Hakerzy wyprowadzili z Binance 6,3 miliarda dolarów. To największa kradzież kryptowalut w historii, która pobiła poprzedni rekord z dużą różnicą. Do zdarzenia doszło w trudnym okresie dla cyfrowych aktywów, które już wcześniej odczuwały presję wyższych stóp procentowych w USA oraz słabszego popytu ze strony funduszy ETF.
- Hakerzy dokonali kradzieży 6,3 miliarda dolarów z Binance, największej giełdy kryptowalut na świecie.
- Atak okazał się największym napadem na kryptowaluty w historii i wyraźnie pobił dotychczasowy rekord.
- Do włamania doszło w momencie, gdy rynek cyfrowych aktywów mierzył się z presją wyższych stóp procentowych w USA.
- Słabszy popyt ze strony funduszy ETF dodatkowo obciążał nastroje inwestorów jeszcze przed atakiem na Binance.
Skala ataku nie ma precedensu
Według doniesień PYMNTS.com to największy znany przypadek kradzieży środków z giełdy kryptowalut. Poprzedni rekord został pobity z dużą różnicą, co pokazuje, jak wiele aktywów może być narażonych w przypadku pojedynczego włamania. Binance jest największą tego typu platformą na świecie, dlatego skutki zdarzenia mogą wpłynąć na cały rynek.
Rynek pod dodatkową presją
Do kradzieży doszło, gdy cyfrowe aktywa znajdowały się już w trudnej sytuacji. Wyższe stopy procentowe w Stanach Zjednoczonych ograniczają dostęp do kapitału na bardziej ryzykowne inwestycje, a zainteresowanie funduszy ETF wyraźnie osłabło. Rekordowy atak może jeszcze mocniej wystudzić nastroje inwestorów, którzy bacznie obserwują bezpieczeństwo dużych platform handlowych.

