Globalny gigant kurierski UPS ogłasza największą reorganizację w swojej historii. Zmiany obejmą 20 tys. pracowników i dziesiątki placówek. Powód? Spadek współpracy z Amazonem i automatyzacja.
UPS szykuje się na trudne decyzje. Firma poinformowała, że do końca 2025 roku planuje redukcję 20 tys. etatów oraz zamknięcie 73 obiektów logistycznych w Stanach Zjednoczonych. To efekt stopniowego wycofywania się z intensywnej współpracy z Amazonem – dotychczas największym klientem spółki.
PS odcina się od Amazonu. Wolumen paczek spada
Decyzja o zwolnieniach i zamykaniu oddziałów nie jest reakcją na czynniki zewnętrzne, takie jak taryfy celne czy zmiany w prawie. Jak podkreśla UPS, to strategiczna reorganizacja sieci spowodowana malejącą liczbą przesyłek od Amazona.
W styczniu 2025 roku obie firmy zawarły porozumienie, na mocy którego do połowy 2026 roku wolumen obsługiwanych przesyłek zostanie zmniejszony o ponad 50 proc. W I kwartale 2025 roku spadek ten wyniósł już 16 proc.
Co oznacza reorganizacja dla pracowników i struktury UPS?
Zmiany są częścią długofalowej strategii „Network of the Future”, która zakłada konsolidację infrastruktury i automatyzację procesów.
Najważniejsze zmiany zapowiedziane przez UPS:
-
redukcja 20 tys. miejsc pracy (ok. 4 proc. globalnej kadry),
-
zamknięcie 73 placówek logistycznych do czerwca 2025 r.,
-
możliwe kolejne zamknięcia po dalszej analizie infrastruktury,
-
automatyzacja 400 obiektów – od sortowania po załadunek paczek,
-
mniejsze uzależnienie od pracy fizycznej.
Zyski mimo spadku przychodów
Choć udział Amazona w przychodach UPS spadł do 11,8 proc. w 2024 roku, firma odnotowała wzrost zysku operacyjnego – w I kwartale 2025 roku wyniósł on 1,7 mld dolarów, co oznacza wzrost o 3,3 proc. rok do roku.
Źródło: trans.info

