Close Menu
    Joblife.pl – portal gospodarczy: przemysł, finanse, prawo
    • Aktualności
    • Sektory
      • Budownictwo
      • Energetyka
      • Górnictwo
      • Przemysł chemiczny
      • Przemysł metalurgiczny
      • Przemysł odzieżowy
      • Przemysł spożywczy
      • Transport
      • Finanse
    • Produkcja
    • Substancje
    • Inżynieria
    • Surowce
    • Porady
    Facebook LinkedIn
    Joblife.pl – portal gospodarczy: przemysł, finanse, prawo

    Euro najdroższe od ponad miesiąca. Złoty osłabiony, choć forint ucierpiał bardziej

    Aktualności z kraju 28 sierpnia 2026Updated:28 sierpnia 2026Krzysztof Kamzol
    Świecący cyfrowy wykres walutowy na monitorze z rozmytymi światłami miasta w tle w odcieniach błękitu i złota.

    Złoty przechodzi trudny okres na rynku walutowym, a kurs euro wspiął się na poziomy niewidziane od ponad miesiąca. Powodem osłabienia polskiej waluty jest rosnąca niepewność geopolityczna związana z wojną w Ukrainie, która uderzyła w całą Europę Środkowo-Wschodnią. Mimo to złoty wypadł na tle regionu relatywnie łagodnie w porównaniu z węgierskim forintem, który stracił jeszcze mocniej.

    • Kurs EUR/PLN wzrósł w czwartek o ponad 2,5 grosza, osiągając 4,3381 zł, a w piątek rano chwilowo sięgnął 4,3395 zł, co jest najwyższym poziomem od 20 lipca.
    • Węgierski forint stracił do euro aż 0,76 proc, czyli wyraźnie więcej niż złoty, który osłabił się o ponad 0,5 proc.
    • Analitycy PKO BP wiążą pogorszenie nastrojów w regionie z niespodziewaną wizytą szefa CIA Johna Ratcliffe’a w Moskwie.
    • Warszawski indeks WIG20 zanotował najmocniejszy spadek od ponad dwóch miesięcy, co potwierdza skalę odwrotu od ryzykownych aktywów.
    • Analitycy ING wskazują, że przy utrzymaniu presji podażowej kurs EUR/PLN może zmierzać w stronę 4,3490 zł.

    Złoty pod presją, ale nie najsłabszy w regionie

    Czwartkowa sesja przyniosła wyraźne osłabienie polskiej waluty. Kurs EUR/PLN przebił lokalne opory i dotarł do poziomu 4,3381 zł, testując bariery niewidziane od dłuższego czasu. W piątek rano notowania jeszcze chwilowo wzrosły do 4,3395 zł, po czym rynek się uspokoił, a para zaczęła oscylować wokół 4,3350 zł, czyli w okolicach czwartkowego zamknięcia.

    Podobny scenariusz rozegrał się na parze USD/PLN. Dolar podrożał w czwartek do 3,7242 zł, co jednak było jedynie najwyższym poziomem od 19 sierpnia, a więc skala ruchu okazała się mniej dramatyczna niż w przypadku euro. W piątek rano kurs dolara jeszcze nieznacznie wzrósł, po czym skorygował się do 3,718 zł.

    Co ciekawe, osłabienie złotego wystąpiło w otoczeniu spokojnych notowań na rynkach bazowych. Główna para EUR/USD trzymała się blisko poziomu 1,1650, nie wykazując większej zmienności. Oznacza to, że problem nie leżał po stronie dolara czy euro jako takich, tylko w regionalnym odwrocie od aktywów z Europy Środkowo-Wschodniej.

    Dlaczego forint ucierpiał bardziej?

    Choć złoty stracił na wartości, to węgierska waluta okazała się jeszcze bardziej wrażliwa na pogorszenie nastrojów. Forint osłabił się względem euro o 0,76 proc, czyli wyraźnie mocniej niż złoty, który stracił nieco ponad 0,5 procent.

