Notowania ropy naftowej ruszyły mocno w górę po atakach na saudyjską infrastrukturę energetyczną. Głównym punktem zapalnym nie jest już wyłącznie cieśnina Ormuz, lecz zablokowany rurociąg Wschód-Zachód. W tle pojawia się także ostrzelanie statku handlowego u wybrzeży Iranu.
- Kontrakty terminowe na ropę Brent zdrożały o 3,1 proc. do 107,82 USD za baryłkę.
- Cena amerykańskiej ropy WTI wzrosła o 3,2 proc. i wyniosła 103,22 USD za baryłkę.
- W poprzednim tygodniu surowiec podrożał o 8 proc. i po raz pierwszy od lipca przebił poziom 100 dolarów.
- Zamknięcie saudyjskiego rurociągu Wschód-Zachód może uderzyć w nawet 4 proc. światowych dostaw ropy.
- W cieśninie Ormuz ostrzelano irański statek, zginęła jedna osoba, a cztery zostały ranne.
Saudyjski rurociąg Wschód-Zachód unieruchomiony
Wzrosty notowań przyspieszyły po doniesieniach o nasileniu ataków na infrastrukturę energetyczną Arabii Saudyjskiej. Szczególne znaczenie ma tymczasowe zamknięcie rurociągu Wschód-Zachód, który pozwala na eksport surowca z pominięciem cieśniny Ormuz. Saudyjscy urzędnicy potwierdzili, że instalacja została wyłączona z użytku po ataku dronów.
Stratedzy ING zwrócili uwagę, że skala szkód i czas przestoju pozostają nieznane. To właśnie ta niepewność napędza nerwową reakcję rynku. W praktyce każdy dzień przerwy w pracy rurociągu zmniejsza elastyczność eksportu saudyjskiej ropy.
Rurociąg Wschód-Zachód to strategiczny element saudyjskiej logistyki naftowej, umożliwiający dostawy surowca z wybrzeża Morza Czerwonego z pominięciem cieśniny Ormuz.
Z powodu wyłączenia tej trasy zapasy ropy w porcie Yanbu wystarczą jedynie na pokrycie 5 do 7 dni eksportu. To bardzo niski poziom, który dodatkowo podbija ceny na rynkach terminowych.
Atak na statek w cieśninie Ormuz
Do napięć doszło także w samej cieśninie Ormuz. W niedzielę brytyjska agencja bezpieczeństwa morskiego UKMTO poinformowała o trafieniu statku pociskiem, co wywołało pożar i zmusiło załogę do ewakuacji. Iran przekazał, że na pokładzie irańskiego statku handlowego zginęła jedna osoba, a cztery zostały ranne.
To zdarzenie pokazuje, że region pozostaje mocno niestabilny. Choć cieśnina Ormuz traci nieco na znaczeniu w kontekście obecnych wzrostów, nadal jest jednym z najważniejszych punktów na mapie światowego handlu ropą.
W ubiegłym tygodniu ropa Brent podrożała o 8 proc. i po raz pierwszy od lipca przekroczyła poziom 100 dolarów za baryłkę. Obecne notowania sięgają już niemal 108 dolarów, co oznacza kontynuację trendu zwyżkowego.

