Gotujący się olej w przeciwieństwie do wody, może zacząć się palić. Taka sytuacja bardzo często wprawia nasz w ogromne osłupienie, powoduje ogromny stres i budzi jedno zasadnicze pytanie: jak ugasić palący się olej? Przedstawiamy sprawdzone pomysły na bezpieczne i szybkie stłumienie palącego się oleju. Sprawdzimy również, dlaczego pod żadnym pozorem nie należy gasić płonącego oleju wodą. Koniecznie sprawdź ten poradnik!
Kiedy olej ulega zapaleniu?
Olej ma nieco wyższą temperaturę wrzenia niż woda. Najszybciej zajmie się ogniem nierafinowany olej rzepakowy, którego temperatura wrzenia wynosi zaledwie 107 °C (nieco więcej niż temperatura wrzenia wody).
Najbardziej odporny na przegrzanie okazuje się jednak olej z awokado, którego punkt dymienia osiągany jest w temperaturze 271 °C. Sytuacji, w których olej może ulec zapaleniu jest wbrew pozorom bardzo wiele. Wystarczy przez nieuwagę zostawić rozgrzaną patelnię, co niekiedy da się zauważyć w popularnych programach kulinarnych.
Działanie z głową pozwoli jednak szybko zażegnać palący problem. Niestety ciężko w takich momentach zachować spokój i racjonalne myślenie, co niestety jest często tragiczne w skutkach.
Gaszenie oleju wodą to poważny błąd!
Naturalnym odruchem ugaszenia płonącego oleju jest sięgnięcie po szklankę z wodą i jego zalanie. W końcu właśnie tak najczęściej gasi się pożary. Niestety takie działanie w przypadku oleju może skończyć się katastrofą! W najlepszym przypadku zakończy się na osmolonych meblach i niewielkich poparzeniach skóry. W najgorszym ogień może rozprzestrzenić się na całą kuchnie i zająć kolejno cały dom lub mieszkanie.
Poniższy film doskonale obrazuje, co może się stać, gdy spróbujemy ugasić palący się olej, strumieniem wody.
Dlaczego woda i gorący olej to dosłownie wybuchowa mieszanka?
W mniejszej skali zjawisko to dosyć dobrze obrazuje wkładanie mrożonego jedzenia na rozgrzany olej. Zaczyna on pryskać na wszystkie strony, co nie tylko tłuści nam ścianę, kuchenne meble, kuchenkę oraz podłogę, ale również powoduje mikro poparzenia na naszej skórze.
Dzieje się tak, ponieważ woda pod wpływem gorącego oleju zaczyna bardzo szybko parować, a w dodatku jest od niego cięższa, więc opada na dno naczynia. Nawet przy takim gotowaniu pryskający olej wywołuje w nas niemałą frustrację i zażenowanie, a co dopiero, jeżeli zalejemy go o wiele większą ilością wody.
Innym i równie często popełnianym błędem jest posypywanie palącej się patelni mąką lub cukrem. Niestety takie działanie również da odwrotny skutek, ponieważ produkty te dodatkowo podsycą ogień. Może natomiast sprawdzić się posypanie palącego tłuszczu solą – to znany przez strażaków sposób na szybkie ugaszenie tej substancji.
Mąka, pomimo pozornego wyglądu, ma dużą powierzchnię właściwą (ok. 0.5 m²/g dla mąki pszennej), co w kontakcie z ogniem prowadzi do zjawiska deflagracji – gwałtownego spalania pyłu. W warunkach domowych rozsypanie 50 g mąki nad płomieniem może spowodować eksplozję porównywalną z 0.5 kg TNT
Dlaczego nie wolno gasić oleju wodą?
Woda w zetknięciu z rozgrzanym olejem zacznie bardzo szybko parować, a jednocześnie opadać na dno naczynia. Z racji tego, że para jest lżejsza od oleju to zacznie gwałtownie unosić się do góry.
Proces ten generuje 1700-krotny wzrost objętości pary wodnej w ciągu sekundy, co prowadzi do eksplozywnego rozprysku płonących kropel. Zjawisko to ilustruje równanie Clapeyrona:
dPdT=LT(Vg−Vl)
dTdP=T(Vg−Vl)L
gdzie LL to ciepło parowania, a VgVg i VlVl – objętości właściwe gazu i cieczy.