    Sprzyja jego wysoka beta względem zmian apetytu na ryzyko oraz silna zależność Węgier od dostaw rosyjskich surowców energetycznych – wyjaśnili analitycy PKO BP.

    W praktyce oznacza to, że forint reaguje silniej na wszelkie wahania nastrojów inwestycyjnych, a dodatkowo Węgry są bardziej narażone na skutki ewentualnych zakłóceń w dostawach energii ze wschodu. To połączenie sprawiło, że waluta znad Balatonu poniosła większe straty niż złoty.

    Słabość regionu nie ograniczyła się jednak wyłącznie do rynku walutowego. Warszawska giełda również odczuła pogorszenie nastrojów, a indeks WIG20 zaliczył najmocniejszy spadek od ponad dwóch miesięcy. To pokazuje, że inwestorzy wycofywali kapitał nie tylko z walut, ale i z akcji spółek z regionu.

    Co wywołało falę wyprzedaży?

    Analitycy PKO BP wskazują na konkretne wydarzenie, które mogło uruchomić lawinę niepokoju wśród inwestorów. Chodzi o niespodziewaną wizytę szefa amerykańskiej CIA Johna Ratcliffe’a w Moskwie.

    Osłabienie złotego było związane ze wzrostem regionalnej premii geopolitycznej po niespodziewanej wizycie szefa CIA J. Ratcliffe’a w Moskwie. W rezultacie nastroje inwestycyjne w regionie CEE wyraźnie się pogorszyły, co ciążyło lokalnym walutom i rynkom akcji – podsumowali w porannym komentarzu analitycy PKO BP.

    Z drugiej strony eksperci ING podchodzą do tej interpretacji z większą ostrożnością. Ich zdaniem trudno jednoznacznie wskazać, co dokładnie skłoniło inwestorów do tak nagłego odwrotu od walut regionu.

    Słabość krajowej waluty jest zastanawiająca, gdyż towarzyszy jej marazm rynków bazowych. Najprostszą odpowiedzią na przecenę jest nagły odwrót od waluty regionu Europy Środkowo-Wschodniej, choć trudno jednoznacznie wskazać argumenty za zmianą nastawienia inwestorów. Pojawiły się spekulacje dotyczące wizyty szefa CIA w Moskwie, które mogły wzbudzić obawy o region – ocenili eksperci z ING.

    Widać zatem, że nawet wśród analityków panuje pewna niepewność co do rzeczywistych przyczyn ruchu. W praktyce jednak liczy się efekt końcowy, a ten jest jednoznaczny – złoty i inne waluty regionu straciły na wartości w krótkim czasie.

    Jak może zachować się złoty w najbliższych dniach?

    Z perspektywy analizy technicznej sytuacja złotego nie wygląda najlepiej. Przebicie bariery 4,33 zł na parze EUR/PLN utrzymuje negatywne nastawienie wobec polskiej waluty. Analitycy ING zaznaczają, że przy dalszej presji podażowej możliwy jest ruch w kierunku poziomu 4,3490 zł.

    Z kolei eksperci PKO BP prezentują nieco bardziej optymistyczny scenariusz, uzależniony jednak od rozwoju sytuacji na wschodzie. Jeśli napływające informacje nie przyniosą sygnałów dalszej eskalacji konfliktu, presja na waluty regionu powinna zacząć słabnąć.

    W takim wariancie oczekuje się wyhamowania przeceny złotego, a kursy EUR/PLN oraz USD/PLN mogłyby utrzymać się na koniec tygodnia odpowiednio poniżej 4,34 zł oraz 3,74 zł. Warto jednak pamiętać, że prognozy tego typu zależą od zmiennych trudnych do przewidzenia, zwłaszcza gdy w grę wchodzi sytuacja geopolityczna.

    Piątek przynosi też inny ważny punkt w kalendarzu rynkowym. Uwaga inwestorów na całym świecie kieruje się w stronę corocznego sympozjum w Jackson Hole oraz wystąpienia prezesa amerykańskiej Rezerwy Federalnej. Jego słowa mogą wyznaczyć oczekiwania co do dalszej ścieżki stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych, co samo w sobie może wpłynąć na globalne nastroje. Dla złotego kluczowy pozostaje jednak przede wszystkim bilans informacji napływających ze wschodu.

