Ministerstwo Finansów szykuje likwidację ulgi na internet, z której od 2005 roku korzysta rocznie blisko pół miliona Polaków. Resort tłumaczy, że preferencja podatkowa spełniła już swoje zadanie, a jej dalsze utrzymywanie niepotrzebnie obciąża budżet państwa. Projekt nowelizacji przewiduje jednak ochronę osób, które rozpoczęły już swój cykl odliczeń.
- Z ustawy o PIT oraz ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym zniknie odliczenie kosztów internetu, które wynosiło maksymalnie 760 zł rocznie.
- Podatnicy, którzy rozliczyli koszty sieci po raz pierwszy za rok poprzedzający wejście w życie nowych przepisów, dokończą swój dwuletni cykl na dotychczasowych zasadach.
- Ministerstwo Finansów planuje jednocześnie podniesienie limitów odliczenia z tytułu honorowego krwiodawstwa.
- Ulga na robotyzację, która miała wygasnąć z końcem 2026 roku, zostanie przedłużona o kolejne 10 lat podatkowych.
- Z systemu podatkowego zniknie wprowadzona w 2022 roku preferencja dla firm poszukujących nowych rynków zbytu ze względu na jej niską skuteczność.
Dlaczego rząd rezygnuje z ulgi na internet?
Trudno dziś sobie wyobrazić, ale jeszcze dwie dekady temu dostęp do sieci w polskich domach był towarem deficytowym, a jego cena stanowiła realne obciążenie dla domowego budżetu. Wprowadzona w 2005 roku ulga miała temu zaradzić i przez lata skutecznie wspierała gospodarstwa domowe w walce z tak zwanym wykluczeniem cyfrowym.
Ministerstwo Finansów w opublikowanych dokumentach nie kryje jednak, że ten cel został już osiągnięty w pełni. Internet w Polsce przestał być luksusem, a stał się standardem, do którego dostęp ma zdecydowana większość gospodarstw domowych. W tej sytuacji dalsze utrzymywanie preferencji podatkowej, zdaniem resortu, mija się z celem.
Z rządowych analiz wynika też coś więcej. Odliczenie w obecnym kształcie generuje niepotrzebne ubytki w dochodach państwa, a jego konstrukcja pozwala na nadużycia, które wykraczają poza pierwotne intencje ustawodawcy. Właśnie dlatego projekt nowelizacji zakłada całkowite wykreślenie tej preferencji zarówno z ustawy o PIT, jak i z ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym.
Kto zdąży jeszcze skorzystać ze starych zasad?
Zapowiedź likwidacji ulgi na internet z pewnością nie ucieszy podatników, którzy przyzwyczaili się do corocznego odliczania kosztów abonamentu. Warto jednak wiedzieć, że zmiana nie zadziała z dnia na dzień wobec wszystkich, którzy z niej korzystają.
Dotychczasowe przepisy pozwalały na odliczanie wydatków na internet przez dwa kolejne lata podatkowe. Projekt resortu finansów przewiduje poszanowanie tak zwanych praw nabytych, co w praktyce oznacza konkretną ochronę dla części podatników.
Osoby, które po raz pierwszy rozliczyły koszty domowej sieci za rok poprzedzający wejście w życie nowych przepisów, będą mogły bez przeszkód dokończyć swój dwuletni cykl. W praktyce oznacza to jeszcze jedną możliwość pomniejszenia podatku na starych, korzystniejszych zasadach, zanim ulga zniknie z systemu na dobre.
Co zyskają krwiodawcy i przedsiębiorcy?
Zmiany szykowane przez Ministerstwo Finansów to nie tylko poszukiwanie oszczędności budżetowych, ale również przebudowa innych zachęt podatkowych. Co istotne, rząd wyraźnie stawia na działania prospołeczne, zapowiadając podwyższenie kwoty odliczenia z tytułu honorowego oddawania krwi. Ma to jeszcze mocniej docenić i finansowo zmotywować osoby, które ratują zdrowie i życie innych.
Spore zmiany czekają też przedsiębiorców, choć w tym przypadku wieści są zdecydowanie korzystniejsze. Firmy z sektora przemysłowego i technologicznego, które inwestują w automatyzację, mogą odetchnąć z ulgą. Preferencja, która miała wygasnąć z końcem 2026 roku, zostanie przedłużona o kolejne 10 lat podatkowych.
Resort zapowiada również doprecyzowanie przepisów tak, aby kosztem kwalifikowanym były wprost odpisy amortyzacyjne. W praktyce ma to ułatwić rozliczenia i ograniczyć liczbę sporów firm z urzędami skarbowymi, które do tej pory bywały uciążliwym punktem zapalnym przy rozliczaniu inwestycji w robotyzację.
Z drugiej strony z systemu podatkowego zniknie wprowadzona w 2022 roku zachęta dla firm poszukujących nowych rynków zbytu. Powodem jest zjawisko określane jako efekt jałowej straty. Analizy resortu wykazały, że budżet państwa finansował w ten sposób działania promocyjne, które przedsiębiorstwa i tak zrealizowałyby w ramach swojej standardowej działalności biznesowej, niezależnie od istnienia ulgi.
| Ulga podatkowa | Co się zmienia |
|---|---|
| Ulga na internet | Całkowita likwidacja, z ochroną praw nabytych na drugi rok cyklu |
| Ulga na krwiodawstwo | Podwyższenie limitu odliczenia |
| Ulga na robotyzację | Przedłużenie o 10 lat, doprecyzowanie kosztów kwalifikowanych |
| Ulga na ekspansję na nowe rynki | Całkowita likwidacja |

