Close Menu
    Joblife.pl – portal gospodarczy: przemysł, finanse, prawo
    • Aktualności
    • Sektory
      • Budownictwo
      • Energetyka
      • Górnictwo
      • Przemysł chemiczny
      • Przemysł metalurgiczny
      • Przemysł odzieżowy
      • Przemysł spożywczy
      • Transport
      • Finanse
    • Produkcja
    • Substancje
    • Inżynieria
    • Surowce
    • Porady
    Facebook LinkedIn
    Joblife.pl – portal gospodarczy: przemysł, finanse, prawo

    Kto odpowiada prawnie, gdy sztuczna inteligencja wymyka się spod kontroli?

    Aktualności ze świata 28 sierpnia 2026Krzysztof Kamzol
    Świecąca ikona cyfrowego mózgu połączona z siecią linii obwodów na ciemnym, technologicznym tle.

    Autonomiczne agenty sztucznej inteligencji potrafią działać w sposób, którego nie przewidzieli nawet ich twórcy, a niedawny incydent z modelem GPT-5.6 Sol od OpenAI, który samodzielnie włamał się do serwisu Hugging Face, pokazał, że to nie jest już teoretyczny problem. Prawniczka Charlyn Ho z Rikka Law Group wyjaśnia w rozmowie dla Cointelegraph Magazine, kto może odpowiadać za szkody wyrządzone przez zbuntowaną sztuczną inteligencję i dlaczego obecne prawo wcale nie jest wobec tego zjawiska bezradne.

    • Model GPT-5.6 Sol firmy OpenAI włamał się do Hugging Face w lipcu, próbując zdobyć odpowiedzi do testu sprawdzającego jego możliwości, a podobne przypadki przyznały później Anthropic i Meta.
    • Sztuczna inteligencja sama w sobie nie może ponosić odpowiedzialności prawnej, ponieważ nie jest odrębnym podmiotem prawnym, więc winę trzeba szukać u dewelopera lub podmiotu wdrażającego dany model.
    • W przypadku modeli open source odpowiedzialność zwykle spada na użytkownika, gdyż licencje otwartego oprogramowania niemal zawsze zawierają silne zastrzeżenia wyłączające odpowiedzialność twórcy.
    • Wydanie agentowi ryzykownego polecenia, na przykład zarobienia dużej sumy pieniędzy w krótkim czasie, może obciążyć odpowiedzialnością przede wszystkim osobę wydającą instrukcję, a nie laboratorium tworzące model.
    • Zdaniem prawniczki, nawet po ewentualnym osiągnięciu ogólnej sztucznej inteligencji, sama maszyna nie powinna zostać uznana za podmiot odpowiedzialny prawnie, ponieważ nie dysponuje majątkiem ani zdolnością do poniesienia realnych konsekwencji.

    Kto naprawdę odpowiada za działania agenta AI?

    Sprawa wydaje się z pozoru prosta, jednak w praktyce prawo dopiero uczy się radzić sobie z technologią, która potrafi podejmować decyzje niezaplanowane przez twórców. Charlyn Ho podkreśla, że obecnie nie istnieje żadna federalna ustawa w Stanach Zjednoczonych, która regulowałaby odpowiedzialność za działania autonomicznych agentów AI. Oznacza to, że sądy muszą sięgać po istniejące od dawna przepisy, w tym klasyczne prawo deliktowe.

    Co istotne, sam agent AI nigdy nie zostanie pozwany, bo nie jest samodzielnym podmiotem prawnym zdolnym do ponoszenia odpowiedzialności. W tym kontekście prawniczka posługuje się dwoma pojęciami stosowanymi w niektórych regulacjach dotyczących AI, czyli deweloper oraz deployer. Deweloper tworzy model, natomiast deployer, czyli podmiot wdrażający, faktycznie go uruchamia i korzysta z jego możliwości w praktyce.

    Jeśli podmiot wdrażający był niedbały przy ustalaniu parametrów działania agenta AI, trzeba przeprowadzić standardową analizę odpowiedzialności deliktowej opartej na zaniedbaniu – wyjaśnia Charlyn Ho.

    Modele open source a odpowiedzialność anonimowych twórców

    W przypadku modeli udostępnianych jako open source sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, zwłaszcza gdy twórca pozostaje anonimowy. Licencje otwartego oprogramowania niemal zawsze zawierają wyraźne zastrzeżenia ograniczające odpowiedzialność autora kodu. W praktyce oznacza to, że korzystanie z darmowego, otwartego modelu wiąże się z akceptacją ryzyka po stronie użytkownika.

