Rząd chce, aby opłata miejscowa mogła być pobierana w znacznie szerszym zakresie niż obecnie. Projekt nowelizacji ustawy o podatkach i opłatach lokalnych trafił pod obrady Stałego Komitetu Rady Ministrów 10 września 2026 r. i zakłada zmiany, które zwiększą dochody gmin oraz obciążą turystów i osoby podróżujące po Polsce.
Oto najważniejsze ustalenia planowanej nowelizacji.
- Projekt przewiduje uniezależnienie poboru opłaty miejscowej od korzystnych właściwości klimatycznych miejscowości.
- Danina ma być naliczana niezależnie od celu pobytu przyjezdnego, co poszerzy krąg osób nią objętych.
- Nowe przepisy umożliwią pobór opłaty miastom, które dotychczas nie spełniały warunków, na przykład takim jak Kraków.
- Projekt zakłada również podniesienie maksymalnej stawki opłaty miejscowej.
- Zmiany mają zwiększyć dochody budżetów gmin i rozszerzyć ich uprawnienia fiskalne.
Opłata miejscowa bez kryterium klimatu
Obecne przepisy wiążą możliwość pobierania opłaty miejscowej z występowaniem w danej miejscowości korzystnych warunków klimatycznych. To dlatego część dużych miast nie mogła dotąd stosować tej daniny, nawet jeżeli notowały spory ruch turystyczny. Rządowy projekt znosi ten wymóg.
W praktyce oznacza to, że samorządy nie będą musiały wykazywać walorów klimatycznych, aby naliczać opłatę. Miasta, w których powietrze bywa zanieczyszczone, również zyskają prawo do tej formy obciążenia przyjezdnych. W projekcie jako przykład zmiany wskazano Kraków.
Cel podróży nie będzie już ograniczeniem
Kolejna istotna zmiana dotyczy celu pobytu osoby, która ponosi opłatę. Dziś danina jest powiązana z turystyką, wypoczynkiem lub leczeniem. Po wejściu w życie nowych przepisów pobór opłaty nie będzie zależał od motywacji przyjazdu.
Co to oznacza dla podróżnych? Opłatę miejscową częściej doliczy się do kosztu noclegu, niezależnie od tego, czy ktoś przyjeżdża w celach prywatnych, służbowych czy zdrowotnych. Dla gości hotelowych w dużych miastach może to być nowy element rachunku.
Większe wpływy dla samorządów
Dla gmin zmiana to przede wszystkim nowe źródło dochodów budżetowych. Po zniesieniu ograniczeń kolejne miejscowości będą mogły wprowadzić opłatę miejscową. Dodatkowo podniesienie górnego limitu stawki pozwoli tym samorządom, które już pobierają daninę, zwiększyć wpływy.
W efekcie zmiany mogą być odczuwalne w wielu regionach. Jedne miasta zyskają uprawnienie do naliczania opłaty po raz pierwszy, inne podniosą jej wysokość. Z drugiej strony dla turystów i osób podróżujących po Polsce oznacza to dodatkowy koszt przy noclegu.
Opłata miejscowa ma być pobierana niezależnie od warunków klimatycznych i celu pobytu. W projekcie wskazano, że dzięki temu daninę będą mogły pobierać miasta takie jak Kraków.

