Duński producent ryb i owoców morza Espersen kończy działalność jednego ze swoich zakładów w Koszalinie. Decyzja dotyczy fabryki przy ulicy Mieszka I, w której zatrudnienie może stracić nawet 700 osób. Firma tłumaczy zamknięcie rosnącymi kosztami surowca oraz zmianami zachodzącymi na europejskim rynku rybnym.
- Espersen wygasza działalność zakładu przy ul. Mieszka I w Koszalinie, gdzie pracuje ponad 700 osób.
- Pierwsza grupa około 300 pracowników otrzyma wypowiedzenia jeszcze w sierpniu, a cały proces zwolnień potrwa do końca roku.
- Powodem decyzji są niższe kwoty połowowe, ograniczona dostępność surowca oraz jego znacząco wyższe ceny.
- Drugi zakład firmy w Koszalinie, przy ul. Bojowników o Wolność i Demokrację, na razie ma dalej działać.
- Miasto liczy na to, że opuszczoną nieruchomość uda się sprzedać nowemu inwestorowi, co dałoby szansę na zachowanie części miejsc pracy.
Koniec fabryki filetującej dorsza
Espersen, jeden z większych europejskich producentów ryb i owoców morza, postanowił zamknąć jeden ze swoich dwóch zakładów działających w Koszalinie. Chodzi o fabrykę przy ul. Mieszka I, w której do tej pory filetowano głównie dorsza. Jak podaje portal dlahandlu.pl, w placówce tej pracowało ponad 700 osób, choć wcześniejsze szacunki mówiły o nieco mniejszej liczbie – około 650 pracowników.
Drugi zakład firmy, zlokalizowany przy ul. Bojowników o Wolność i Demokrację, na razie pozostaje częścią struktur przedsiębiorstwa. Nie oznacza to jednak, że Espersen całkowicie rezygnuje z obecności w Koszalinie. Firma rozpoczęła już proces sprzedaży nieruchomości należącej do zamykanego zakładu, a jednocześnie stopniowo wygasza w nim produkcję.
Dlaczego firma podjęła taką decyzję?
Espersen wskazuje, że zamknięcie zakładu to konsekwencja szerszych zmian, jakie w ostatnich latach dotknęły cały rynek rybny w Europie. Branża zmaga się z coraz mniejszą dostępnością surowca, obniżanymi kwotami połowowymi oraz wyraźnym wzrostem cen ryb wykorzystywanych w produkcji.
Wcześniej dyrektor finansowy Espersen Polska, Sylwester Szymanik, tłumaczył, że firma chce odejść od dotychczasowego modelu działalności i mocniej skoncentrować się na produktach kierowanych bezpośrednio do konsumentów. Z kolei prezes całej grupy Espersen, Tino Bendix, w rozmowie cytowanej przez portal dlahandlu.pl podkreślał, że rynek ryb i owoców morza przeszedł fundamentalne zmiany.
Niższe kwoty połowowe, znacząco wyższe ceny surowca oraz zmieniające się warunki rynkowe wymagają od nas ponownego przemyślenia sposobu, w jaki tworzymy wartość – tłumaczył Tino Bendix.
Setki wypowiedzeń jeszcze w sierpniu
Proces zwolnień ma przebiegać etapami. Pierwsza grupa, licząca ponad 300 pracowników, ma otrzymać wypowiedzenia jeszcze w tym miesiącu. Kolejne osoby będą opuszczać firmę stopniowo w następnych miesiącach, a całą operację wygaszania zatrudnienia firma planuje zakończyć do końca roku.
Dla Koszalina to decyzja o dużym znaczeniu, ponieważ Espersen od lat należy do największych pracodawców w mieście. Lokalne władze oraz urząd pracy zapowiadają wsparcie dla osób, które będą musiały szukać nowego zatrudnienia. Dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Koszalinie określił skalę tych zwolnień jako niechlubny rekord dla regionu.
Przedstawiciele lokalnego rynku pracy zaznaczają jednak, że sytuacja nie musi oznaczać długotrwałego bezrobocia dla wszystkich zwalnianych. W mieście działają firmy poszukujące pracowników, choć część osób może być zmuszona do zmiany dotychczasowej branży.
Co dalej z drugim zakładem w Koszalinie?
Zamknięcie fabryki przy ul. Mieszka I wpisuje się w szerszą zmianę strategii całej grupy Espersen. Firma chce mocniej postawić na segment produktów konsumenckich i dopasować swoją działalność do nowych realiów panujących na europejskim rynku rybnym.
Drugi zakład w mieście, przy ul. Bojowników o Wolność i Demokrację, ma nadal funkcjonować i być dalej rozwijany. Dla pracowników zamykanej fabryki oznacza to jednak konieczność poszukiwania nowego miejsca pracy poza strukturami firmy. Miasto liczy przy tym, że opuszczony obiekt uda się sprzedać nowemu inwestorowi, co mogłoby stworzyć szansę na utrzymanie choćby części miejsc pracy w tej lokalizacji.
Źródło: businessinsider.com.pl

