PayPal na razie nie będzie sprzedawany. Nowy dyrektor generalny Enrique Lores buduje plan prowadzenia giganta płatności jako niezależnej firmy po tym, jak latem rozpadły się rozmowy o transakcji wartej ponad 50 miliardów dolarów. Część inwestorów wciąż ma wątpliwości, czy uda mu się samodzielnie poprawić wyniki.
- PayPal działa obecnie bez kupca, a zarząd stawia na samodzielny rozwój po fiasku letnich negocjacji sprzedażowych.
- Lores chce naprawić obszary, które od lat słabo się rozwijają, wprowadzić nowe funkcje i znaleźć oszczędności liczone w miliardach dolarów.
- Ważnym elementem planu jest Venmo, które ma z aplikacji o niskiej dochodowości zmienić się w narzędzie do budżetowania i inwestowania.
- Stripe i Advent International proponowali około 60,50 dolara za akcję, ale nie doszło do porozumienia cenowego.
- Kurs akcji spadł z ponad 62 dolarów do około 53 dolarów, a część analityków nadal podchodzi do planu naprawczego z rezerwą.
Samodzielna droga PayPala
Enrique Lores, który objął stanowisko w lutym po latach pracy w HP, po raz pierwszy publicznie przedstawił swoje podejście w tym tygodniu. Jak podał The Wall Street Journal, chce naprawić części biznesu, które od lat notują słabe wyniki, wprowadzić nowe rozwiązania i obniżyć koszty o miliardy dolarów.
Rynek płatności zmienia się szybko. PayPal często bywał pionierem nowych pomysłów, ale nie zawsze potrafił zamienić je na stabilne przychody. W praktyce oznacza to większy nacisk na produkty, które mogą realnie konkurować z rosnącą rolą cyfrowych portfeli Apple i Google.
Venmo ma być centrum finansów
Centralnym punktem strategii jest aplikacja Venmo. Dziś przynosi stosunkowo niskie zyski, ale Lores chce z niej zrobić pełnoprawne narzędzie do zarządzania pieniędzmi. W planach są funkcje budżetowania i inwestowania, a także rozwój handlu kryptowalutami oraz stablecoina PYUSD.
To kierunek, który już obrali rywale, między innymi Cash App, Robinhood i Chime. Wszystkie te aplikacje rozszerzyły ofertę o usługi zbliżone do bankowych. PayPal chce więc nadrabiać zaległości, a nie tylko bronić pozycji w płatnościach.
Nowy przycisk płatności ma być bardziej opłacalny i prostszy w użyciu. To istotne, bo tradycyjny checkout PayPala stracił część rynku na rzecz Apple Pay i Google Wallet.
Dlaczego rozmowy o przejęciu upadły
Latem pojawiła się propozycja od Stripe i Advent International opiewająca na około 60,50 dolara za akcję. Po tej informacji kurs wyraźnie wzrósł, ale strony nie porozumiały się co do ceny. Od tamtej pory notowania zjechały z poziomu ponad 62 dolarów do około 53 dolarów.
Najpierw przyjrzeliśmy się naszej strategii, mamy do niej zaufanie i wykorzystujemy ją jako punkt odniesienia do porównania z innymi możliwościami – powiedział Lores, cytowany przez The Wall Street Journal.
Lores nie wyklucza porównywania innych opcji, ale jego obecny plan zakłada rozwój bez zewnętrznego nabywcy.
Premie powiązane z kursem akcji
Nowy szef może otrzymać 25 milionów dolarów premii, jeśli średnia cena akcji przez 60 dni utrzyma się powyżej 68 dolarów. Przy kursie 125 dolarów premia przekroczyłaby 60 milionów dolarów. Te progi pokazują, jak mocno wynagrodzenie Loresa jest związane z wyceną spółki.
Na razie notowania są daleko od tych poziomów. Część analityków pozostaje sceptyczna. Jeden z nich porównał akcje PayPala do topniejącej kostki lodu, co oddaje obawy o dalszą utratę wartości bez przełomowych zmian.

