Grupa PKP Cargo zakończyła 2024 rok z potężną stratą netto wynoszącą 2,41 miliarda złotych. Spółka tłumaczy wynik m.in. ogromnymi odpisami na tabor oraz spadkiem przychodów z tytułu umów z klientami. Co gorsza – audytor nie wydał opinii finansowej za miniony rok. Trwa oczekiwanie na plan restrukturyzacji.
Twarde dane: strata i przychody PKP Cargo za 2024 rok
Opublikowany w poniedziałek raport finansowy nie pozostawia złudzeń – rok 2024 był dla PKP Cargo jednym z najgorszych w historii. Oto najważniejsze liczby:
-
Strata netto: 2,41 mld zł
-
EBITDA: 299,7 mln zł (spadek o ponad 72% r/r)
-
Przychody z działalności operacyjnej: 4,52 mld zł
-
Strata operacyjna: 2,69 mld zł
-
Przychody z umów z klientami: 4,46 mld zł
Jak tłumaczy spółka, główne źródła ujemnego wyniku to:
-
odpisy aktualizujące wartość taboru kolejowego (ok. 2,1 mld zł),
-
mniejsza przewieziona masa ładunków,
-
konsekwencje spadającego rynku przewozów węgla i kryzysu energetycznego.
Audytor czeka na restrukturyzację. Opinia wstrzymana
PKP Cargo poinformowało, że audytor odmówił wydania opinii do sprawozdania finansowego za 2024 rok, tłumacząc to brakiem kompleksowego planu naprawczego. Taki dokument ma być gotowy do końca czerwca 2025 r..
„Na ten dokument czeka także audytor spółki, który z powodu jego braku odstąpił od wydania opinii za 2024 rok. Odmowa wyrażenia opinii nie jest równoznaczna z negatywną opinią. Oznacza to, że w tym momencie audytor z przyczyn obiektywnych, tzn. braku możliwości zapoznania się z kompleksowym planem restrukturyzacyjnym spółki, nie jest w stanie wydać opinii” – informuje zarząd spółki.
Nowa strategia, nowe nadzieje: jak PKP Cargo chce się odbudować?
Zarząd w restrukturyzacji, kierowany przez Agnieszkę Wasilewską-Semail, zapewnia, że trwają intensywne prace nad planem odbudowy pozycji spółki na rynku.
Wśród działań wymienianych przez PKP Cargo znajdują się:
-
redukcja zatrudnienia (łącznie ponad 5 tys. osób),
-
sprzedaż zbędnych składników majątku,
-
zakończenie kosztownych i nieuzasadnionych umów dzierżawy,
-
reorganizacja struktury wewnętrznej spółki,
-
przebudowa strategii przewozowej z odejściem od dominacji sektora węglowego.
Zmieniamy tory: nowe korytarze przewozowe i klienci
Mimo trudnej sytuacji, spółka deklaruje dynamiczne działania rozwojowe. Jak zaznacza prezes Wasilewska-Semail:
„Pracujemy także nad pozyskiwaniem nowych klientów (tylko w ostatnich miesiącach pozyskaliśmy czterdziestu) oraz budowie nowych korytarzy przewozowych, szczególnie we współpracy z zagranicznymi spółkami z Grupy PKP Cargo”
PKP Cargo w liczbach: rynek, spadki, struktura przewozów
W 2024 roku Grupa PKP Cargo przewiozła 70,8 mln ton towarów, co oznacza spadek o 14,4% względem 2023 r. Warto zaznaczyć, że był to znacznie głębszy regres niż ogólny spadek rynku (-3,5%).
Główne segmenty przewozów PKP Cargo w 2024 r.:
-
Paliwa stałe (węgiel) – 47% udziału
-
Kruszywa i materiały budowlane – 23%
-
Artykuły chemiczne – 8%
-
Przewozy intermodalne – 7%
-
Rudy i metale – 7%
-
Płody rolne, drewno, wyroby z drewna – 3%
-
Paliwa płynne – 3%
Czy będzie zwrot akcji? Oczekiwania wobec 2025 roku
Spółka w restrukturyzacji liczy, że zapowiadane inwestycje w infrastrukturę kolejową oraz promowanie transportu niskoemisyjnego mogą stać się kołem zamachowym odbudowy.
– „Oczekujemy, że w kolejnych latach rynek towarowych przewozów kolejowych czeka systematyczny rozwój. Zapowiadane inwestycje w infrastrukturę, oczekiwane wyrównywanie warunków dostępu do infrastruktury kolejowej i drogowej, a także promowanie bardziej ekologicznej formy transportu przełożą się na odwrócenie obecnego trendu i zwiększenie wolumenu przewożonych towarów, a w kolejnych latach powinny przynieść pozytywne, mierzalne efekty” – deklaruje zarząd PKP Cargo.