W praktyce oznacza to, że nawet 100 ml wody w kontakcie z 1 litrem oleju o temperaturze 200°C wytwarza 170 litrów pary, rozprzestrzeniając ogień.
Na szkoleniowych materiałach wideo wygląda to bardzo spektakularnie, jednak taki widok wewnątrz domu budzi ogromny strach i realne zagrożenie dla zdrowia lub nawet życia. Szybko rozprzestrzeniający się ku górze olej (który w dodatku dalej płonie) może bez problemu spowodować zapalnie się mebli, drewnianej podłogi, zasłonki lub innych elementów wyposażenia w kuchni.
W konsekwencji takiego działania, zamiast ugasić pożar, powodujemy jego niekontrolowany rozrost na cały dom lub mieszkanie. Akcja trwa w sumie zaledwie kilka sekund, ale może dosłownie pozbawić nas majątku i dorobku życia. Z tego powodu pod żadnym pozorem nie należy gasić palącego się oleju wodą!
Jak ugasić palący się olej?
Jeżeli zachowasz spokój i pomimo dramatycznej sytuacji podejdziesz do niej zdroworozsądkowo, bez większych komplikacji ugasisz płonący olej. Jak to zrobić?
- Nie panikuj.
- Pod żadnym pozorem nie próbuj przesuwać lub zdejmować z kuchenki naczynia z płonącym olejem.
- Wyłącz gaz lub zasilanie elektryczne pod palnikiem z naczyniem.
- Zakryj naczynie tak, aby odciąć dopływ powietrza do jego wnętrza – możesz w tym celu wykorzystać wilgotny ręcznik (nie może być ociekający wodą!), grubą deskę do krojenia lub pokrywkę.
- Odczekaj dłuższą chwilę, zanim zdejmiesz przykrycie, ponieważ nadal gorący olej może wraz ze świeżą porcją wpadającego tlenu, ponownie ulec zapłonowi.
Uwaga! Jeżeli zakrywasz płonące naczynie ręcznikiem, to pamiętaj, że najlepiej wybrać do tego materiał wykonany z bawełny, a nie syntetyczny!
Częstym błędem jest próba wyniesienia płonącej patelni na zewnątrz domu lub wylania całej zawartości do toalety lub zlewu. Nie musimy chyba tłumaczyć, że to fundamentalny błąd, który może być opłakany w skutkach!
Pamiętajmy, że naczynie niemal na pewno również mocno się nagrzało i jeżeli jakimś cudem uda nam się chwycić za rączkę patelni, to z pewnością gorące płomienie zaczną nas parzyć wraz z chwilą przemieszczania się z naczyniem. Wtedy mimowolnym odruchem upuszczamy garnek na podłogę, a palący się olej wywołuje ogromne szkody.
Wspomnieliśmy wcześniej o zakryciu płonącego garnka lub patelni pokrywką. Trzeba jednak nieco sprostować tę uwagę, ponieważ część z nich posiada mały otwór, przez który w normalnych warunkach ulatnia się nadmiar pary wodnej (np. podczas gotowania ziemniaków). Tego typu przykrywka sprawdzi się niestety tylko częściowo w sytuacji gaszenia płonącego oleju. Poprzez szczelinę zacznie napływać świeże powietrze, które dalej będzie podtrzymywać płomień (może go tylko nieco stłumić).
Eksperymenty straży pożarnej dowodzą, że całkowite odcięcie dopływu powietrza gasi ogień w 15–30 sekund, pod warunkiem utrzymania pokrywy przez minimum 5 minut po zaniknięciu płomieni
Rozsądnym wyjściem z sytuacji może zatem okazać się połączeniu metod gaszenia palącego się oleju, czyli pokrywki oraz wilgotnego ręcznika. Idealną sytuacją byłoby posiadanie specjalnego koca gaśniczego, ale tego typu środki przeciwpożarowe dostępne są jedynie w większych lokalach gastronomicznych.
Czy można ugasić olej sodą oczyszczoną lub solą?
Soda (wodorowęglan sodu) w kontakcie z ogniem rozkłada się zgodnie z reakcją:
2NaHCO3→Na2CO3+CO2+H2O
Wydzielający się dwutlenek węgla wypiera tlen, natomiast woda w formie gazowej schładza tłuszcz. Efektywność tej metody zależy od ilości zastosowanego środka – do ugaszenia standardowej patelni potrzeba około 500 g sody. Z kolei sól kuchenna (NaCl) działa głównie poprzez tworzenie warstwy izolacyjnej, jednak wymaga większych ilości (nawet 1 kg) i jest mniej skuteczna w przypadku dużych pożarów.
