Wydatki na świadczenia socjalne pochłaniają w Polsce już 22,5 proc. PKB. To oznacza, że pod względem skali pomocy społecznej zbliżamy się do Norwegii, która jest jednym z najbogatszych państw świata. Dane opublikowane przez GUS pokazują, że w 2023 r. nastąpił wyraźny wzrost tych nakładów.
- Na świadczenia socjalne trafia w Polsce równowartość 22,5 proc. PKB, co daje wynik wyższy niż w Czechach, gdzie odnotowano 20,7 proc.
- Norwegia przeznacza na podobne cele 23,9 proc. PKB, więc różnica między oboma krajami jest już stosunkowo niewielka.
- W strukturze wszystkich świadczeń pieniężnych i rzeczowych 46,3 proc. wydatków trafia do osób w podeszłym wieku.
- W samych świadczeniach pieniężnych kryterium wieku odpowiada za 64,6 proc. wypłat, a wsparcie rodzin i dzieci za 13,8 proc.
- W 2023 r. wydatki socjalne wzrosły w Polsce z 20,6 do 22,5 proc. PKB, co oznacza wzrost o 1,9 punktu procentowego.
Na co dokładnie idą pieniądze?
W praktyce największą część świadczeń socjalnych w Polsce pochłaniają wypłaty związane z wiekiem. Kryterium podeszłego wieku decyduje o 46,3 proc. wydatków na świadczenia pieniężne i rzeczowe. Na drugim miejscu znajduje się ochrona zdrowia, która odpowiada za 27 proc. całości.
Jeśli spojrzeć wyłącznie na świadczenia pieniężne, dominacja wydatków na seniorów staje się jeszcze wyraźniejsza. W tym ujęciu kryterium wieku dotyczy już 64,6 proc. wypłat. Dla porównania na wsparcie rodzin i dzieci trafia 13,8 proc., a dalej plasują się wydatki związane z niepełnosprawnością i wykluczeniem społecznym.
Liczby obejmują emerytury oraz wszystkie wypłacane do nich dodatki, takie jak trzynasta i czternasta emerytura oraz renta wdowia. W zestawieniu znajdują się również środki z programu 800 plus. To sprawia, że seniorzy i rodziny z dziećmi mają największy udział w całym strumieniu świadczeń.
Polska na tle Europy
Z danych GUS wynika, że Polska aspiruje do czołówki europejskich państw opiekuńczych. Pod względem udziału wydatków socjalnych w PKB wyprzedzamy Czechy, a różnica wobec Norwegii to zaledwie 1,4 punktu procentowego. Nie zmienia to faktu, że do Francji wciąż jest daleko, bo tam na socjal idzie 33,8 proc. PKB.
Wysokie nakłady notują też Finlandia, Austria i Niemcy. Z drugiej strony najniższe wartości w relacji do PKB odnotowano w Turcji, Kosowie i Irlandii. To pokazuje, jak bardzo różnią się modele polityki społecznej w poszczególnych częściach Europy.
Czy wybory napędzają wzrost wypłat?
Najnowsze dane GUS pochodzą z 2023 r., czyli z roku wyborczego. W takich okresach rząd zwykle podnosi wydatki na cele społeczne. W efekcie w ciągu jednego roku nakłady na świadczenia socjalne wzrosły w Polsce z 20,6 do 22,5 proc. PKB.
Podobne zjawisko widać w innych krajach. W Norwegii wydatki wzrosły z 20,1 do 23,9 proc. PKB, w Danii z 26,9 do 29,3 proc., a w Bośni i Hercegowinie z 18,2 do 20,5 proc. To pokazuje, że w 7 z 35 badanych państw Europy przyrost był większy niż nad Wisłą.
Nie wszędzie jednak nakłady rosły tak szybko. Malta obniżyła wydatki socjalne z 14,3 do 13,2 proc. PKB, a Słowenia z 23,9 do 23,1 proc. To przykłady krajów, w których tempo wzrostu gospodarczego okazało się wyższe niż tempo zwiększania nakładów społecznych.

