Europejska motoryzacja mierzy się ze spadkiem zamówień, co skłania coraz więcej firm do szukania biznesu poza tradycyjną branżą. Z najnowszego badania EuroMotoBarometr 2026 wynika, że w Polsce dywersyfikację rozważa 31% przedsiębiorstw automotive, a największym zainteresowaniem cieszy się przemysł obronny. Polskie firmy jednocześnie bardziej pesymistycznie niż reszta Europy patrzą na perspektywy produkcyjne najbliższego roku.
- 31% polskich firm z sektora motoryzacyjnego rozważa produkcję dla innych branż, podczas gdy średnia europejska wynosi 35%.
- Aż 51% polskich przedsiębiorstw planujących dywersyfikację wskazuje przemysł obronny jako najbardziej atrakcyjny kierunek.
- 28% krajowych firm spodziewa się spadku produkcji w ciągu najbliższych 12 miesięcy, podczas gdy w całej Europie odsetek ten wynosi 20%.
- Grupa Boryszew, Unimot z PZL Defence oraz Polska Grupa Zbrojeniowa to przykłady firm, które już realnie przenoszą kompetencje z automotive do sektora obronnego.
- Najwięcej firm gotowych na dywersyfikację jest na Słowacji (58%), w Turcji (53%) i Czechach (49%), a najmniej w Niemczech (18%) i Francji (19%).
Dlaczego motoryzacja szuka nowych rynków?
Spadające zamówienia w europejskim automotive sprawiają, że firmy coraz częściej patrzą poza swoją dotychczasową działalność. Z badania EuroMotoBarometr 2026, przeprowadzonego przez Exact x Forestall, wynika, że 35% europejskich przedsiębiorstw z tej branży rozważa dywersyfikację produkcji. W praktyce oznacza to wykorzystanie maszyn, technologii i pracowników do realizacji zleceń spoza motoryzacji.
Najczęściej wskazywanym kierunkiem jest przemysł obronny, na który stawia 39% firm planujących taki krok. Kolejne miejsca zajmują sektor AGD z wynikiem 22% oraz lotnictwo z wynikiem 21%. Jak widać, zbrojeniówka zdecydowanie wyprzedza pozostałe branże pod względem atrakcyjności.
Jak wygląda sytuacja w Polsce?
Polskie firmy automotive nieco rzadziej niż europejska średnia myślą o wejściu w nowe obszary działalności. Dywersyfikację rozważa u nas 31% przedsiębiorstw, czyli mniej niż wynosi wskaźnik dla całej Europy. Warto jednak zwrócić uwagę na strukturę tych planów, ponieważ wśród polskich firm zainteresowanie sektorem obronnym jest wyraźnie wyższe niż gdzie indziej.
Aż 51% krajowych przedsiębiorstw rozważających dywersyfikację wskazuje właśnie zbrojeniówkę jako kierunek docelowy. To znacznie więcej niż europejska średnia wynosząca 39%. Jednocześnie polski rynek automotive należy do bardziej pesymistycznych w kwestii prognoz produkcyjnych. Spadku produkcji w najbliższym roku obawia się 28% krajowych firm, podczas gdy w Europie odsetek ten wynosi 20%. Gorsze nastroje odnotowano jedynie w Turcji, gdzie pesymizm deklaruje 32% przedsiębiorstw.
Poniżej zestawienie krajów o największej i najmniejszej gotowości do dywersyfikacji produkcji.
| Kraj | Odsetek firm rozważających dywersyfikację | Tendencja |
|---|---|---|
| Słowacja | 58% | najwyższa gotowość |
| Turcja | 53% | wysoka gotowość |
| Czechy | 49% | wysoka gotowość |
| Polska | 31% | poniżej średniej europejskiej |
| Francja | 19% | niska gotowość |
| Niemcy | 18% | najniższa gotowość |
Co mówi o tym prezes Exact x Forestall?
Jacek Opala, prezes zarządu Exact x Forestall, zwraca uwagę, że dywersyfikacja przestaje być dodatkiem do strategii firm motoryzacyjnych, a staje się realnym narzędziem ograniczania ryzyka biznesowego.
