Sztuczna inteligencja przestaje być tylko modnym hasłem w firmowych prezentacjach. Z najnowszego badania SAP Polska wynika, że 70 proc. menedżerów średnich i dużych firm ma już AI wpisaną w strategię swojego obszaru, a niemal 3/4 z nich potrafi wskazać konkretny proces, który dzięki tej technologii działa sprawniej. Problem w tym, że obok realnych wdrożeń pojawia się zjawisko tak zwanych martwych subskrypcji, czyli narzędzi kupionych, ale nieużywanych na co dzień.
- 70 proc. badanych menedżerów deklaruje, że AI jest częścią strategii ich działu lub zespołu.
- Niemal 4 na 10 respondentów dostrzega problem martwych subskrypcji, czyli narzędzi AI udostępnionych pracownikom, ale nieużywanych regularnie.
- 59 proc. firm przyznaje, że większość uprawnionych pracowników faktycznie korzysta z dostępnych rozwiązań AI.
- 34 proc. menedżerów zauważa spadek pierwotnego zainteresowania sztuczną inteligencją, a 30 proc. mówi o fasadowym posiadaniu narzędzi.
- Tylko 28 proc. organizacji mierzy realny zwrot z inwestycji w AI, choć aż 41 proc. śledzi oszczędność czasu.
Strategia to jedno, codzienność to drugie
Z danych SAP Polska wynika, że deklaracje menedżerów idą w parze z pewnymi, choć nie zawsze pełnymi, efektami. Siedmiu na dziesięciu badanych twierdzi, że AI jest obecna w strategii ich obszaru, co samo w sobie pokazuje, jak szybko temat automatyzacji i sztucznej inteligencji przeniknął do myślenia o rozwoju firm. Co ważne, prawie 3/4 respondentów potrafi wskazać konkretny proces w swoim zespole, który zyskał na efektywności dzięki wdrożeniu tych narzędzi.
W praktyce oznacza to, że coraz więcej firm nie tylko mówi o AI, ale też widzi jej realne skutki w codziennej pracy. Z drugiej strony sam fakt umieszczenia technologii w strategicznych dokumentach nie gwarantuje jeszcze, że będzie ona rzeczywiście wykorzystywana przez zespoły na co dzień.
Czym są martwe subskrypcje?
Autorzy badania zwracają uwagę na zjawisko, które może być szczególnie kosztowne dla działów IT i finansowych. Chodzi o tak zwane martwe subskrypcje, czyli narzędzia AI zakupione i udostępnione pracownikom, które jednak nigdy nie weszły do ich codziennego repertuaru pracy.
Problem dotyczy niemal 4 na 10 badanych organizacji. W praktyce oznacza to, że firma płaci za licencje, szkoli zespoły, a mimo to narzędzie zostaje na półce zamiast trafić do realnych zadań. Martwe subskrypcje pokazują, że wdrożenie technologii może zatrzymać się na etapie formalnej dostępności, bez faktycznego osadzenia w codziennych procesach.
Jakie jeszcze wyzwania widzą menedżerowie?
Poza problemem nieużywanych narzędzi badani wskazują na inne trudności związane z utrzymaniem zainteresowania sztuczną inteligencją w dłuższej perspektywie. Warto przyjrzeć się temu, co dokładnie niepokoi liderów firm.
- 34 proc. menedżerów obserwuje spadek początkowego entuzjazmu wobec AI w swoich zespołach.
- 30 proc. wskazuje na przypadki fasadowego posiadania narzędzi, które są dostępne, ale wykorzystywane jedynie sporadycznie.
- 59 proc. firm deklaruje, że większość uprawnionych pracowników faktycznie korzysta z rozwiązań na co dzień, co pokazuje, że mimo trudności wiele organizacji radzi sobie z tym wyzwaniem.
Samo udostępnienie narzędzia pracownikom nie przesądza więc o tym, że zostanie ono na stałe wpisane w rytm pracy zespołu. Wyzwaniem, przed którym stoją dziś firmy, jest przejście od pojedynczych, punktowych wdrożeń do modelu, w którym AI jest wykorzystywana regularnie i trwale wbudowana w procesy biznesowe.
Dlaczego firmy rzadko mierzą efekty?
Co istotne, obserwacje menedżerów dotyczące wykorzystania AI rzadko przekładają się na systematyczny pomiar wartości, jaką technologia rzeczywiście przynosi. Najczęściej organizacje śledzą bezpośrednie efekty operacyjne, takie jak oszczędność czasu czy skrócenie procesów.
| Rodzaj pomiaru | Odsetek firm |
|---|---|
| Oszczędność czasu pracy | 41 proc. |
| Czas trwania procesów | 39 proc. |
| Poziom wykorzystania narzędzi AI | 31 proc. |
| Zwrot z inwestycji (ROI) | 28 proc. |
Widać wyraźnie, że im głębszy poziom analizy, tym mniej firm decyduje się na jego prowadzenie. W praktyce oznacza to, że wiele organizacji wie, ile czasu zaoszczędziło dzięki AI, ale znacznie mniej potrafi ocenić, czy inwestycja faktycznie się zwróciła.
Co na to prezes SAP Polska?
Piotr Ferszka, prezes SAP Polska, zwraca uwagę na różnicę między eksperymentowaniem z technologią a jej dojrzałym wykorzystaniem w organizacji.
Wiele organizacji potrafi już uchwycić bezpośrednie efekty wykorzystania AI, takie jak krótszy czas realizacji procesów czy oszczędność czasu pracy. Znacznie trudniejsze jest jednak przełożenie tych korzyści na całościową ocenę wartości biznesowej i sprawdzenie, czy AI rzeczywiście staje się trwałym elementem sposobu działania firmy. To właśnie odróżnia etap eksperymentowania od bardziej dojrzałego wykorzystania technologii.
Jak dodaje, sama obecność AI w strategii czy udostępnianie kolejnych narzędzi nie przesądza jeszcze o dojrzałości organizacji. Ważne staje się połączenie sztucznej inteligencji z procesami biznesowymi i danymi przedsiębiorstwa, tak aby technologia mogła realnie wspierać funkcjonowanie firmy i przynosić mierzalne efekty. Kolejny etap rozwoju wymaga trwałej adopcji, osadzenia AI w kluczowych procesach oraz systematycznego mierzenia efektów biznesowych.
Jak przeprowadzono badanie?
Badanie SAP Polska pod nazwą AI Readiness Index. Droga do autonomicznego przedsiębiorstwa zostało zrealizowane w sierpniu 2026 roku metodą CAWI przez platformę analityczno-badawczą UCE RESEARCH. W badaniu wzięło udział 411 menedżerów z firm zatrudniających co najmniej 50 pracowników, mających wpływ na decyzje dotyczące wydatków IT w swoich zespołach lub obszarach biznesowych.
Warunkiem udziału było wykorzystywanie w organizacji przynajmniej jednego rozwiązania AI w codziennej pracy. Respondenci reprezentowali różne szczeble zarządzania, obszary biznesowe, branże oraz firmy różnej wielkości, co pozwoliło uzyskać dość szeroki obraz tego, jak wygląda gotowość ludzi, danych i procesów do bardziej zaawansowanego wykorzystania sztucznej inteligencji.

