Mieszkańcy wiejskich regionów Wielkiej Brytanii szykują się na wyjątkowo trudny sezon grzewczy. Ceny oleju opałowego osiągnęły poziomy, które jeszcze kilka miesięcy temu wydawały się odległe, a lokalne władze ostrzegają przed poważnym obciążeniem domowych budżetów. Najbardziej narażone są gospodarstwa w Devon, Kornwalii i na Wyspach Normandzkich, gdzie dziesiątki tysięcy domów ogrzewa się właśnie tym paliwem.
- W Devon około 41 000 gospodarstw domowych używa oleju opałowego jako głównego źródła ciepła, a w Kornwalii liczba ta przekracza 34 500.
- Średnia cena oleju opałowego w Wielkiej Brytanii wzrosła z około 60 pensów za litr przed eskalacją konfliktu w Iranie do blisko 97 pensów za litr.
- Mieszkaniec Kornwalii Mark Clews podaje, że rok wcześniej płacił 55 pensów za litr, a obecnie stawki przekraczają poziom 1 funta za litr.
- W Guernsey ceny oleju opałowego przekroczyły 100 pensów za litr, co oznacza wzrost o około 25 pensów w ujęciu rocznym.
- Rząd Wielkiej Brytanii zapowiada wsparcie w wysokości 53 mln funtów dla użytkowników oleju opałowego oraz 1 mld funtów dla lokalnych funduszy kryzysowych.
Ceny rosną szybciej niż domowe budżety
Cheryl Cottle-Hunkin, radna hrabstwa Devon do spraw obszarów wiejskich i internetu szerokopasmowego, przyznała, że rosnące ceny wywołują niepokój u rodzin, które już teraz zmagają się z wysokimi kosztami życia. Sama prowadzi gospodarstwo rolne piątego pokolenia w okolicach Great Torrington, więc doskonale rozumie problemy mieszkańców wsi.
Jak wynika z danych porównywarki Boiler Juice, jeszcze przed eskalacją konfliktu w Iranie litr oleju opałowego kosztował około 60 pensów. Obecnie stawka zbliża się do 97 pensów. Dla gospodarstwa domowego, które musi napełnić typowy zbiornik, oznacza to dodatkowe kilkaset funtów rocznie.
Te podwyżki nie są drobne, to dość poważne wstrząsy, które uderzają w domowe budżety – powiedziała Cottle-Hunkin.
Radna podkreśla, że wzrost cen paliw dotyka również rolników. Codzienna praca ciągników i innych pojazdów rolniczych staje się droższa, a większe gospodarstwa z ciężkim sprzętem mierzą się z jeszcze większymi wyzwaniami. Szczególnie niebezpieczny jest brak mechanizmu chroniącego przed gwałtownymi skokami. W przeciwieństwie do energii elektrycznej i gazu, olej opałowy nie podlega pułapowi cenowemu Ofgem, dlatego stawki mogą zmieniać się z dnia na dzień.
Kornwalia i Guernsey mierzą się z tym samym problemem
Podobne obawy zgłaszają mieszkańcy Kornwalii, gdzie ponad 34 500 domów korzysta z oleju do centralnego ogrzewania. Mark Clews z okolic Callington w tym roku opóźnił napełnianie zbiornika, licząc na stabilizację cen. Rzeczywistość okazała się jednak inna.
Rok temu za litr dostawy płacił 55 pensów. Teraz stawki przekroczyły 1 funta, co przy większym zbiorniku oznacza różnicę sięgającą kilkuset funtów. Mężczyzna przyznaje, że jego rodzina ma komfort w postaci dużego zbiornika, który daje pewną elastyczność w wyborze momentu zakupu. Wiele gospodarstw nie ma takiej możliwości i musi kupować paliwo wtedy, gdy ceny są najwyższe.
Rodzina Clews stosuje się do porad Martina Lewisa, znanego eksperta od oszczędzania. W domu pojawiły się koce elektryczne, a ogrzewanie włączane jest tylko wtedy, gdy jest to absolutnie konieczne. To rozwiązanie, które wielu osobom na obszarach wiejskich może pomóc przetrwać najtrudniejsze tygodnie.
Jeszcze wyższe ceny notowane są na Guernsey. Nigel Staples, który prowadzi lokalny portal Guernsey Fuel and Oil Watch, mówi wprost o dużej zmienności. Litr oleju opałowego kosztuje tam ponad 100 pensów i jest zwykle o około 15 pensów droższy niż w kontynentalnej części Wielkiej Brytanii. Dla około 30 000 gospodarstw domowych z kotłami olejowymi oznacza to poważny wzrost rachunków.
Pełny zbiornik będzie mnie kosztował około 1150 funtów, a w zeszłym roku za tę samą ilość zapłaciłbym 750 funtów – wylicza Staples.
Gdzie szukać pomocy finansowej
W obliczu rosnących rachunków samorządy zachęcają do korzystania z dostępnych form wsparcia. W Devon działa Crisis and Resilience Fund, który pomaga gospodarstwom domowym o niskich dochodach w sytuacjach nagłego szoku finansowego. Chodzi między innymi o niespodziewane rachunki, spadek dochodów lub problemy z opłaceniem żywności, energii, wody, kosztów mieszkaniowych i oleju opałowego.
Program jest realizowany za pośrednictwem rad dystryktów oraz organizacji Citizens Advice Devon. Cottle-Hunkin apeluje do mieszkańców, aby nie zwlekali ze zgłoszeniem się po pomoc, jeśli rachunki za ogrzewanie zaczynają ich przerastać.
Na Jersey lokalna organizacja konsumencka zachęca do porównywania cen benzyny, oleju napędowego i oleju opałowego na jednej stronie internetowej. Proste porównanie może pomóc w znalezieniu tańszej oferty i ograniczeniu wydatków w sezonie grzewczym.
Rząd zapowiada działania osłonowe
Brytyjski rząd deklaruje, że podejmuje szerokie działania, aby chronić gospodarstwa domowe i przemysł przed skutkami drożejącego paliwa. Wśród zapowiedzi znalazło się 53 mln funtów wsparcia dla osób korzystających z oleju opałowego oraz 1 mld funtów przekazany władzom lokalnym na fundusze kryzysowe.
Dodatkowo rolnicy i rybacy mają odczuć ulgę dzięki obniżeniu cła na czerwony olej napędowy do najniższego poziomu od ponad 20 lat. To odpowiedź na rosnące koszty prowadzenia działalności na terenach wiejskich, gdzie paliwo jest niezbędne do codziennej pracy.