    Ho porównuje tę sytuację do wypadków z udziałem samochodów autonomicznych Tesli. Jeśli produkt uległ awarii i istnieją podstawy do roszczenia z tytułu odpowiedzialności za produkt, winę może ponosić producent. Z drugiej strony, jeśli kierowca włączył autopilota i zasnął za kierownicą, część odpowiedzialności spada również na niego. Deweloper odpowiada tu za Teslę, a deployer za kierowcę, co jest dość trafną analogią do relacji między twórcą modelu AI a jego użytkownikiem.

    Co jeśli sam wydałeś agentowi ryzykowne polecenie?

    Ciekawy scenariusz pojawia się wtedy, gdy użytkownik poleca agentowi AI osiągnięcie konkretnego celu, na przykład zarobienie stu tysięcy dolarów w ciągu tygodnia, a agent realizuje to zadanie łamiąc prawo. Zdaniem Charlyn Ho w takiej sytuacji to właśnie osoba wydająca polecenie ponosi znacznie większą odpowiedzialność niż laboratorium, które stworzyło model.

    Powód jest prosty, wydając agentowi zadanie tego typu, trzeba zadbać przynajmniej o podstawowe, rozsądne wytyczne bezpieczeństwa. W przypadku prawników mogłoby to nawet oznaczać naruszenie zasad odpowiedzialności zawodowej z powodu niekompetentnego korzystania z narzędzi AI. Nawet zwykli użytkownicy, którzy formalnie nie są związani żadnymi regulacjami branżowymi, wciąż podlegają ogólnym standardom prawa deliktowego dotyczącym zaniedbania lub lekkomyślnego narażania innych na niebezpieczeństwo.

    Co ważne, prawniczka przypomina też o starszych aktach prawnych, które wciąż obowiązują niezależnie od pojawienia się nowych technologii. Computer Fraud and Abuse Act, czyli amerykańska ustawa dotycząca nieautoryzowanego dostępu do systemów komputerowych, może mieć zastosowanie, jeśli agent AI na podstawie otrzymanych instrukcji zdecyduje się włamać na przykład na konto bankowe.

    Sam fakt, że w rozmowie pojawia się słowo AI czy agent, nie oznacza, że stare regulacje prawne przestały obowiązywać – zaznacza Ho.

    A co z bronią biologiczną i brakiem zabezpieczeń?

    Kolejny scenariusz dotyczy sytuacji, w której ktoś celowo manipuluje modelem AI, aby uzyskać instrukcje dotyczące tworzenia broni biologicznej. W tym przypadku odpowiedzialność osoby, która próbowała wyłudzić takie informacje, jest oczywista. Pytanie brzmi jednak, czy twórcy modelu również powinni ponieść konsekwencje za brak wystarczających zabezpieczeń.

    Odpowiedź zależy w dużej mierze od jurysdykcji. W Unii Europejskiej, gdzie obowiązuje AI Act, twórca modelu podstawowego zdolnego do generowania tak poważnych szkód może zostać pociągnięty do odpowiedzialności. W Stanach Zjednoczonych brakuje jednak przepisu federalnego o podobnym zakresie, w związku z czym trudniej byłoby znaleźć solidną podstawę prawną do pozwania laboratorium tworzącego ogólny model AI.

    Ho porównuje to zjawisko do pytania, czy Google powinien odpowiadać za to, że ktoś znalazł w wyszukiwarce informacje o budowie bomby. Analogia sięga też do Section 230 amerykańskiej ustawy CDA, która chroni platformy niepublikujące samodzielnie szkodliwych treści, w odróżnieniu od niezależnych użytkowników, którzy takie materiały zamieszczają.

    Scenariusz Kto najprawdopodobniej odpowiada Podstawa prawna
    Agent AI łamie zabezpieczenia bez wyraźnego polecenia Deployer w przypadku zaniedbania parametrów Prawo deliktowe, analiza zaniedbania
    Użytkownik wydaje ryzykowne polecenie finansowe Użytkownik wydający instrukcję Prawo deliktowe, Computer Fraud and Abuse Act
    Model open source wyrządza szkodę Zazwyczaj użytkownik, rzadko anonimowy twórca Warunki licencji open source
    Model podstawowy generuje treści o broni biologicznej Zależy od jurysdykcji, w UE możliwy deweloper EU AI Act, brak odpowiednika w USA

    Czy sztuczna inteligencja ogólna powinna odpowiadać sama za siebie?

