Colman’s Mustard, marka nierozerwalnie związana z historią Norwich, trafiła na sprzedaż. Decyzja Unilevera jest efektem planowanej fuzji z amerykańskim koncernem McCormick, wartej według szacunków 48 miliardów funtów. Sprzedaż ma pomóc uniknąć zarzutów o ograniczanie konkurencji na rynku musztard.
- Colman’s Mustard powstała w 1814 roku dzięki Jeremiahowi Colmanowi w Stoke Holy Cross, a produkcję przeniesiono później do Carrow, gdzie działała przez 160 lat.
- Unilever oficjalnie potwierdził, że marka i związane z nią aktywa trafią na rynek dla potencjalnych nabywców.
- Fabryka w Carrow zamknięta została w 2020 roku, po tym jak ostatni słoik musztardy zszedł z linii produkcyjnej rok wcześniej.
- Po fuzji McCormick przejmie znane marki takie jak Hellmann’s, Marmite, Knorr czy Pot Noodle, natomiast Unilever skupi się na produktach domowych i higienicznych.
- Teren dawnej fabryki o powierzchni 42 akrów stoi pusty i ma zostać przeznaczony pod budowę tysięcy mieszkań.
Dlaczego Unilever sprzedaje Colman’s?
Decyzja o wystawieniu marki na sprzedaż nie jest przypadkowa. Wynika bezpośrednio z planowanego połączenia dwóch gigantów spożywczych – Unilevera oraz amerykańskiego McCormicka. W praktyce oznacza to, że regulatorzy rynku mogliby mieć zastrzeżenia wobec zbyt dużej koncentracji marek musztardowych w rękach jednej grupy kapitałowej, zwłaszcza że McCormick jest już właścicielem French’s, jednej z najpopularniejszych marek konkurencyjnych na świecie.
Rzecznik Unilevera przekazał w oficjalnym oświadczeniu:
Podjęto decyzję o wprowadzeniu marki Colman’s oraz powiązanych z nią aktywów na rynek dla potencjalnych nabywców, aby proaktywnie rozwiązać ewentualne obawy dotyczące konkurencji wynikające z planowanego połączenia Unilever Foods i McCormick.
Co istotne, rozmowy dotyczące transakcji wciąż trwają, a firma zapewnia, że bieżąca działalność nie ulega zakłóceniu.
Historia sięgająca ponad dwustu lat
Colman’s to nazwa, która dla mieszkańców Norfolk oznacza dużo więcej niż tylko produkt spożywczy. Firma powstała w 1814 roku w Stoke Holy Cross, a w 1858 roku produkcję przeniesiono do Carrow, gdzie przez kolejne dekady rozwijała się w sposób, jaki dziś trudno sobie wyobrazić w relacjach pracodawca-pracownik.
Colman’s funkcjonował bowiem w duchu opieki od kołyski aż po grób. Dla pracowników i ich rodzin zapewniano edukację, mieszkania, opiekę zdrowotną oraz możliwości spędzania wolnego czasu. W 1864 roku na Carrow Hill wybudowano szkołę dla dzieci zatrudnionych osób, a firma finansowała nawet trumny dla zmarłych pracowników i członków ich rodzin.
Charakterystycznym elementem tamtej epoki były też szeregowe domy wznoszone przez firmę, w których drzwi – zgodnie z lokalną tradycją – malowano na musztardowy kolor, nawiązujący wprost do głównego produktu marki.
Koniec produkcji w Norwich
Losy fabryki w Carrow zaczęły się zmieniać w styczniu 2018 roku, gdy Unilever ogłosił plany zamknięcia zakładu. Ostatni słoik musztardy zszedł z linii produkcyjnej w 2019 roku, a rok później fabryka została ostatecznie zamknięta. Produkcję przeniesiono do Burton-on-Trent w Wielkiej Brytanii oraz do Niemiec.
Teren po dawnym zakładzie, liczący 42 akry, czyli około 17 hektarów, od tamtej pory stoi pusty. Władze lokalne planują przeznaczyć go pod zabudowę mieszkaniową na dużą skalę, co w praktyce może oznaczać powstanie tysięcy nowych domów w tej części miasta.
Warto jednak zaznaczyć, że lokalne dziedzictwo marki nie zniknęło całkowicie. Firma Condimentum, działająca w Food Enterprise Park w Easton nieopodal Norwich, nadal produkuje surowiec wykorzystywany do wytwarzania musztardy Colman’s, podtrzymując w ten sposób regionalny związek marki z Norfolk.
Co dalej z markami po fuzji?
Szerszy plan połączenia Unilevera z McCormickiem zakłada podział portfela marek między obie firmy. McCormick przejmie kontrolę nad takimi rozpoznawalnymi nazwami jak Hellmann’s, Marmite, Knorr oraz Pot Noodle. Unilever z kolei skoncentruje się na segmencie produktów do domu i higieny osobistej, rozwijając między innymi marki Dove, Persil oraz Lynx.
W zależności od dalszego przebiegu negocjacji oraz decyzji regulatorów rynku, ostateczny kształt transakcji może jeszcze ulec pewnym modyfikacjom. Na razie jednak jasne jest, że przyszłość Colman’s Mustard będzie zależała od tego, kto zdecyduje się kupić markę tak mocno zakorzenioną w historii Norwich.

