Komisja Nadzoru Finansowego jednogłośnie zaakceptowała powrót Bartosza Kublika na fotel prezesa Banku Ochrony Środowiska. To zaskakujący finał sprawy, która zaczęła się w marcu, gdy rada nadzorcza banku odwołała go ze stanowiska bez podania przyczyny.
- Komisja Nadzoru Finansowego w piątek jednogłośnie wyraziła zgodę na powołanie Bartosza Kublika na prezesa zarządu BOŚ.
- Kublik kierował już bankiem od lipca 2024 roku do 13 marca 2026 roku, kiedy to rada nadzorcza odwołała go ze stanowiska bez wyjaśnienia motywów decyzji.
- Pod koniec kwietnia rada nadzorcza ponownie powierzyła mu funkcję wiceprezesa kierującego pracami zarządu, a następnie prezesa BOŚ.
- Wcześniej Kublik był prezesem Banku Spółdzielczego w Ostrowi Mazowieckiej oraz wiceprezesem Związku Banków Polskich.
- Większościowym akcjonariuszem BOŚ, z udziałem na poziomie 58,05 proc., pozostaje Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
Powrót po niespodziewanym odwołaniu
Sprawa Bartosza Kublika od miesięcy budzi zainteresowanie obserwatorów sektora bankowego. Menedżer objął stery Banku Ochrony Środowiska w lipcu 2024 roku, jednak jego kadencja została przerwana w połowie marca 2026 roku, gdy rada nadzorcza podjęła decyzję o odwołaniu go z funkcji prezesa. Co ciekawe, powodów tej decyzji nigdy oficjalnie nie ujawniono.
Zamieszanie wokół władz banku nie trwało jednak długo. Już pod koniec kwietnia rada nadzorcza zmieniła kurs i ponownie postawiła na Kublika, powierzając mu najpierw stanowisko wiceprezesa kierującego pracami zarządu, a wkrótce potem funkcję prezesa. Teraz, po kilku miesiącach oczekiwania, formalności dopełniła Komisja Nadzoru Finansowego, wydając jednogłośną zgodę na tę nominację.
Komisja Nadzoru Finansowego jednogłośnie wyraziła zgodę na powołanie Bartosza Kublika na stanowisko prezesa zarządu Banku Ochrony Środowiska.
Kim jest Bartosz Kublik?
Zanim Kublik trafił do BOŚ, przez ponad dekadę budował doświadczenie w sektorze spółdzielczym. Od 2012 roku do lipca 2023 roku stał na czele Banku Spółdzielczego w Ostrowi Mazowieckiej, a w latach 2023-2024 pełnił jednocześnie funkcję wiceprezesa Związku Banków Polskich. To właśnie ta ścieżka zawodowa doprowadziła go do Banku Ochrony Środowiska, gdzie jeszcze przed objęciem stanowiska prezesa w lipcu 2024 roku, jako wiceprezes, kierował pracami zarządu.
W praktyce oznacza to, że powrót Kublika na fotel prezesa nie jest dla instytucji zupełnie nowym otwarciem, lecz raczej kontynuacją wcześniej obranego kierunku zarządzania po krótkiej przerwie spowodowanej decyzją rady nadzorczej.
Co dalej z bankiem zielonej transformacji?
Bank Ochrony Środowiska określa siebie jako instytucję pierwszego wyboru dla klientów planujących inwestycje proekologiczne. Jego misją, jak podkreśla sam bank, jest wspieranie zielonej transformacji gospodarki. Większościowym udziałowcem, kontrolującym 58,05 proc. akcji, jest Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, co nadaje spółce specyficzny, państwowy charakter i wpływa na jej strategiczne kierunki działania.
Warto jednak zauważyć, że powrót Kublika następuje w momencie, gdy bank zmaga się z wyraźnym spadkiem wyników finansowych. Jak wynika z wcześniejszych doniesień, zysk BOŚ w pierwszym półroczu wyraźnie się skurczył, co może stanowić jedno z pierwszych wyzwań dla powracającego prezesa. W zależności od dalszych decyzji zarządu i rady nadzorczej, najbliższe miesiące pokażą, czy zmiana na stanowisku wpłynie na kondycję finansową instytucji.