Dywersyfikacja przestaje być dla firm motoryzacyjnych dodatkowym elementem strategii. Coraz częściej staje się sposobem na ograniczenie ryzyka i wykorzystanie zasobów, których automotive w danym momencie nie jest w stanie w pełni zagospodarować. To nie tylko park maszynowy czy technologie. To również tysiące ludzi z doświadczeniem w bardzo wymagającym środowisku produkcyjnym – powiedział Jacek Opala.
Jak dodaje, w sektorze obronnym potrzebne są dokładnie takie same kompetencje, jakie od lat rozwija automotive, czyli inżynierowie, technicy, specjaliści jakości, operatorzy czy pracownicy utrzymania ruchu. Zdaniem prezesa przepływ ludzi i technologii między tymi branżami jest naturalną koleją rzeczy i w kolejnych latach będzie tylko przyspieszał.
Opala zwraca też uwagę na ryzyko związane z nadmiernym uzależnieniem od pojedynczych klientów czy platform produkcyjnych.
Polska pozostaje ważnym zapleczem produkcyjnym europejskiej motoryzacji, ale uzależnienie zakładu od kilku klientów, konkretnych modeli czy platform zwiększa jego wrażliwość na wahania zamówień. Druga noga biznesowa może pomóc lepiej wykorzystać moce produkcyjne, utrzymać kompetencje i ustabilizować działalność w okresach słabszej koniunktury – dodał prezes Exact x Forestall.
Które firmy już przechodzą do zbrojeniówki?
Deklaracje z badania to jedno, ale w praktyce część polskich firm automotive już realizuje konkretne projekty w sektorze obronnym. Przykładem jest Grupa Boryszew, dla której motoryzacja i produkcja komponentów dla światowych koncernów samochodowych to od lat kluczowa część działalności. Grupa równolegle rozwija współpracę z Instytutem Technicznym Wojsk Lotniczych, przygotowując produkcję dronów, a także pracuje nad półproduktami wykorzystywanymi w amunicji.
Do sektora obronnego kierują się również inne podmioty. Unimot wspólnie z PZL Defence podpisał w czerwcu 2026 roku memorandum z ukraińskim JSC Ivchenko-Progress, dotyczące rozwoju i produkcji małogabarytowych silników turboodrzutowych oraz technologii wykorzystywanych w lotnictwie i obronności. Z kolei Polska Grupa Zbrojeniowa zawarła porozumienie z Rolls-Royce Solutions, które otwiera drogę do produkcji w Polsce kompletnych układów napędowych oraz podzespołów silników, a także do włączenia krajowych firm w łańcuch kwalifikowanych dostawców.
Warto dodać, że sam Exact x Forestall od kilku lat konsekwentnie rozwija działalność w tym obszarze. W 2025 roku spółka sformalizowała ten kierunek, powołując Exact x Forestall Defence. Firma przenosi do sektora obronnego rozwiązania wypracowane przez ponad dwie dekady pracy w automotive, między innymi w zakresie outsourcingu kontroli jakości, wsparcia procesów produkcyjnych oraz rekrutacji specjalistów technicznych.
Co to oznacza dla przyszłości motoryzacji?
Zdaniem Jacka Opali obserwowany transfer kompetencji między automotive a zbrojeniówką to zjawisko, które już dzieje się na jego oczach i w praktyce.
Na własnych projektach widzimy, że ten transfer już się dzieje. Możemy z jednej strony zaoferować sektorowi obronnemu rozwiązania jakościowe czy procesowe wypracowane przez lata w automotive, a z drugiej ludzi, którzy wiedzą, jak wygląda nowoczesna produkcja przemysłowa. Dla zbrojeniówki, która musi dziś szybko zwiększać skalę działania, jest to bardzo wartościowy zasób – podsumował prezes Exact x Forestall.
Jak zaznacza, dywersyfikacji nie należy traktować jako ucieczki z branży motoryzacyjnej. W jego ocenie to raczej sposób na wykorzystanie technologicznego i ludzkiego potencjału, który europejski automotive budował przez ostatnie dekady.
Warto na koniec przypomnieć, że dane pochodzą z badania EuroMotoBarometr 2026, przeprowadzonego przez Exact x Forestall na próbie 1013 respondentów z 11 krajów, w tym Polski, Niemiec, Francji, Czech, Słowacji czy Turcji. Badanie zrealizowano metodą wywiadów telefonicznych CATI, ankiet online oraz ankiet indywidualnych, w okresie od grudnia 2025 do stycznia 2026 roku.

