Do Biura Rzecznika Praw Obywatelskich napływa coraz więcej skarg od osób spłacających kredyty ze zmiennym oprocentowaniem opartym na wskaźniku WIBOR. Klienci banków kwestionują sposób informowania o ryzyku związanym z wahaniami rat oraz zgłaszają nieprawidłowości w zapisach umów. To sygnał, że napięcia między kredytobiorcami a sektorem bankowym rosną.
- Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich odnotowuje wzrost liczby skarg na kredyty ze zmiennym oprocentowaniem powiązanym ze wskaźnikiem WIBOR.
- Kredytobiorcy wskazują przede wszystkim na braki w informowaniu o zasadach działania wskaźnika i ryzyku zmiany wysokości rat.
- Część spraw dotyczy tak zwanej sankcji kredytu darmowego, w których klienci podważają zapisy umów o kosztach kredytu i obowiązkach informacyjnych banków.
- Wiele skarg wiąże się z postępowaniami sądowymi między konsumentami a bankami oraz sprawami rozpoznawanymi przez Trybunał Sprawiedliwości UE.
- Rzecznik apeluje o ocenę standardów sprzedażowych i informacyjnych oraz promowanie polubownego rozwiązywania sporów.
Jak wynika z informacji Rzecznika, główny problem dotyczy tego, w jaki sposób banki przedstawiały klientom mechanizm działania wskaźnika WIBOR. W praktyce oznacza to, że wielu kredytobiorców mogło nie zdawać sobie sprawy, jak mocno zmiana stóp procentowych przełoży się na wysokość ich miesięcznych rat. W efekcie część osób poczuła się wprowadzona w błąd i obecnie szuka wsparcia prawnego.
WIBOR pod lupą kredytobiorców
Skargi napływające do RPO często wiążą się z toczącymi się już postępowaniami sądowymi. Kredytobiorcy zwracają się do Rzecznika o pomoc w sporach z bankami, a część spraw trafiła również do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. To pokazuje, że problem ma wymiar systemowy, a nie jednostkowy.
Co istotne, Rzecznik nie kwestionuje samej legalności wskaźnika referencyjnego. Zwraca jednak uwagę, że odpowiedzialność banków nie kończy się na formalnej zgodności produktu z przepisami. Liczy się także sposób, w jaki kredyt był prezentowany i sprzedawany.
Spory o sankcję kredytu darmowego
Drugą dużą grupę zgłoszeń stanowią sprawy dotyczące sankcji kredytu darmowego. Klienci analizują umowy pod kątem błędów w kosztach kredytu lub niedopełnienia obowiązków informacyjnych przez banki. Wiele z tych spraw już teraz kończy się w sądach, a konsumenci domagają się unieważnienia niekorzystnych zapisów.
W praktyce sankcja kredytu darmowego pozwala zwrócić bankowi wyłącznie kapitał bez odsetek i innych opłat. Dlatego rośnie zainteresowanie tą ścieżką wśród osób, które dopatrują się nieprawidłowości w swoich umowach.
Rzecznik stawia na etykę banków
W ocenie Rzecznika Praw Obywatelskich spory wokół WIBOR-u stały się ważnym sprawdzianem dla standardów etycznych sektora bankowego. RPO apeluje o dokładną ocenę praktyk sprzedażowych i informacyjnych przy oferowaniu kredytów ze zmiennym oprocentowaniem.
Legalność samego wskaźnika referencyjnego nie zwalnia instytucji finansowych z odpowiedzialności za sposób, w jaki produkt był prezentowany i sprzedawany.
Rzecznik zachęca jednocześnie do szukania rozwiązań opartych na dialogu i polubownym rozwiązywaniu sporów. Taki kierunek mógłby odciążyć sądy i przyspieszyć wyjaśnienie wielu spraw, które obecnie wiszą w zawieszeniu.

