Zakład Ubezpieczeń Społecznych ogłosił nowe limity dorabiania obowiązujące od 1 września. Osoby pobierające wcześniejszą emeryturę lub rentę muszą liczyć się z niższymi progami przychodów niż te, które obowiązywały jeszcze w czerwcu. Przekroczenie ustalonych kwot oznacza pomniejszenie świadczenia, a w skrajnym przypadku nawet całkowite wstrzymanie jego wypłaty.
- Od 1 września bezpieczny próg przychodu wynosi 6463,20 zł brutto miesięcznie, czyli 70 proc. przeciętnego wynagrodzenia za drugi kwartał.
- Po przekroczeniu tej kwoty świadczenie zostanie pomniejszone o nadwyżkę, ale dopiero po przekroczeniu 12 003,10 zł brutto ZUS całkowicie wstrzyma wypłatę.
- Nowe limity są niższe od dotychczasowych, obowiązujących od 1 czerwca, odpowiednio o 230,90 zł oraz 428,70 zł.
- Osoby dorabiające do świadczenia mają obowiązek zgłosić ten fakt w ZUS za pomocą formularza EROP.
- Emeryci, którzy osiągnęli powszechny wiek emerytalny, nie są objęci żadnymi ograniczeniami w dorabianiu.
Jakie progi obowiązują od września?
Nowy komunikat Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wprowadza istotną zmianę dla wszystkich, którzy pobierają wcześniejszą emeryturę lub rentę i jednocześnie dorabiają na etacie czy zleceniu. Od 1 września niższy próg przychodów wynosi 6463,20 zł brutto. To właśnie ta kwota decyduje o tym, czy świadczenie zostanie wypłacone w pełnej wysokości.
W praktyce oznacza to, że dopóki miesięczny przychód nie przekracza tego pułapu, emerytura czy renta pozostaje nienaruszona. Problem pojawia się dopiero, gdy zarobki wejdą w przedział pomiędzy 6463,20 zł a 12 003,10 zł brutto. Wtedy ZUS pomniejszy świadczenie dokładnie o kwotę, o jaką przekroczony został niższy próg.
Co istotne, przekroczenie górnej granicy, czyli 130 proc. przeciętnego wynagrodzenia, skutkuje czymś poważniejszym niż samo obniżenie wypłaty. W takiej sytuacji Zakład Ubezpieczeń Społecznych zawiesza wypłatę świadczenia w całości, dopóki przychody nie wrócą do bezpiecznego poziomu.
Dlaczego limity są teraz niższe?
Warto zwrócić uwagę na to, że nowe progi są niższe niż te, które obowiązywały od czerwca. Wtedy niższy limit wynosił 6694,10 zł brutto, a wyższy 12 431,80 zł brutto. Różnica może wydawać się niewielka, ale dla osób zarabiających blisko granicy progu ma to realne znaczenie finansowe.
| Okres obowiązywania | Niższy próg (brutto) | Wyższy próg (brutto) |
|---|---|---|
| Od 1 czerwca | 6694,10 zł | 12 431,80 zł |
| Od 1 września | 6463,20 zł | 12 003,10 zł |
Mechanizm ustalania tych progów opiera się na przeciętnym wynagrodzeniu z poprzedniego kwartału, dlatego kwoty zmieniają się cyklicznie. W praktyce oznacza to, że osoby dorabiające do świadczeń powinny na bieżąco sprawdzać aktualne limity, zamiast opierać się na wcześniejszych informacjach, które szybko tracą aktualność.
Co muszą zrobić osoby dorabiające?
Zakład Ubezpieczeń Społecznych przypomina, że każda osoba pobierająca wcześniejszą emeryturę lub rentę i jednocześnie podejmująca dodatkową pracę ma obowiązek zgłosić ten fakt. W praktyce sprowadza się to do złożenia formularza EROP, w którym trzeba podać przewidywaną wysokość przychodów.
Dokument można złożyć zarówno w placówce ZUS, jak i przez internet, korzystając z serwisu eZUS. Warto sprawdzić, jak dokładnie wygląda procedura w danym oddziale, ponieważ w niektórych przypadkach urzędnicy mogą poprosić o dodatkowe wyjaśnienia dotyczące charakteru zatrudnienia.
Bezpieczny próg emerytalny wynosi 6463,20 zł, czyli 70 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia za drugi kwartał – podał Zakład Ubezpieczeń Społecznych w komunikacie.
Kto może dorabiać bez ograniczeń?
Nie wszystkich emerytów dotyczą opisane limity. Osoby, które osiągnęły powszechny wiek emerytalny, czyli kobiety po ukończeniu 60 lat, a mężczyźni po ukończeniu 65 lat, mogą co do zasady dorabiać bez żadnych ograniczeń finansowych.
Z drugiej strony dotyczy to wyłącznie osób pobierających standardową emeryturę, a nie wcześniejszą emeryturę czy rentę. Dlatego przed podjęciem dodatkowej pracy warto sprawdzić, do jakiej kategorii świadczeniobiorców się zalicza, ponieważ konsekwencje przekroczenia limitów mogą być odczuwalne finansowo, szczególnie gdy dodatkowe zarobki są regularne, a nie jednorazowe.

