Apple szykuje dużą zmianę w obsłudze kart podarunkowych. W systemie iOS 27 ma się pojawić opcja realizacji karty przez przyłożenie jej do iPhone’a, a telefon odczyta chip zabezpieczający i zweryfikuje autentyczność bonu. To reakcja na rosnącą skalę oszustw, w których karty podarunkowe są narzędziem wyłudzeń. Informację jako pierwszy opisał badacz Aaron Perris z MacRumors.
- Nową opcję wykryto w kodzie iOS 27, a jej działanie polega na zbliżeniu karty do kompatybilnego iPhone’a.
- iPhone odczyta chip zabezpieczający, aby potwierdzić, że karta jest oryginalna i nie została wcześniej wykorzystana.
- Według Federalnej Komisji Handlu w 2023 roku oszustwa z udziałem kart podarunkowych przyniosły straty w wysokości 228 mln dolarów.
- Mediana indywidualnej straty wyniosła 500 dolarów, a Apple było jedną z najczęściej podszywanych firm w zgłoszeniach o wyłudzeniach.
- Funkcja ma zadebiutować razem z premierą iOS 27, którą zaplanowano na poniedziałek 14 września.
Jak działa nowa metoda
System iOS 27 ma pozwolić użytkownikom zrealizować kartę podarunkową Apple przez zbliżenie jej do iPhone’a. Zamiast ręcznie przepisywać kod, wystarczy przyłożyć kartę z chipem do telefonu. Urządzenie zeskanuje zabezpieczenie i sprawdzi, czy środki na karcie są nadal dostępne. To znaczy, że telefon wykryje, czy ktoś nie wykorzystał już kodu wcześniej.
Informacje o funkcji pochodzą z analizy kodu wersji beta, której dokonał Aaron Perris, współpracownik MacRumors. Apple nie odpowiedziało od razu na prośbę o komentarz w tej sprawie. Nowa opcja ma działać na modelach iPhone obsługujących odczyt zbliżeniowy, co może objąć większość urządzeń z ostatnich lat.
Karty podarunkowe na celowniku oszustów
Karty podarunkowe od dawna uchodzą za bardziej ryzykowne niż inne formy płatności. Oszuści chętnie je wybierają, bo są łatwe do spieniężenia, dają dużą anonimowość i nie mają opcji obciążenia zwrotnego. Po przekazaniu kodu z karty odzyskanie pieniędzy bywa praktycznie niemożliwe. Dlatego przestępcy często namawiają ofiary do zakupu kart pod pretekstem opłat czy zaległości.
Nowy mechanizm weryfikacji chipa w iOS 27 ma utrudnić wykorzystanie skradzionych lub podrobionych kart. W praktyce telefon potwierdzi autentyczność przed aktywacją środków. To ważne szczególnie wtedy, gdy ktoś kupuje kartę z niepewnego źródła albo obawia się, że kod mógł zostać wcześniej zdrapany.
Straty idą w setki milionów dolarów
Dane Federalnej Komisji Handlu pokazują, że w 2023 roku zgłoszone oszustwa z użyciem kart podarunkowych kosztowały poszkodowanych 228 mln dolarów. Mediana indywidualnej straty wyniosła 500 dolarów. W raportach o wyłudzeniach Apple było jedną z najczęściej podszywanych firm. To sygnał, że przestępcy bardzo często wykorzystują zaufanie do marki z Cupertino.
W lipcu 2024 roku agencje federalne ostrzegały przed nasileniem takich oszustw. Stan Maryland przyjął wtedy przepisy, które mają zatrzymać proceder zwany card draining, czyli opróżnianiem kart przez wykradanie środków po zakupie. To pokazuje, że problem ma skalę ogólnokrajową i wymaga rozwiązań systemowych.
Ugoda i nowy początek
W styczniu 2024 roku Apple zgodziło się na ugodę w pozwie zbiorowym, w którym zarzucano firmie, że pozwalała oszustom wykorzystywać karty podarunkowe i zatrzymywała skradzione środki. Według pozwu przestępcy namawiali ofiary do kupowania kart Apple pod różnymi pretekstami, a potem przejmowali ich kody. Firma miała potrącać 30 procent skradzionych kwot jako prowizję. To jeden z powodów, dla których nowa funkcja weryfikacji może mieć istotne znaczenie dla wizerunku Apple.
iOS 27 ma trafić do użytkowników w poniedziałek 14 września. Przy okazji jesiennej prezentacji firma pokazała też składany model iPhone Duo, ale to osobny temat. Nowa metoda realizacji kart podarunkowych może natomiast okazać się jedną z praktyczniejszych zmian w najbliższej aktualizacji.

