Ile kosztuje utrzymanie konia w stajni

Ile kosztuje utrzymanie konia w stajni? Kalkulacje eksperta

Finanse

Decydując się na zakup własnego wierzchowca mierzymy się nie tylko z jednorazowymi kosztami – zakup zwierzęcia oraz osprzętu to tylko część z wielu wydatków, jakie musi ponieść właściciel. Miesięczne utrzymanie konia wymaga o wiele większych nakładów pieniężnych, niż regularne treningi w klubie czy szkółce jeździeckiej.

Jaką stajnie wybrać? Koszt zakwaterowania konia

Wybór odpowiedniego hotelu dla konia powinien być podyktowany przede wszystkim podstawowymi potrzebami zwierzęcia. Warto zwrócić więc uwagę na stały dostęp do paszy objętościowej oraz ilość godzin spędzanych na pastwisku. Należy pamiętać, że konie są gatunkiem pasącym się, więc godzina treningu na ujeżdżalni czy hali nie zrekompensuje 23 godzin w boksie. Niewystarczająca ilość czasu spędzonego poza stajnią to jedna z najczęstszych przyczyn końskich nałogów, takich jak tkanie oraz łykanie, które często prowadzą do pogorszenia stanu zdrowia wierzchowca.

Utrzymanie konia na wolnym wybiegu

Chów bezstajenny, inaczej nazywany tabunowym, to opcja często dużo tańsza niż wynajem boksu, która bez wątpienia pozwoli zachować równowagę psychiczną zwierzęcia. Miesięczne utrzymanie konia na łąkach wynosi, w zależności od województwa, od 600 do 800 zł. Rozwiązanie to spełnia naturalne potrzeby wierzchowca, ale może okazać się nieodpowiednim, gdy mamy do czynienia z końmi golonymi i starszymi, które wymagają stałej kontroli oraz derkowania. W chowie wolnowybiegowym spotkamy przede wszystkim konie młode oraz klacze hodowlane.

Utrzymanie konia w stadninie

Znaczna część ośrodków i klubów jeździeckich oferuje nie tylko naukę jazdy konnej, ale także możliwość zakwaterowania własnego bądź dzierżawionego konia. Niestety jest to dosyć droga opcja, której koszt może wynieść od 900 do nawet 2000 zł miesięcznie.

Cena za boks obejmuje podstawową opiekę nad koniem, taką jak na przykład żywienie paszą objętościową i wymianę ściółki, ale zależna jest także od infrastruktury jeździeckiej ośrodka. Bez wątpienia więcej zapłacimy za pensjonat w stajni z krytą halą, torem crossowym czy czworobokiem ujeżdżeniowym.

Jest to zdecydowanie najwygodniejsza opcja dla właścicieli koni sportowych oraz osób, które wybierają regularne jazdy z trenerem. Decydując się na chów stajenny należy zwrócić szczególną uwagę na czas padokowania, który często ogranicza się tylko do kilku godzin dziennie.

Utrzymanie konia w stajni przydomowej

Stajnia przydomowa to najtańsza, ale jednocześnie najbardziej czasochłonna opcja. Utrzymanie konia na wsi, we własnej stajni, to zazwyczaj koszt nie większy niż 400 zł na miesiąc, ale wymaga poświęcenia dużej ilości energii i czasu.

Za wszelkie podstawowe czynności wykonywane wokół koni, takie jak żywienie, padokowanie czy sprzątanie stajni, odpowiada właściciel, dlatego też często wiąże się to z koniecznością ograniczenia czasu wolnego, nie mówiąc już o wyjazdach na weekendy czy wakacje.

Ile kosztuje wyżywienie konia?

W zależności od masy zwierzęcia na samo jego wyżywienie trzeba wydać od 120 do nawet 200 złotych miesięcznie i jest to cena samego siana, będącego podstawą diety każdego, również niepracującego konia.

Wraz ze wzrostem oczekiwań użytkowych, jadłospis zwierzęcia należy uzupełnić także o pasze treściwe. Najpopularniejszy i najlepiej przyswajany przez konie owies, to koszt około 60 zł za 50-kilogramowy worek, przy czym cena ta może różnić się w zależności od odmiany zboża oraz województwa. Zboża zawierające więcej strawnej energii, na przykład jęczmień czy kukurydza, to koszt około 50-60 złotych za 25 kilogramów.

Należy także wziąć pod uwagę ewentualną konieczność zakupu suplementów diety, takich jak wysłodki, musli, lizawki czy zioła. Na przykład w okresie jesienno-zimowym niezbędne może okazać się suplementowanie witaminy C, za kilogram której trzeba zapłacić około 90 złotych.

Ile kosztuje końskie zdrowie?

Ogólnopojęte wydatki weterynaryjne pojawiają się przy wszystkich zwierzętach domowych i hodowlanych, jednak w przypadku koni należy do nich doliczyć również regularne wizyty kowala. Za samo rozczyszczenie i werkowanie kopyt zapłacimy 50-100 zł raz na sześć tygodni, z kolei kucie to wydatek około 150 złotych za same przednie nogi.

Do tego należy przygotować się na zakup pasty odrobaczającej kilka razy do roku za 60-100 zł oraz wizyty końskiego stomatologa, które powinny być przeprowadzane mniej więcej raz na dwanaście miesięcy. W zależności od usługi jest to wydatek rzędu 150-300 złotych. Podstawą są także coroczne szczepienia, których koszt wyniesie 50-100 zł.

Ściśle związany z dobrostanem zwierzęcia jest także odpowiedni wybór ściółki – nieodpowiednie, pylące się podłoże, może być przyczyną chorób oddechowych, dlatego też na rynku znajdziemy nie tylko tradycyjną słomę, ale także trociny czy pellet, których ceny znacznie różnią się od siebie. Przykładowo średni koszt około 25 ścieleń słomą generuje wydatek w wysokości 160 zł, gdzie podobna ilość trocin kosztować będzie już około 400 zł.

Coraz popularniejsze, nie tylko wśród sportowców, stają się także wizyty końskich fizjoterapeutów, saddlefitterów i masażystów, których zadaniem jest zapobieganie i eliminacja bolesności oraz dyskomfortu, powodowanych między innymi przez nieprawidłową pracę ze zwierzęciem.

Za usługę saddlefittera zapłacimy 200-400 zł, przy czym należy doliczyć dodatkowo cenę samego siodła, która w zależności od naszych potrzeb, wynieść może od trzech do nawet ośmiu tysięcy. Wizyty masażystów i fizjoterapeutów, zazwyczaj związane z prawidłowym doborem sprzętu, w zależności od usługi, wyniosą 90-300 złotych. Mogą okazać się także niezbędne w przypadku występowania bolesności u koni, które często prowadzą do niepożądanych efektów czy też schorzeń, takich jak na przykład Kissing Spine Syndrome.

Gabriela Kowalska
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze