bomba atomowa little boy zrzucona na hiroszimę

Little Boy – bomba zrzucona na Hiroszimę – informacje

Inżynieria

Bomba atomowa Little Boy zrzucona na Hiroszimę 6 sierpnia 1945 roku, pomimo swojej niewielkiej mocy w porównaniu do nowszych ładunków nuklearnych, rozpętała dosłowne piekło i przyczyniła się do śmierci dziesiątek tysięcy cywilów. Poznaj dokładne dane techniczne bomby Little Boy, moc, zniszczenia oraz kolejne etapy jej produkcji i zrzucenia.

Bomba Little Boy – informacje

Little Boy (tłum. mały chłopiec) to bomba jądrowa zrzucona na japońskie miasto Hiroszima podczas II Wojny Światowej, 6 sierpnia 1945 roku o godz. 8:16. Była to pierwsza bomba atomowa zdetonowana na polu bitwy. Do transportu bomby Little Boy wykorzystano ciężki bombowiec Boeing B-29 SuperfortressEnola Gay“. Za jego steramia zasiadł pułkownik Paul Tibbets i kapitan Robert A. Lewis. Bomba została zrzucona z wysokości ok. 9500 metrów, a do jej detonacji doszło ok. 580 metrów nad powierzchnią ziemi.

Dane techniczne

Bomba atomowa Little Boy miała długość 3 m, średnicę 71 cm i ważyła 4035 kg. Sam ładunek uranu 64,1 kg. Wygląd bomby Little Boy przypominał zrzucane dotychczas na Japonię bomby zapalające, które nazywano podobnymi kryptonimami. Moc bomby Little Boy wyniosła ok. 15 – 16 kt (kiloton), co oznacza energię wybuchu równą 15 000 ton trotylu. Na obecne czasy wydawało się to ogromną eksplozją, oczywiście nie uwzględniając późniejszego opadu radioaktywnego. Późniejsze bomby tomowe dysponowały o wiele większą energią, dla przykładu bomba atomowa Castle Bravo zdetonowana w 1954 roku, dysponowała mocą aż 15 Mt, czyli ok. tysiąc razy większą niż tytułowy Little Boy, nie mówiąc już o skali wybuchu, którą wytworzyła Car Bomba – aż 58 Mt.

Warto wspomnieć o tym, że z całej masy 64,1 kg uranu jedynie około 0,8 kg U-235 uległo rozszczepieniu podczas eksplozji. Na główne czynniki rażenia, czyli energię cieplną i promieniowanie przełożyło się zaledwie od 600 do 860 miligramów uranu.

Układ zapłonowy

Układ zapalnika w bombie Little Boy posiadał szereg zabezpieczeń i został skonstruowany tak, aby do detonacji doszło na konkretnej wysokości. W pierwszej kolejności w momencie odłączenia bomby od samolotu, uruchamiał się układ czasowy, który zapobiegał przedwczesnej detonacji bomby, zapewniając załodze samolotu czas na oddalenie się z miejsca eksplozji. Po 15 sekundach uruchamiał się kolejny układ radarowy i ciśnieniowy, którego zadaniem było wywołanie eksplozji na ustalonej wysokości ok. 580 m nad powierzchnią gruntu.

Zasada działania

System detonujący bomby Little Boy był dosyć skomplikowany. W gruncie rzeczy składał się on z mechanizmu strzelającego, składającego się z dwóch głównych elementów:

  1. z jednej strony znajdował się wydrążony cylinder w postaci 9 nałożonych na siebie pierścieni wykonanych z wzbogaconego do około 80% uranu. Cylinder ten miał średnicę 159 mm, a jego wewnętrzny otwór równe 100 mm średnicy i wysokość 180 mm. Ważył 38,5 kg.
  2. z drugiej strony znajdował się walec zbudowany z 6 krążków uranowych. Miał on średnicę 100 mm i ważył 25,6 kg. Krążki te były nałożone na siebie i ustabilizowane przy pomocy grubego na 1 cal pręta, który przechodził aż do czubka bomby.

W wyniku nagłego połączenia wszystkich części uranu, dochodziło do powstania masy nadkrytycznej, która pod wpływem inicjatora polonowo-berylowego (generującego pierwsze neutrony) ulegała spontanicznej, łańcuchowej reakcji rozszczepienia z wydzieleniem olbrzymiej ilości energii.

Sam wystrzał rdzenia uranowego odbywał się przy pomocy kordytu – bezdymnego prochu nitrocelulozowego. W bombie tej nie stosowano żadnych kruszących materiałów wybuchowych, takich jak trotyl.

Zniszczenia

Już pierwszego dnia po eksplozji, bomba atomowa Little Boy zabiła ponad 100 tysięcy osób. Kolejne 65 tysięcy ludzi zmarło w wyniku choroby popromiennej w kolejnych kilku latach. Późniejsze kalkulacje wykazały, że bomba jądrowa Little Boy przyczyniła się do śmierci 54% całej populacji Hiroszimy.

Redaktor naczelny w serwisie Joblife.pl

Od 11 lat tworzy specjalistyczne treści o charakterze poradnikowym. Jego wiedza czerpana jest z wielojęzycznych kanałów informacyjnych oraz encyklopedii naukowych. Osobiście miłośnik górskich podróży i pasjonat działań marketingowych.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze