Polska elektroenergetyka szykuje się do przebudowy, w której węgiel ma stopniowo ustępować miejsca odnawialnym źródłom i atomowi. W tle tej zmiany pojawia się poważny problem związany z ciągłością dostaw prądu. Bez rozwiązania tej kwestii cały proces może się znacząco wydłużyć.
- Nowy model energetyki opiera się na OZE i elektrowniach jądrowych wspomaganych magazynami energii
- Największym wyzwaniem przy odchodzeniu od węgla jest zagwarantowanie ciągłości dostaw energii elektrycznej
- Obecnie stabilność systemu zależy głównie od dostępności bloków węglowych
- Tomasz Słupik z Energopomiaru podkreśla, że ta zależność nie zmieni się w krótkim czasie
- Ryzyko to trzeba przeanalizować i ograniczać, aby transformacja była bezpieczna dla odbiorców
Ciągłość dostaw to największy znak zapytania
Tomasz Słupik, prezes Energopomiaru, wskazuje, że w publicznej dyskusji za mało mówi się o zabezpieczeniu dostaw. Nowe źródła słoneczne i wiatrowe pracują zmiennie, dlatego w okresach niskiej produkcji konieczne jest wsparcie ze strony jednostek sterowalnych. Dziś taką rolę odgrywają przede wszystkim bloki węglowe.
Węgiel pozostanie na dłużej
Ekspert zaznacza, że dostępność bloków węglowych wciąż decyduje o stabilności całego systemu. Ta sytuacja nie zmieni się szybko, nawet przy rosnącym udziale OZE. W praktyce oznacza to, że planiści muszą bardzo ostrożnie wyznaczać tempo wyłączeń starych jednostek. Jeśli zabraknie alternatywnego źródła rezerwy, odbiorcy mogą odczuć większą niepewność.
Transformacja nie może pomijać pytania o to, skąd popłynie prąd, gdy wiatr przestanie wiać, a słońce nie będzie świecić. Obecnie odpowiedzią są głównie bloki węglowe.
Bezpieczeństwo systemu na pierwszym planie
Dla gospodarstw domowych i przedsiębiorstw brak prądu oznacza realne straty. Dlatego każda zmiana miksu energetycznego musi uwzględniać utrzymanie rezerwy mocy. Tomasz Słupik radzi, by proces odchodzenia od węgla analizować nie tylko pod kątem emisji, lecz także niezawodności. To podejście może zminimalizować ryzyko przerw w dostawach w okresie przejściowym.