    Funt i frank podążają za euro

    Odwrót od aktywów regionu wschodzącego odbił się na złotym również w relacji do innych walut. Funt brytyjski w czwartek osiągnął poziom 5,0611 zł, a w piątek rano jeszcze chwilowo wzrósł do 5,0645 zł, po czym skorygował się do 5,0582 zł.

    Frank szwajcarski, tradycyjnie postrzegany jako bezpieczna przystań w czasach niepewności, również zyskał na wartości. W czwartek jego kurs skoczył do 4,6309 zł, a w piątek rano notowany był przy 4,6285 zł.

    Para walutowa Poziom czwartkowy Poziom piątkowy (rano)
    EUR/PLN 4,3381 zł 4,3395 zł
    USD/PLN 3,7242 zł 3,718 zł
    GBP/PLN 5,0611 zł 5,0582 zł
    CHF/PLN 4,6309 zł 4,6285 zł

    Wzrost popytu na franka szwajcarskiego potwierdza, że pod koniec tygodnia inwestorzy wyraźnie preferowali bezpieczniejsze aktywa, odsuwając się od walut postrzeganych jako bardziej ryzykowne, w tym od złotego. Co istotne, cała sytuacja rozgrywa się na tle względnego spokoju na rynkach bazowych, co tylko podkreśla regionalny charakter obecnych zawirowań.

    Źródło: bankier.pl

    Finanse
    Krzysztof Kamzol
    • Facebook
    • LinkedIn

    Redaktor naczelny w serwisie Joblife.pl. Ekspert technologii produkcyjnych, nowoczesnego przemysłu i technik inżynieryjnych. Od dziecka zafascynowany przemysłem lotniczym i militariami. Z wykształcenia inżynier informatyki.

    Zobacz również

    Nowy podatek uderzy w te rodziny najbardziej. Przepisy wejdą w życie w 2028 roku

    70% liderów firm wdraża sztuczną inteligencję w strategię swojego działu

    Sejm zdecydował: dodatkowy dzień wolny dla pracowników po Wszystkich Świętych

    Ostatnio w serwisie
    Nowy podatek uderzy w te rodziny najbardziej. Przepisy wejdą w życie w 2028 roku
    3 września 2026
    Sztuczna inteligencja uczy się na błędach mediów społecznościowych
    3 września 2026
    Kim jest Alejandro Betancourt, tajemniczy naftowy magnat stojący za umową USA-Wenezuela?
    3 września 2026
    70% liderów firm wdraża sztuczną inteligencję w strategię swojego działu
    3 września 2026
    Sejm zdecydował: dodatkowy dzień wolny dla pracowników po Wszystkich Świętych
    3 września 2026
    Dlaczego ludzie wciąż są niezastąpieni w erze inteligentnych maszyn
    3 września 2026
    Rozwód a wspólne mieszkanie. TSUE rozstrzygnie, co liczy się bardziej: adres nieruchomości czy miejsce zawarcia małżeństwa
    3 września 2026
    Istotna informacja dla Polek. ZUS może zwiększyć emeryturę za czas opieki nad dziećmi
    2 września 2026
    Kim jest Ulle Madise? Estonia doczekała się nowej prezydent
    2 września 2026
    Fiat 500 wstrzymuje produkcję z powodu spornych komponentów
    2 września 2026
    Kategorie
    • Produkcja
    • Substancje
    • Porady
    • Ciekawostki
    • Inżynieria
    • Warto wiedzieć
    • Różności
    Sektory
    • Budownictwo
    • Energetyka
    • Górnictwo
    • Przemysł chemiczny
    • Przemysł metalurgiczny
    • Przemysł odzieżowy
    • Przemysł spożywczy
    • Transport
    • Finanse
    O stronie
    • O nas
    • Polityka prywatności
    • Polityka redakcyjna
    • Polityka cookies
    • Redakcja
    • Kontakt
    © 2026 Joblife.pl

    Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.

    Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.