Tydzień na rynku kryptowalut przyniósł kilka istotnych wydarzeń. Bitcoin robi pierwsze kroki w kierunku odporności na komputery kwantowe, walidatorzy Solany zgodzili się na ograniczenie inflacji sieci, a analitycy Bernstein twierdzą, że jesteśmy na początku nowego czteroletniego cyklu, w którym BTC może dobić nawet do 500 tysięcy dolarów. Do tego dochodzi raport organizacji Public Citizen, według którego inwestorzy stracili miliardy dolarów na kryptowalutowych przedsięwzięciach związanych z Donaldem Trumpem.
- Badacz StarkWare przetestował na głównej sieci Bitcoina eksperymentalną transakcję odporną na ataki kwantowe, choć jej koszt sięga nawet 200 dolarów, a realizacja trwa godzinami.
- Walidatorzy Solany zatwierdzili propozycję podwojenia rocznego tempa dezinflacji, co ograniczy emisję o 18,9 mln SOL w ciągu najbliższych sześciu lat.
- Raport Public Citizen wskazuje, że inwestorzy stracili co najmniej 4,7 mld dolarów na kryptowalutowych projektach związanych z prezydentem USA i jego rodziną.
- Bitcoin zyskał 23 proc. w ciągu tygodnia, wyprzedzając większość spółek powiązanych z infrastrukturą AI, a fundusze ETF na BTC przyciągnęły w sierpniu ponad 3,3 mld dolarów.
- Revolut rozpoczął wdrażanie własnego stablecoina EURR powiązanego z euro w Danii, Polsce i Portugalii, docelowo planując rozszerzenie usługi na kolejne kraje Europejskiego Obszaru Gospodarczego.
Bitcoin szykuje się na erę komputerów kwantowych
Choć wśród entuzjastów Bitcoina wciąż trwają spory o to, jak realne i bliskie jest zagrożenie ze strony komputerów kwantowych, ostatni tydzień przyniósł dwa sygnały świadczące o tym, że prace nad zabezpieczeniem sieci trwają na poważnie. Badacz StarkWare, Avihu Levy, przeprowadził eksperymentalną transakcję na głównej sieci Bitcoina, wykorzystując mechanizm chroniący klucze publiczne w tym krótkim momencie, gdy są one widoczne w mempoolu.
Z danych onchain wynika, że StarkWare wydał wyjście transakcyjne o wartości 10 tysięcy satoshi, zabezpieczone schematem Quantum Safe Bitcoin autorstwa Levy’ego. Rozwiązanie to łączy jednorazowe podpisy oparte na funkcjach haszujących z obliczeniowym wyszukiwaniem, które wiąże autoryzację z konkretną transakcją. Działa, ale w praktyce jest to raczej rozwiązanie awaryjne niż coś, co mogłoby zostać wdrożone na masową skalę. Pojedyncza transakcja trwa godzinami i kosztuje od 150 do 200 dolarów.
Równolegle trwają prace nad długoterminowymi zmianami, które miałyby chronić każdą transakcję w sieci. 27 sierpnia badacze z Blockstream opublikowali propozycję poprawki do Bitcoina, znaną jako Bitcoin Improvement Proposal, wprowadzającą schemat podpisu SHRINCS. Udało im się zmniejszyć rozmiar dużego, opartego na funkcjach haszujących podpisu postkwantowego aż 13,23 raza. To spore osiągnięcie, choć nowy podpis wciąż jest co najmniej dziewięć razy większy od obecnie stosowanych w Bitcoinie.
Jonas Nick z Blockstream Research nazwał to „pierwszą konkretną propozycją schematu podpisu postkwantowego zaprojektowanego specjalnie dla Bitcoina”. Przyznał, że rozwiązanie „nie jest optymalne pod każdym względem”, ale dodał: „Uważam, że to bardzo dobry kompromis spośród opcji, jakie obecnie mamy”.
Solana ogranicza inflację. Co to oznacza dla sieci?
Walidatorzy Solany zatwierdzili propozycję, która podwoi roczne tempo dezinflacji sieci. W praktyce oznacza to, że emisja tokenów SOL zostanie ograniczona o 18,9 mln w ciągu najbliższych sześciu lat. W głosowaniu wzięło udział 60,7 proc. uprawnionego do głosowania stakingu, a sama propozycja uzyskała poparcie na poziomie 67 proc. Przeciwko było 25,16 proc. głosujących, a 7,84 proc. wstrzymało się od głosu.
Propozycja, znana jako SGP-0002 lub Double Disinflation, podniesie roczne tempo dezinflacji Solany z 15 do 30 proc. Zgodnie z nowym harmonogramem sieć ma osiągnąć docelowy poziom inflacji na poziomie 1,5 proc. w ciągu około 2,8 roku, podczas gdy przy dotychczasowych zasadach zajęłoby to około 5,7 roku.
