Rząd pracuje nad zmianami w prawie budowlanym, które ograniczą właścicielom miejskich nieruchomości kontrolę nad tym, co powstaje pod ich działką. Nowe regulacje mają pozwolić na oddzielenie własności gruntu od tuneli, stacji i innej infrastruktury podziemnej. W niektórych przypadkach decyzja w tej sprawie będzie mogła zapaść w urzędzie, bez pełnej swobody właściciela.
- Właściciele nieruchomości w miastach mogą stracić wyłączną kontrolę nad przestrzenią pod swoim gruntem.
- Rząd przygotowuje rozwiązania, które oddzielą własność działki od tunelu, stacji lub innej infrastruktury znajdującej się pod powierzchnią.
- W części sytuacji takie prawo będzie ustanawiane decyzją urzędu, a nie wyłącznie na podstawie zgody właściciela.
- Nowe regulacje mogą wpłynąć na wartość nieruchomości, możliwość przyszłej zabudowy oraz zasady odszkodowań.
Koniec pełnej kontroli nad gruntem
Obecnie właściciel nieruchomości ma sporo swobody w decydowaniu o tym, co dzieje się pod powierzchnią gruntu. Proponowane przepisy to zmienią. W praktyce oznacza to, że pod działką będzie można poprowadzić tunel, zbudować stację lub umieścić inną infrastrukturę bez tak szerokiej zgody właściciela jak dotychczas.
Co istotne, część spraw ma być rozstrzygana w trybie decyzji administracyjnej. Urząd może więc zdecydować o oddzieleniu własności pod powierzchnią od samej działki, a właściciel nie będzie miał pełnej możliwości, by temu zapobiec.
Wpływ na wartość nieruchomości
Zmiany mogą odbić się na tym, ile będą warte miejskie grunty. Działka, pod którą zaplanowano tunel lub stację, może być inaczej wyceniana przez kupujących i banki. To z kolei może wpłynąć na decyzje o sprzedaży, zakupie lub zaciągnięciu kredytu.
Z drugiej strony nowe prawo nie musi oznaczać całkowitej utraty praw. Właściciele, których grunty obejmie takie rozwiązanie, powinni otrzymać odszkodowanie. Wysokość i termin wypłat mają być uregulowane w nowych przepisach, ale sama zmiana może rodzić pytania o sprawiedliwość tych świadczeń.
Przyszła zabudowa pod znakiem zapytania
Oddzielenie własności pod powierzchnią od działki może ograniczyć plany budowlane właściciela. Jeśli pod gruntem powstanie tunel lub stacja, część inwestycji na powierzchni będzie wymagać dodatkowych uzgodnień albo okaże się niemożliwa do zrealizowania.
Dobrze jest sprawdzić, czy w planach miejscowych lub decyzjach administracyjnych nie ma informacji o planowanej infrastrukturze podziemnej na danym terenie. To może mieć znaczenie szczególnie dla osób, które dopiero rozważają zakup nieruchomości w dużych miastach.

