Polska umacnia swoją pozycję jako atrakcyjne miejsce dla przemysłu spożywczego w Europie. Niemiecka firma Gubor Schokoladen, znana z produkcji czekoladowych zajączków, mikołajów i innych słodyczy sezonowych, ogłosiła, że do wiosny 2026 roku zakończy działalność w bawarskim Cadolzburgu i przeniesie produkcję do Polski.
Decyzja ta jest efektem fuzji Gubora z polską grupą Colian – właścicielem takich marek jak Jutrzenka, Goplana, Grześki, Solidarność, Hellena czy Lily O’Brien’s. Choć formalnie była to fuzja, w praktyce oznaczała przejęcie niemieckiego producenta przez dynamicznie rozwijającą się firmę z Opatówka pod Kaliszem.
Koniec epoki Gubora w Niemczech
Fabryka w Cadolzburgu przez dziesięciolecia była symbolem bawarskiej tradycji czekoladowej. Produkowano tam głównie słodycze sezonowe – figurki wielkanocne, mikołaje i praliny. Jednak w ostatnich latach zakład zmagał się ze spadkiem popytu, nierówną wydajnością linii produkcyjnych i rosnącymi kosztami działalności.
„Pomimo intensywnych wysiłków nie udało nam się powstrzymać trwającego od lat spadku popytu” – przyznał w komunikacie Claus Cersovsky, prezes Grupy Gubor.
Produkcja zostanie wygaszona po okresie wielkanocnym w kwietniu 2026 roku, a linie produkcyjne trafią do innych zakładów należących do grupy, w tym do Polski. Działy pozaprodukcyjne, takie jak marketing, zakupy, sprzedaż i IT, pozostaną w Niemczech.
Colian stawia na rozwój i ekspansję
Dla polskiego Coliana przejęcie Gubora to kolejny krok w budowie silnej pozycji na europejskim rynku słodyczy. Po połączeniu powstała struktura obejmująca 12 zakładów produkcyjnych, 4,2 tys. pracowników oraz 85 tys. ton słodyczy rocznie.
Jak zapowiada prezes grupy, Jan Kolański, Colian planuje znaczące inwestycje w Polsce – w tym budowę dużej fabryki w Kaliszu, która ma zatrudniać kilkaset osób. Nowy zakład ma obejmować 14 linii produkcyjnych na powierzchni około 60 tys. metrów kwadratowych. Projekt znajduje się na etapie przygotowań, a firma liczy, że inwestycja przyciągnie do regionu także turystów – dzięki planowanemu centrum słodyczy „Raj dla łasuchów”.
Polska – nowy słodki punkt Europy
Decyzja o przeniesieniu produkcji nad Wisłę wpisuje się w szerszy trend – coraz więcej firm z Europy Zachodniej lokuje swoje zakłady w Polsce. Przyczyną są niższe koszty pracy, stabilna gospodarka, dostępność wykwalifikowanych pracowników oraz dogodne położenie logistyczne.
Dla Gubora to nie tylko sposób na redukcję kosztów, ale też szansa na nowe otwarcie – pod skrzydłami Coliana firma ma wzmocnić eksport do ponad 50 krajów, w tym na rynki niemiecki, francuski, brytyjski i irlandzki.
Nowy rozdział w historii słodyczy
Choć zamknięcie zakładu w Niemczech oznacza utratę miejsc pracy dla tamtejszych pracowników, dla Polski to duży krok naprzód. Przeniesienie produkcji czekolad i słodyczy do naszego kraju nie tylko zwiększy możliwości eksportowe, ale też umocni wizerunek Polski jako centrum nowoczesnej produkcji spożywczej w Europie.
Jak podkreśla Jan Kolański:
„Połączenie sił otwiera nowe możliwości wzmacniania naszej pozycji w Polsce i Europie. Pozwala zwiększyć skalę działalności i jeszcze lepiej odpowiadać na potrzeby klientów.”
W efekcie już w 2026 roku polskie fabryki będą produkować jeszcze więcej słodyczy, które trafią na stoły konsumentów w całej Europie – tym razem z napisem „Made in Poland”.