Pierwsza pomoc przy oparzeniach gorącym olejem
Stopień uszkodzenia tkanek:
- Oparzenie I stopnia: Rumień, ból – schładzanie wodą 15–25°C przez 20 minut.
- Oparzenie II stopnia: Pęcherze – zastosowanie opatrunku hydrożelowego.
- Oparzenia III/IV stopnia: Martwica – natychmiastowe wezwanie pogotowia, nie wolno polewać wodą.
Uwaga! Schładzać należy tylko termiczne oparzenia (nie stosować przy oparzeniach chemicznych!).
Jaka gaśnica do płonącego oleju w domu?
Na koniec warto dodać, że równie skutecznym rozwiązaniem okaże się gaśnica, którą wypełniona jest odpowiednim środkiem gaśniczym. Dlaczego mowa tutaj o odpowiednim środku gaśniczym? Ponieważ nie każda gaśnica okaże się skuteczna podczas pożaru oleju w kuchni.
Należy pamiętać, że do zapłonu tłuszczu dochodzi nie tylko za skutek wysokiej temperatury, ale również w obecności powietrza. Tym samym kontakt z nim spowoduje ponowny zapłon oleju, a więc nieskuteczne okażą się gaśnice proszkowe, halonowe czy z dwutlenkiem węgla. Co prawda stłumią one płomienie, ale wraz z zaprzestaniem gaszenia, ponowny napływ powietrza spowoduje zapłon oleju.
Dlatego też w celu ugaszenia płonącego oleju na patelni, konieczne jest zastosowanie gaśnicy z czynnikiem chłodzącym lub izolującym, który dedykowany jest do tłumienia pożarów z grupy „F”. Pożar grupy F w Polsce wprowadziła w 2005 roku nowelizacja normy PN-EN 2 „Podział pożarów”i dotyczy ona pożarów mających miejsce w domowych kuchniach lub restauracjach.
Gaśnice przeznaczone do gaszenia tego typu pożarów, posiadają środek gaśniczy na bazie wody, jednak podawanie go odbywa się w sposób mocno rozproszony. Dzięki temu drobne kropelki wody zdążą odparować w kontakcie z rozgrzanym olejem, tym samy schładzając jego powierzchnię.
Najczęściej woda ta zmieszana jest dodatkowo z różnymi substancjami wspomagającymi, takimi jak octan, cytrynian lub węglan potasu. W jakim celu się je stosuje? Wykorzystanie soli potasowych w połączeniu z tłuszczami wywołuje efekt silnego mydlenia czy też spieniania się – tzw. saponifikacji. W efekcie na powierzchni rozgrzanego oleju tworzy się warstwa mydlin, które jednocześnie izolują olej od powietrza i schładza go. Tym samym eliminuje się ryzyko ponownego samozapłonu. Roztwory na bazie wody i soli potasowych zawierają się w gaśnicach o oznaczeniu „AF”.
Dlaczego edukacja jest ważna?
Aktualne statystyki Państwowej Straży Pożarnej wskazują, że 78% pożarów w kuchni można by uniknąć poprzez edukację i właściwe przygotowanie. Wdrożenie opisanych technik gaszenia w połączeniu z regularnymi przeglądami gaśnic redukuje ryzyko strat materialnych o 94%.
W kontekście ewolucji technologii, warto śledzić rozwój autonomicznych systemów gaśniczych wykorzystujących mgłę wodną, które już teraz osiągają skuteczność 99.8% w warunkach laboratoryjnych.
FAQ – pytania i odpowiedzi
Gaśnica do tłuszczu cena – ile kosztuje gaśnica do kuchni?
Ceny gaśnic kuchennych do oleju zależą głównie od środka gaszącego i ich pojemności. Za 2-litrową gaśnicę płynową trzeba zapłacić ok. 200. Za większą 6-litrową gaśnicę płynową (ABF) trzeba zapłacić ok. 220 zł.
Ile kosztuje koc gaśniczy do kuchni?
Za szklany koc gaśniczy w rozmiarze 1,2 x 1,8 m trzeba zapłacić ok. 100 zł. Taki rozmiar będzie wystarczający do stłumienia pożaru oleju na kuchennej patelni.