Co ciekawe, dane onchain przedstawione przez The Kobeissi Letter pokazują, że Solana przetworzyła w lipcu rekordowe 4,2 mld transakcji, co oznacza wzrost o 13,5 proc. względem poprzedniego miesiąca. Od grudnia liczba transakcji wzrosła o niemal 2 mld, co daje wzrost rzędu 91 proc.
Ile inwestorzy stracili na kryptowalutach Trumpa?
Organizacja Public Citizen, zajmująca się ochroną praw konsumentów, opublikowała raport, z którego wynika, że prezydent USA Donald Trump „pozostawił inwestorów co najmniej 4,7 mld dolarów pod kreską” od 2022 roku, poprzez różne przedsięwzięcia kryptowalutowe prowadzone przez niego i jego rodzinę.
Według raportu inwestorzy stracili 3,2 mld dolarów na memecoinie Official Trump (TRUMP), co najmniej 1 mld dolarów na tokenie zarządzającym World Liberty Financial, 450 mln dolarów na skarbcu cyfrowych aktywów Trump Media, a także co najmniej 9,3 mln dolarów na kartach kolekcjonerskich NFT wypuszczonych w 2022 roku. Warto jednak zaznaczyć, że posiadacze stablecoina USD1 nie odnotowali żadnych strat.
Zyski Trumpa z działalności kryptowalutowej stanowią jeden z powodów opóźnienia w uchwaleniu ustawy CLARITY Act. Demokraci domagają się silniejszych zabezpieczeń, które miałyby uniemożliwić urzędnikom państwowym emitowanie własnych kryptowalut.
Czy hossa Bitcoina dopiero się zaczyna?
Jak wynika z raportu BlocksBridge Consulting, 23-procentowy wzrost ceny Bitcoina w ciągu ostatniego tygodnia wyprzedził wyniki większości spółek powiązanych z infrastrukturą sztucznej inteligencji. Trzy wcześniej mocno przecenione spółki wydobywcze Bitcoina, Canaan, American Bitcoin oraz Cango, zyskały od 41 do 67 proc. Dla porównania CoreWeave wzrosło o około 21 proc., Nebius o 17 proc., a IREN o 15 proc.
Fundusze ETF oparte na Bitcoinie przyciągnęły w sierpniu ponad 3,3 mld dolarów, co jest najlepszym wynikiem od października 2025 roku, gdy padł historyczny rekord cenowy. Warto jednak dodać, że w piątek odnotowano odpływy kapitału, co zakończyło dziewięciodniową passę napływów.
Analitycy Wall Street z Bernstein twierdzą, że jesteśmy dopiero na początku nowego czteroletniego cyklu. Zgodnie z ich prognozą Bitcoin ma odzyskać poziom 125 tysięcy dolarów zarówno w scenariuszu bazowym, jak i optymistycznym, natomiast szczyt cyklu w 2029 roku miałby wynieść 300 tysięcy dolarów w wariancie bazowym lub nawet 500 tysięcy dolarów w wariancie najbardziej optymistycznym.
Revolut wprowadza własny stablecoin w Europie
Revolut rozpoczął wdrażanie swojego pierwszego stablecoina, powiązanego z euro tokena o nazwie EURR. Nowy produkt trafił na razie do około 2 mln klientów w Danii, Polsce i Portugalii. Firma zapowiada, że w kolejnych miesiącach rollout obejmie także pozostałe rynki należące do Europejskiego Obszaru Gospodarczego.
Emitentem EURR jest Bridge Building S.A., podmiot z siedzibą w Luksemburgu, należący do firmy Bridge, dostawcy infrastruktury stablecoinowej powiązanego ze Stripe. Revolut zapowiedział, że EURR zostanie w pełni zintegrowany z aplikacją detaliczną, a w planach jest wsparcie dla wielu sieci blockchain oraz możliwość przelewów na zewnętrzne portfele. Na start token działa na sieci Ethereum.
Kto zyskał, a kto stracił w tym tygodniu?
Na koniec tygodnia Bitcoin (BTC) zyskał 1,1 proc. i notowany jest po 78 420 dolarów, Ethereum (ETH) wzrosło o 0,6 proc. do 2 469 dolarów, natomiast XRP straciło 8,7 proc., spadając do 1,38 dolara. Cała kapitalizacja rynku kryptowalut wynosi obecnie 2,64 biliona dolarów, według danych CoinMarketCap.
Wśród stu największych kryptowalut najlepiej poradziły sobie w tym tygodniu następujące projekty:
- VeChain (VET) – wzrost o 18,5 proc.