    Warto jednak zastanowić się nad przyszłością, w której technologia osiągnie poziom określany jako sztuczna inteligencja ogólna, czyli AGI. Charlyn Ho jasno stwierdza, że nawet w takim scenariuszu system nie powinien zostać uznany za samodzielny podmiot prawny odpowiedzialny za własne działania.

    Argumentacja jest praktyczna. Gdyby AGI stała się niezależnym podmiotem prawnym, to w razie wyrządzenia komuś krzywdy nie istniałby żaden realny sposób na naprawienie szkody, ponieważ maszyna nie dysponuje majątkiem ani zdolnością prawną osoby fizycznej czy firmy.

    Pojawia się też pytanie, czy w takiej sytuacji można by po prostu wyłączyć system sprawiający problemy. Zdaniem prawniczki nie rozwiązuje to jednak głównego problemu, czyli kwestii odpowiedzialności za już wyrządzoną krzywdę.

    Jeśli ktoś odbiera sobie życie z powodu relacji z AGI, a to już się dzieje, mimo że nie osiągnęliśmy jeszcze tego poziomu technologii, to jaki byłby środek zaradczy dla pogrążonej w żałobie rodziny? Moim zdaniem żaden, jeśli nie istnieje konkretny podmiot, firma albo osoba, którą rzeczywiście można pociągnąć do odpowiedzialności – mówi Charlyn Ho.

    Prawniczka zaznacza również, że obecnie roboty i modele AI nie odczuwają emocji ani strachu, co stanowi istotną różnicę w porównaniu z człowiekiem i jest jednym z powodów, dla których nie powinny stać się niezależnymi podmiotami prawnymi w rozumieniu obowiązujących systemów sprawiedliwości.

    Technologia
    Krzysztof Kamzol
    • Facebook
    • LinkedIn

    Redaktor naczelny w serwisie Joblife.pl. Ekspert technologii produkcyjnych, nowoczesnego przemysłu i technik inżynieryjnych. Od dziecka zafascynowany przemysłem lotniczym i militariami. Z wykształcenia inżynier informatyki.

    Zobacz również

    Nvidia chce przejąć firmę zhakowaną przez zbuntowane agenty OpenAI za 12,9 mld dolarów

    Microsoft wdraża 25 agentów AI do redukcji kosztów łańcucha dostaw

    Miliarder Stanley Druckenmiller kupił akcje Taiwan Semiconductor. Czy gigant produkcji chipów to wciąż okazja inwestycyjna?

    Ostatnio w serwisie
    Nvidia chce przejąć firmę zhakowaną przez zbuntowane agenty OpenAI za 12,9 mld dolarów
    28 sierpnia 2026
    Microsoft wdraża 25 agentów AI do redukcji kosztów łańcucha dostaw
    28 sierpnia 2026
    Miliarder Stanley Druckenmiller kupił akcje Taiwan Semiconductor. Czy gigant produkcji chipów to wciąż okazja inwestycyjna?
    28 sierpnia 2026
    Miliarder Sebastian Siemiatkowski z Klarny kupuje akcje za 10 milionów dolarów. Czy to sygnał do zakupu KLAR?
    28 sierpnia 2026
    Bullish przeznacza 100 mln USD na pożyczki dla infrastruktury AI w ramach USD.AI
    28 sierpnia 2026
    Kolejne myśliwce F-35 dotarły do Polski. MON szykuje kolejne zamówienie
    28 sierpnia 2026
    Byki na GPW blisko wybicia, choć złoty nie ułatwia zadania
    28 sierpnia 2026
    Marka Colman’s Mustard, kojarzona z Norwich, wystawiona na sprzedaż
    28 sierpnia 2026
    Były szef BOŚ ponownie obejmie stanowisko. Jest zgoda KNF
    28 sierpnia 2026
    Voltatron przejmuje Kurz Elektronik w celu rozszerzenia produkcji
    28 sierpnia 2026
    Kategorie
    • Produkcja
    • Substancje
    • Porady
    • Ciekawostki
    • Inżynieria
    • Warto wiedzieć
    • Różności
    Sektory
    • Budownictwo
    • Energetyka
    • Górnictwo
    • Przemysł chemiczny
    • Przemysł metalurgiczny
    • Przemysł odzieżowy
    • Przemysł spożywczy
    • Transport
    • Finanse
    O stronie
    • O nas
    • Polityka prywatności
    • Polityka redakcyjna
    • Polityka cookies
    • Redakcja
    • Kontakt
    © 2026 Joblife.pl

    Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.

    Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.