Europejski przemysł przechodzi obecnie przez wyjątkowo trudny okres. Choć wiele uwagi poświęca się branży motoryzacyjnej czy energetycznej, coraz większe problemy dotykają również przemysłu chemicznego, który stanowi jeden z filarów gospodarki Unii Europejskiej. Eksperci alarmują, że przedsiębiorstwa coraz częściej koncentrują się na bieżącym przetrwaniu, zamiast planować rozwój i wieloletnie inwestycje. Sytuacja ta ma znaczenie także dla metalurgii, ponieważ oba sektory są ze sobą ściśle powiązane w ramach europejskich łańcuchów dostaw.
Przemysł chemiczny i metalurgia mają podobne problemy
Branże chemiczna i metalurgiczna należą do najbardziej energochłonnych gałęzi przemysłu. Wysokie ceny energii elektrycznej, gazu oraz paliw bezpośrednio wpływają na koszty produkcji, ograniczając konkurencyjność europejskich przedsiębiorstw wobec producentów z Azji czy Ameryki Północnej.
Przedstawiciele sektora wskazują, że obecnie najważniejsze wyzwania obejmują:
- wysokie koszty energii,
- rosnące obciążenia regulacyjne,
- presję konkurencyjną ze strony Chin,
- niepewność geopolityczną,
- ograniczone możliwości inwestycyjne,
- problemy związane z transformacją klimatyczną.
Podobne wyzwania od miesięcy zgłasza również europejska metalurgia, która zmaga się z rosnącymi kosztami produkcji i koniecznością modernizacji zakładów.
Europa traci konkurencyjność na rzecz Chin
Jednym z największych zagrożeń dla europejskiego przemysłu jest rosnąca dominacja Chin. Według danych branżowych Państwo Środka odpowiada już za niemal 45 proc. światowego rynku chemicznego. Jednocześnie europejscy producenci muszą funkcjonować w otoczeniu znacznie wyższych kosztów energii oraz bardziej restrykcyjnych regulacji środowiskowych.
Skutki są coraz bardziej widoczne. W ostatnich latach na terenie Europy zamknięto około 37 mln ton mocy produkcyjnych w sektorze chemicznym. To sygnał ostrzegawczy nie tylko dla tej branży, ale także dla przemysłu metalurgicznego, który w wielu obszarach korzysta z produktów i półproduktów chemicznych.
Droga energia hamuje inwestycje
Przedsiębiorstwa podkreślają, że obecnie trudno mówić o długoterminowych strategiach rozwoju. Wiele firm skupia się przede wszystkim na utrzymaniu rentowności i zabezpieczeniu działalności w najbliższych latach.
Dla branż takich jak metalurgia czy przemysł chemiczny szczególnie ważne są przewidywalne ceny energii. Bez stabilnych warunków trudno planować inwestycje w nowe instalacje produkcyjne, technologie ograniczające emisje czy modernizację zakładów.
Eksperci zwracają uwagę, że wysoka zmienność cen energii powoduje, iż wiele projektów rozwojowych jest odkładanych lub całkowicie rezygnuje się z ich realizacji.
Regulacje coraz większym wyzwaniem dla przemysłu
Wśród problemów wskazywanych przez przedsiębiorców znajdują się również regulacje unijne oraz krajowe. Przedstawiciele branży podkreślają, że sam fakt istnienia przepisów nie jest problemem. Trudności pojawiają się wtedy, gdy regulacje stają się zbyt skomplikowane lub różnią się pomiędzy poszczególnymi państwami członkowskimi.
Najczęściej wymieniane kwestie dotyczą:
- systemu handlu emisjami EU ETS,
- kosztów związanych z dekarbonizacją,
- ograniczeń dotyczących wybranych substancji chemicznych,
- nierównego dostępu do pomocy publicznej,
- nadmiernej biurokracji przy realizacji inwestycji.
Dla metalurgii oznacza to dodatkowe koszty, które mogą osłabiać konkurencyjność europejskich producentów na globalnym rynku.
Nowoczesne technologie mogą pomóc przemysłowi
Pomimo trudnej sytuacji przedsiębiorstwa nie rezygnują z planów transformacji technologicznej. Szczególne znaczenie mają inwestycje w rozwiązania ograniczające emisję CO₂ oraz zwiększające efektywność energetyczną.
Wśród najważniejszych kierunków rozwoju wymienia się:
- technologie wodorowe,
- systemy wychwytywania i magazynowania CO₂ (CCS),
- wykorzystanie CO₂ w procesach przemysłowych (CCU),
- recykling chemiczny,
- automatyzację i cyfryzację produkcji.
To technologie, które mogą odegrać kluczową rolę również w przyszłości przemysłu metalurgicznego, pomagając ograniczyć zużycie energii oraz zmniejszyć ślad węglowy produkcji.
Przemysł potrzebuje wsparcia inwestycyjnego
Przedstawiciele branży wiążą duże nadzieje z planowanym Europejskim Funduszem Konkurencyjności. Środki mają wspierać inwestycje w nowoczesne technologie oraz procesy związane z transformacją energetyczną.
Eksperci podkreślają jednak, że równie ważne jak samo finansowanie jest uproszczenie procedur i zapewnienie przedsiębiorstwom szybkiego dostępu do środków. W przeciwnym razie Europa może nadal tracić inwestycje na rzecz regionów oferujących korzystniejsze warunki prowadzenia działalności.
Metalurgia i chemia są fundamentem europejskiej gospodarki
Problemy sektora chemicznego nie dotyczą wyłącznie jednej branży. Produkty chemiczne wykorzystywane są w motoryzacji, budownictwie, farmacji, rolnictwie, energetyce czy przemyśle obronnym. Podobnie metalurgia pozostaje podstawą wielu strategicznych sektorów gospodarki.
Jeżeli Europa chce utrzymać swoją niezależność przemysłową i technologiczną, konieczne będzie stworzenie warunków pozwalających przedsiębiorstwom inwestować, rozwijać innowacje i skutecznie konkurować na globalnym rynku.
Podsumowanie
Europejski przemysł chemiczny znalazł się w trudnym położeniu. Wysokie ceny energii, presja regulacyjna i rosnąca konkurencja z Azji sprawiają, że wiele przedsiębiorstw skupia się dziś na przetrwaniu, a nie rozwoju. Problemy te dotyczą również metalurgii, która zmaga się z podobnymi wyzwaniami. Przyszłość obu sektorów będzie zależała od skutecznego połączenia transformacji klimatycznej z utrzymaniem konkurencyjności europejskiego przemysłu.
Źródło: biznes.newseria.pl

