Brytyjski rząd szykuje się do zatwierdzenia budzącego spory pola gazowego Jackdaw na Morzu Północnym, a decyzja może zapaść już w połowie września. Projekt od lat wywołuje spór między branżą energetyczną a organizacjami ekologicznymi, które w sądzie udowodniły, że wcześniejsze zgody wydano bez pełnej oceny wpływu na klimat. Sprawa dotyczy również sąsiedniego pola naftowego Rosebank, a ostateczne słowo należy teraz do brytyjskiej sekretarz energii Miatty Fahnbulleh.
- Zgoda na wydobycie w Jackdaw może zostać wydana jeszcze przed wakacyjną przerwą parlamentarną związaną z sezonem konferencji partyjnych.
- Pole zostało już raz zatwierdzone w 2022 roku przez rząd Konserwatystów, ale szkocki sąd unieważnił tę decyzję z powodu niedostatecznej analizy klimatycznej.
- Operator projektu, spółka Adura należąca do Shell i norweskiego Equinoru, szacuje, że instalacja jest już wykonana w 99 procentach i mogłaby dostarczać gaz brytyjskim domom jeszcze tej zimy.
- Według szacunków Adury eksploatacja Jackdaw w ciągu 11 lat może wygenerować od 23,6 do 35,8 mln ton dwutlenku węgla, co odpowiada od 60 do 90 procent rocznych emisji Szkocji z 2023 roku.
- Organizacje ekologiczne, w tym Uplift, ostrzegają, że nowe wydobycie nie zwiększy bezpieczeństwa energetycznego kraju i nie wpłynie realnie na ceny gazu dla konsumentów.
Co dokładnie zablokował sąd?
Historia Jackdaw sięga 2022 roku, gdy pole zostało formalnie zatwierdzone przez wcześniejszy rząd. Jednak organizacje ekologiczne zaskarżyły tę decyzję, podobnie jak zgodę wydaną rok później dla pola naftowego Rosebank na Morzu Szetlandzkim. Edynburski Court of Session przyznał im rację, orzekając, że władze nie uwzględniły w pełni wpływu spalania wydobytego gazu i ropy na klimat.
W efekcie sąd zobowiązał rząd do przygotowania bardziej szczegółowych ocen klimatycznych. Zaktualizowane szacunki trafiły do publicznych konsultacji w lipcu, a te zakończyły się w sierpniu. Teraz decyzja formalnie leży w rękach sekretarz energii Miatty Fahnbulleh, przy czym Jackdaw i Rosebank będą rozpatrywane osobno.
Ile gazu da Jackdaw?
Tu zdania są podzielone. Operator projektu, wspomniana już spółka Adura, przekonuje, że w szczytowym momencie wydobycia Jackdaw mógłby zaspokoić do 6 procent brytyjskiego zapotrzebowania na gaz. Organizacje ekologiczne kwestionują te liczby, twierdząc, że realny udział wyniesie raczej 2 procent.
Ta różnica ma znaczenie w debacie publicznej, ponieważ zwolennicy projektu argumentują, że gaz z Jackdaw pomoże wzmocnić bezpieczeństwo energetyczne Wielkiej Brytanii w czasach, gdy konflikty za granicą utrudniają dostawy. Zwracają też uwagę, że produkcja z tego pola jest istotna dla przedłużenia funkcjonowania innej infrastruktury na Morzu Północnym, w tym platformy Shearwater, która przetwarza węglowodory przed ich przesłaniem do rafinerii na wybrzeżu.
Jaki jest koszt klimatyczny projektu?
Według wyliczeń Adury eksploatacja Jackdaw w całym jedenastoletnim cyklu życia pola mogłaby wygenerować nawet 35,8 mln ton dwutlenku węgla, co odpowiada aż 90 procent całkowitych emisji Szkocji w 2023 roku. Sama spółka jednak podkreśla, że bardziej realistyczny scenariusz to około 23,6 mln ton, czyli 60 procent tamtego wyniku.
Dla ekologów te liczby są nie do przyjęcia w sytuacji, gdy świat zmaga się z coraz częstszymi upałami i ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi. W ich ocenie kontynuowanie wydobycia paliw kopalnych utrudnia realizację celów klimatycznych, a szybsze przejście na zielone technologie lepiej zabezpieczyłoby miejsca pracy w regionie.
Tessa Khan, dyrektorka wykonawcza organizacji Uplift, która wniosła skargę sądową, powiedziała: „Nauka jasno wskazuje, że świat ma już znacznie więcej ropy i gazu, niż można bezpiecznie spalić, jeśli chcemy ograniczyć ocieplenie. Premier powinien słuchać ostrzeżeń naukowców, a nie samolubnych żądań firm naftowych”.
Co na to premier i rząd?
Premier Andy Burnham w ostatnim czasie apelował o pragmatyczne podejście do krajowej produkcji ropy i gazu. Jak stwierdził, korzystanie z paliw kopalnych przez pewien czas jest po prostu faktem, a kwestią otwartą jest tempo transformacji energetycznej i sposób jej finansowania.
Minister energii Kate White, przemawiająca w Izbie Gmin, potwierdziła jedynie, że decyzje dotyczące Jackdaw i Rosebank zostaną podjęte osobno, nie wskazując jednak konkretnego terminu ogłoszenia. Resort energii i net zero unika komentowania spekulacji, zapewniając jednocześnie, że Morze Północne pozostaje istotnym zasobem narodowym, a ropa i gaz będą odgrywać ważną rolę w systemie energetycznym kraju przez kolejne dekady, równolegle z przechodzeniem na czystą energię.
Dlaczego to ma znaczenie dla cen gazu?
Warto zaznaczyć, że w praktyce zgoda dla Jackdaw sama w sobie nie obniży cen gazu dla brytyjskich gospodarstw domowych, ponieważ ceny surowca ustalane są na rynkach międzynarodowych. Wielka Brytania importuje ponad 60 procent gazu, głównie z Norwegii i Stanów Zjednoczonych, a ceny hurtowe w tym roku wzrosły znacząco w wyniku wojny z Iranem, sięgając najwyższego poziomu od trzech lat.
Co istotne, europejskie zapasy gazu są obecnie znacznie niższe niż zwykle w tym okresie roku, ponieważ kraje odkładały gromadzenie surowca w lecie, licząc na zakończenie konfliktu i spadek cen. Teraz stają przed dylematem, czy szybko uzupełniać zapasy, czy ryzykować wyższe koszty zimą.
W tym kontekście zwolennicy projektu wskazują na jeden argument techniczny, mianowicie wydobycie gazu na miejscu generuje niższe emisje gazów cieplarnianych niż import skroplonego LNG, który wymaga skomplikowanego procesu skraplania, transportu morskiego i ponownego zgazowania.
| Aspekt | Stanowisko branży | Stanowisko ekologów |
|---|---|---|
| Udział w zapotrzebowaniu na gaz | do 6 procent w szczycie produkcji | około 2 procent |
| Wpływ na bezpieczeństwo energetyczne | istotne wzmocnienie | brak realnego znaczenia |
| Emisje CO2 w cyklu życia pola | 23,6 mln ton (scenariusz bazowy) | do 35,8 mln ton (scenariusz maksymalny) |

