Sierpień 2026 roku okazał się dla europejskiego rynku energii wyjątkowo trudny. Ceny prądu na rynku spot wystrzeliły w górę najmocniej od początku roku, a winowajcą tej sytuacji jest przede wszystkim gaz ziemny. Do tego doszły upały oraz problemy elektrowni wodnych, które razem stworzyły mieszankę podbijającą rachunki za energię w całej Europie, w tym w Polsce.
- Średnia cena energii elektrycznej na europejskim rynku spot wzrosła w sierpniu do 125,21 euro za MWh, co oznacza skok o 21,6 proc. w porównaniu z lipcem.
- W Polsce cena spot sięgnęła 132,68 euro za MWh, a więc o 18,16 proc. więcej niż miesiąc wcześniej.
- Analitycy Energy Solution ocenili sierpień jako najgorszy okres pod względem dynamiki wzrostu cen w całym bieżącym roku kalendarzowym.
- Kontrakty terminowe na 2027 rok podrożały do 100,62 euro za MWh, co oznacza wzrost o 6,2 proc. względem lipca.
- Produkcja energii w elektrowniach wodnych w Austrii i Szwajcarii spadła odpowiednio o 46 proc. i 26 proc. rok do roku.
Dlaczego prąd tak mocno podrożał?
Odpowiedź na to pytanie sprowadza się w dużej mierze do jednego surowca. Gaz ziemny, który od dłuższego czasu wyznacza kierunek dla cen energii w Europie, ponownie zdrożał, a to natychmiast przełożyło się na rachunki za prąd. W praktyce oznacza to, że elektrownie gazowe, które wciąż odgrywają istotną rolę w bilansowaniu europejskiego systemu energetycznego, musiały sprzedawać wytworzoną energię drożej.
Do tego doszły dwa dodatkowe czynniki. Pierwszym była kolejna fala upałów, szczególnie dotkliwa w Europie Zachodniej, która zwiększyła zapotrzebowanie na energię potrzebną do chłodzenia budynków. Drugim, może nawet poważniejszym w skutkach, był kryzys hydrologiczny, który zmusił operatorów do wyłączenia części elektrowni wodnych na kontynencie.
Średnia cena dostaw na Rynku Dnia Następnego dla całej opisywanej strefy wyniosła w sierpniu 125,21 euro za MWh i była wyższa o 22,29 euro za MWh, czyli o 21,6 proc., względem lipca. Pod względem miesięcznej dynamiki wzrostu cen był to najgorszy okres w bieżącym roku kalendarzowym – zaznaczyli analitycy Energy Solution.
Polska nie uniknęła podwyżek
Krajowy rynek energii podążył za europejskim trendem, choć z pewnymi różnicami w skali. Cena spot w Polsce w sierpniu wyniosła 132,68 euro za MWh, podczas gdy jeszcze w lipcu było to 112,29 euro za MWh. To wzrost o 18,2 proc., a więc zbliżony do tego, jaki odnotowano w całej Europie, choć nieco łagodniejszy.
Co istotne, polski wynik pozostaje wyższy niż średnia europejska, co może wynikać z krajowej struktury wytwarzania energii, wciąż w dużej mierze opartej na paliwach kopalnych. W praktyce sprawia to, że Polska jest szczególnie wrażliwa na wahania cen gazu i węgla, a każda podwyżka na rynkach surowcowych odbija się na krajowych rachunkach za prąd mocniej, niż mogłoby się wydawać.
| Kraj lub region | Cena spot lipiec 2026 (euro/MWh) | Cena spot sierpień 2026 (euro/MWh) |
|---|---|---|
| Europa (średnia) | 102,92 | 125,21 |
| Polska | 112,29 | 132,68 |
Elektrownie wodne w odwrocie
Warto zwrócić uwagę na skalę problemów hydroenergetyki, bo to właśnie ten sektor wydaje się jednym z najsłabszych ogniw europejskiego systemu energetycznego tego lata. W Austrii produkcja energii w elektrowniach przepływowych spadła aż o 46 proc. rok do roku, a w Szwajcarii o 26 proc.
Oba te kraje tradycyjnie opierają swój miks energetyczny na sile wód, co w normalnych warunkach pozwala im eksportować nadwyżki energii do sąsiadów. Tego lata sytuacja wygląda jednak inaczej, a niedobory wody w rzekach ograniczyły możliwości produkcyjne, co pośrednio odbiło się na cenach w całym regionie.
Wiatr jako czynnik łagodzący
Nie wszystko w tym obrazie wygląda jednak negatywnie. Energetyka wiatrowa, w przeciwieństwie do wodnej, radzi sobie w tym roku zaskakująco dobrze i w wielu przypadkach sprawdza się jako element stabilizujący ceny, zwłaszcza w godzinach wieczornego szczytu zapotrzebowania.
W pierwszym półroczu 2026 roku w Europie uruchomiono nowe farmy wiatrowe o łącznej mocy 8,8 GW. To o 30 proc. więcej mocy niż w analogicznym okresie roku poprzedniego, co pokazuje, że rozwój tego sektora nabiera tempa. Zdaniem analityków Energy Solution to właśnie dynamiczny przyrost mocy wiatrowych częściowo łagodzi skutki problemów po stronie gazu i wody, choć nie jest w stanie ich całkowicie zrównoważyć.
Co dalej z cenami kontraktów terminowych?
Osobnym wątkiem pozostaje rynek terminowy, który pokazuje, jak inwestorzy i handlowcy oceniają perspektywy cen energii w kolejnych latach. Średnia cena kontraktu rocznego z dostawą w 2027 roku wyniosła w sierpniu 100,62 euro za MWh, co oznacza wzrost o 6,2 proc. względem lipca.
Choć skala tej podwyżki jest znacznie mniejsza niż na rynku spot, sam kierunek pozostaje ten sam. Gaz ziemny wskazywany jest jako główny czynnik napędzający wzrosty, co sugeruje, że rynek nie spodziewa się szybkiego spadku cen tego surowca. W zależności od tego, jak rozwinie się sytuacja hydrologiczna oraz pogodowa w kolejnych miesiącach, ceny energii w Europie mogą jeszcze zaskoczyć zarówno analityków, jak i odbiorców końcowych.

