Bezpieczeństwo dostaw energii w Polsce będzie oparte na blokach węglowych i gazowych przez co najmniej dekadę. Taką ocenę przedstawiła Polska Izba Gospodarcza Sprzedawców Węgla po sejmowej konferencji o odpowiedzialnej energetyce. Operator systemu zapowiada, że starsze bloki węglowe mogą pracować dłużej niż do 2028 roku.
- Polska Izba Gospodarcza Sprzedawców Węgla ocenia, że przez najbliższe 10 lat stabilność dostaw prądu oprze się głównie na blokach węglowych i gazowych.
- Prezes PSE Grzegorz Onichimowski potwierdził opóźnienia części inwestycji gazowych i potrzebę narzędzi przedłużających pracę starszych bloków węglowych po 2028 roku.
- Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak ocenił, że ceny prądu w Polsce należą do najwyższych na świecie i wezwał do traktowania obecnej sytuacji jako przejściowego kryzysu.
- PIGSW skrytykowała pomijanie ogrzewnictwa indywidualnego w strategii do 2040 roku oraz przenoszenie ryzyka kosztowego na gospodarstwa domowe i małe firmy.
PSE chce wydłużyć pracę bloków węglowych
Prezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych Grzegorz Onichimowski zwrócił uwagę na nakładanie się kryzysu paliwowego, szybkiej elektryfikacji transportu i ciepła oraz rosnącego zapotrzebowania ze strony centrów danych. To sprawia, że operator musi bilansować system w warunkach, w których część nowych bloków gazowych nie powstaje zgodnie z planem.
Do 2030 roku w polskim systemie ma przybyć 8 GW mocy w blokach gazowych. Część projektów jest opóźniona, dlatego PSE zamierza wykorzystać narzędzia pozwalające utrzymać starsze bloki węglowe w gotowości po 2028 roku. To sygnał, że szybkie odejście od węgla wiąże się z ryzykiem dla ciągłości dostaw.
Bosak o cenach prądu i atomie
Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak wskazał 14 września, że odbiorcy płacą za energię bardzo dużo. Jego zdaniem obecną sytuację trzeba traktować w kategoriach przejściowego kryzysu, a nie wyższego stanu rozwoju. Polityk domagał się uczciwej debaty ponad podziałami.
Wicemarszałek Sejmu ocenił, że prąd dostarczany jest w Polsce „po jednej z najwyższych cen na świecie” i że „tę sytuację powinniśmy traktować w kategoriach przejściowego kryzysu, a nie wyższego stanu rozwoju”.
Bosak upomniał się o rzeczywisty plan działań oraz informacje, ile pieniędzy trafi na poszczególne inwestycje. Dodał, że budowa elektrowni jądrowej formalnie się nie rozpoczęła, bo nie podpisano kontraktu na budowę.
Koszt węgla rośnie, gdy spada wydobycie
Polska Izba Gospodarcza Sprzedawców Węgla zwraca uwagę na sprzeczność w polityce państwa. Z jednej strony operator zapowiada dłuższą pracę bloków węglowych, z drugiej państwo prowadzi politykę ograniczania wydobycia. W Sejmie pada argument, że koszt wynosi 835 zł za tonę, co ma dyskredytować węgiel.
Problem w tym, że koszt jednostkowy rośnie, ponieważ spada skala produkcji. Zdaniem przedstawicieli branży nie da się utrzymać bloków węglowych bez utrzymania kopalń. Decyzje dotyczące energetyki i górnictwa powinny być podejmowane wspólnie, a nie osobno w dwóch resortach.
Ogrzewnictwo indywidualne poza strategią
Na konferencji w Sejmie temat ogrzewnictwa indywidualnego pojawił się zaledwie w jednej wypowiedzi. To ważny sygnał dla członków PIGSW, ponieważ działają właśnie na tym rynku. Izba skrytykowała pomijanie tego obszaru w strategii do 2040 roku.
Zdaniem PIGSW koszty systemowe oraz ryzyko są w ten sposób przenoszone na gospodarstwa domowe i małe firmy. W praktyce oznacza to mniej przewidywalne warunki planowania wydatków na ogrzewanie. Brak spójnego podejścia może uderzyć w osoby, które nie mają dostępu do ciepła sieciowego.