- SPX6900 (SPX) – wzrost o 17,3 proc.
- Uniswap (UNI) – wzrost o 15,2 proc.
Z kolei największe spadki odnotowały:
- Aptos (APT) – spadek o 16,4 proc.
- Stable (STABLE) – spadek o 14,7 proc.
- Morpho (MORPHO) – spadek o 13,6 proc.
| Aktywo | Zmiana tygodniowa | Cena obecna |
|---|---|---|
| Bitcoin (BTC) | +1,1 proc. | 78 420 USD |
| Ethereum (ETH) | +0,6 proc. | 2 469 USD |
| XRP (XRP) | -8,7 proc. | 1,38 USD |
Czy bessa na Bitcoinie już się skończyła?
CEO CryptoQuant, Ki Young Ju, zwrócił uwagę na pierwszy od października dodatni odczyt wskaźnika Bull/Bear Market Cycle Indicator opracowanego przez jego firmę. Jak sam napisał, „cykl bessy na Bitcoinie się skończył”.
Wskaźnik ten opiera się na porównaniu onchainowych metryk rentowności z 365-dniową średnią kroczącą, uwzględniając między innymi wskaźnik MVRV, NUPL oraz SOPR. Wartości powyżej zera wskazują na fazę wzrostową w cyklu cenowym BTC, w miarę jak poprawia się rentowność posiadaczy.
Dołek obecnego cyklu przypadł na 5 lutego, gdy kurs BTC/USD spadł do 60 tysięcy dolarów, a odczyt wskaźnika wyniósł wówczas -1,244, co odpowiadało warunkom „ekstremalnej bessy”. Według stanu na 26 sierpnia wskaźnik osiągnął dodatnią wartość 0,042, co plasuje go już w strefie „bull”.
Amerykanie nieufni wobec kryptowalut w emeryturach
Ponad trzy czwarte Amerykanów uważa, że obecność kryptowalut w pracowniczych planach emerytalnych wiąże się ze zbyt dużym ryzykiem. Tak przynajmniej wynika z nowego badania przeprowadzonego przez National Institute on Retirement Security.
Z badania wynika, że 77 proc. Amerykanów postrzega kryptowaluty w planach emerytalnych jako ryzykowne, w tym 46 proc. uważa je za bardzo ryzykowne. Co więcej, aż 53 proc. respondentów sprzeciwia się temu, aby pracodawcy w ogóle oferowali taką opcję inwestycyjną. Badanie przeprowadziła firma Greenwald Research między 24 października a 14 listopada 2025 roku na próbie 1 203 Amerykanów w wieku od 25 lat wzwyż, z wagami dostosowanymi pod względem wieku, płci i dochodów.
Real Trump Coins odcina się od tokena GOLD
Real Trump Coins zaprzeczyło, jakoby stało za uruchomieniem, promowaniem lub autoryzacją tokena Trump Digital GOLD, który na krótko pojawił się w kanałach związanych z marką, po czym gwałtownie stracił na wartości. Firma wskazała, że odpowiedzialność za całą sytuację ponoszą „zewnętrzni oszuści”.
Sprawa wypłynęła po tym, jak konto Real Trump Coins na platformie X promowało w sobotę token oparty na sieci Solana i kierowało użytkowników do strony RealTrumpCoins.com, gdzie GOLD również był reklamowany. Posty zostały później usunięte, a konto obecnie odsyła do innej domeny, TrumpCoins.com.
„Trump Coins nie autoryzowało i nie uruchomi ani nie będzie promować żadnego tokena cyfrowego” – napisano w oświadczeniu opublikowanym na platformie X, dodając, że sprawa jest badana wspólnie z odpowiednimi organami.
Polygon ujawnia naprawione luki bezpieczeństwa
Polygon ujawnił kilka wcześniej utrzymywanych w tajemnicy luk bezpieczeństwa, które mogły zakłócić działanie jego sieci opartej na mechanizmie proof-of-stake. Zespół Validators Support Team z Polygon Labs poinformował o tym po wdrożeniu poprawek za pomocą dwóch niedawnych hard forków.
Luki dotyczyły klientów Bor oraz Heimdall i obejmowały ryzyko ataków typu denial-of-service, nadmierne zużycie zasobów przez walidatorów oraz błędy w przetwarzaniu punktów kontrolnych i kamieni milowych sieci. Jak podano w czwartkowym oświadczeniu, problemy zostały naprawione poprzez hard forki o nazwach Austin oraz Kyoto, które najpierw wdrożono i przetestowano prywatnie, zanim aktywowano je na sieci głównej i publicznie ujawniono szczegóły luk.

