Rząd w Pekinie postanowił wesprzeć osiem państwowych instytucji finansowych kwotą 360 miliardów juanów, co odpowiada około 54 miliardom dolarów. Pieniądze trafią do trzech dużych banków oraz pięciu firm ubezpieczeniowych, a decyzję ogłoszono w momencie, gdy chińska gospodarka wyraźnie zwalnia. Za całą operacją stoi ministerstwo finansów, a jej celem jest wzmocnienie odporności sektora finansowego na zewnętrzne wstrząsy.
- Chińskie ministerstwo finansów przeznaczy 360 miliardów juanów, czyli około 53,6 miliarda dolarów, na dokapitalizowanie ośmiu instytucji finansowych.
- Wsparcie otrzymają między innymi Industrial and Commercial Bank of China, Agricultural Bank of China oraz China Export and Credit Insurance Corporation.
- Wzrost gospodarczy Chin spowolnił w drugim kwartale do 4,3 procent, po tym jak w pierwszym kwartale wynosił 5 procent.
- Pekin obniżył w marcu roczny cel wzrostu gospodarczego do przedziału 4,5-5 procent, co jest najniższym poziomem od 1991 roku.
- Na spowolnienie wpłynęły słaby popyt wewnętrzny oraz skutki wojny w Iranie, które podbiły ceny ropy naftowej.
Zastrzyk gotówki dla ośmiu instytucji
Agencja Xinhua poinformowała w niedzielę, że pieniądze popłyną do trzech dużych banków oraz pięciu towarzystw ubezpieczeniowych. Wśród beneficjentów znalazły się między innymi Industrial and Commercial Bank of China oraz Agricultural Bank of China, a więc jedne z największych graczy na chińskim rynku finansowym. Wsparcie obejmie też China Export and Credit Insurance Corporation, instytucję odpowiedzialną za ubezpieczanie transakcji handlowych z zagranicą.
Jak podała Xinhua, cała operacja ma pomóc tym podmiotom w poprawie zdolności operacyjnych oraz odporności na ryzyko, a w praktyce oznacza to również większe możliwości finansowania realnej gospodarki. Innymi słowy, chodzi o to, żeby banki i ubezpieczyciele mieli więcej przestrzeni do udzielania kredytów przedsiębiorstwom oraz obywatelom.
Dlaczego Pekin sięga po taki krok?
Decyzja nie zapadła w próżni. Chińska gospodarka od miesięcy mierzy się z całą serią problemów, a wśród nich wymienia się napięcia handlowe z Zachodem, skutki wojny w Iranie oraz starzejące się społeczeństwo. Do tego dochodzi wieloletni kryzys na rynku nieruchomości, który wciąż ciąży na nastrojach konsumentów i inwestorów.
Co istotne, tempo wzrostu gospodarczego Chin wyraźnie osłabło między kwietniem a czerwcem. Słaby popyt wewnętrzny w połączeniu z podwyższonymi cenami ropy, wynikającymi z konfliktu w Iranie, przyćmiły nawet solidne wyniki eksportu. Oficjalne dane o produkcie krajowym brutto opublikowane w lipcu pokazały wzrost na poziomie 4,3 procent w drugim kwartale, a więc poniżej rocznego celu wyznaczonego przez władze i niżej niż 5 procent odnotowane w pierwszym kwartale.
Warto przypomnieć, że już w marcu Pekin obniżył roczny cel wzrostu gospodarczego do przedziału 4,5-5 procent. To najniższy poziom ambicji od 1991 roku, co zdaniem części analityków dało władzom pewien margines na przyznanie się do wcześniejszych słabości gospodarki, zanim jeszcze pojawiły się kolejne zawirowania zewnętrzne.
Stabilność finansowa jako priorytet
Chiński dziennik państwowy Global Times ocenił, że dokapitalizowanie da bankom i instytucjom finansowym więcej zasobów do kierowania kredytów w stronę realnej gospodarki, a jednocześnie wzmocni ich zdolność do przetrwania zewnętrznych wstrząsów w czasie globalnej niepewności finansowej. To sformułowanie dobrze oddaje sposób myślenia Pekinu o kondycji sektora bankowego.
Prezydent Xi Jinping od dawna traktuje stabilność finansową jako fundament bezpieczeństwa narodowego Chin.
W praktyce oznacza to, że każdy sygnał osłabienia sektora finansowego jest traktowany przez władze w Pekinie z dużą powagą, nie tylko jako problem gospodarczy, ale też jako kwestia bezpieczeństwa państwa. Z drugiej strony, tego rodzaju interwencje pokazują, że rząd wciąż dysponuje narzędziami, by szybko reagować na sygnały spowolnienia.
Jakie wyzwania stoją przed chińską gospodarką?
Poniższa tabela pokazuje, jak zmieniało się tempo wzrostu gospodarczego Chin w ostatnich kwartałach oraz jaki cel wyznaczyły sobie władze na cały rok.
| Okres | Wzrost PKB |
|---|---|
| Pierwszy kwartał 2025 | 5,0 procent |
| Drugi kwartał 2025 | 4,3 procent |
| Cel roczny Pekinu | 4,5-5 procent |
Widać wyraźnie, że drugi kwartał wypadł poniżej zarówno wcześniejszego wyniku, jak i oficjalnego celu. To między innymi z tego powodu władze zdecydowały się na wsparcie sektora finansowego, licząc na to, że silniejsze banki i ubezpieczyciele pomogą utrzymać płynność kredytową w gospodarce.
W zależności od tego, jak rozwinie się sytuacja na rynku nieruchomości oraz jak będą przebiegać relacje handlowe z Stanami Zjednoczonymi, kolejne miesiące mogą przynieść dalsze decyzje o podobnym charakterze. Pekin od dłuższego czasu stara się przebudować model gospodarczy kraju, zmagając się jednocześnie z kurczącą się siłą roboczą oraz rywalizacją technologiczną z Zachodem.

