Średnia cena oleju napędowego w Polsce sięgnęła 9 zł za litr, a na części stacji kierowcy płacą już więcej. Przewoźnicy proponują wprowadzenie urzędowej ceny paliwa na poziomie 6 zł za litr, by zahamować wzrost kosztów przewozu. Oto najważniejsze informacje płynące z najnowszych danych i apelu branży.
- Według danych Reflex z 24 września benzyna Pb95 kosztowała średnio 7,97 zł za litr, a olej napędowy osiągnął dokładnie 9 zł za litr.
- Organizacje transportowe chcą, aby paliwo dla przewoźników miało urzędową cenę 6 zł za litr.
- Polska wciąż ma tańsze paliwa od średniej unijnej, lecz ta przewaga szybko się zmniejsza.
- Hanna Mojsiuk z Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie ocenia, że firmy transportowe utrzymują się głównie dzięki dłuższej pracy.
Rekordowe stawki na stacjach
Z danych Reflex wynika, że olej napędowy kosztował 24 września równo 9 zł za litr. Tydzień wcześniej średnia cena była taka sama, ale na niektórych stacjach diesel przekraczał już 9 zł za litr. Benzyna Pb95 osiągnęła średnio 7,97 zł za litr, a na wybranych obiektach kierowcy płacili ponad 8 zł.
Dla przewoźnika każdy grosz ma inne znaczenie niż dla właściciela samochodu osobowego. Ciężarówka pokonuje setki kilometrów dziennie, a paliwo jest jednym z podstawowych wydatków w każdym zleceniu. Dlatego właśnie branża transportowa tak mocno reaguje na kolejne podwyżki.
Apel o cenę 6 zł za litr
Przewoźnicy chcą, aby rząd wprowadził specjalną cenę paliwa dla sektora transportu na poziomie 6 zł za litr. Obecne stawki utrudniają utrzymanie marż bez podnoszenia stawek za przewóz. W praktyce oznacza to, że rosnące koszty tankowania mogą wkrótce przełożyć się na ceny usług dla klientów.
Północna Izba Gospodarcza w Szczecinie alarmuje, że skala podwyżek jest dotkliwa. Hanna Mojsiuk, prezes PIG, skierowała do rządu list otwarty. Oto fragment jej apelu:
Jesteśmy w momencie krytycznym. Kończymy kwartał z kolejnymi rekordami cen paliwa, a w przedsiębiorcach rośnie wrażenie, że politycy nie robią nic w tym temacie poza spychaniem odpowiedzialności z jednej osoby na drugą. Gdzie jest konkretny program wsparcia dla branż, które dotknięte są stratami wynikającymi ze wzrostów cen paliwa?
Prezes PIG podkreśla, że gdyby nie dobra koniunktura w transporcie i wyjątkowa pracowitość sektora TSL, sytuacja w Polsce mogłaby wyglądać znacznie gorzej. Przedsiębiorcy radzą sobie jej zdaniem głównie dlatego, że pracują znacznie więcej niż wcześniej.
Polska na tle średniej unijnej
Polska nadal notuje niższe ceny paliw niż średnia unijna. Ta różnica szybko się jednak kurczy, co dla firm transportowych oznacza dodatkową presję na rentowność. W zależności od rodzaju trasy i ładunku każda podwyżka o kilka groszy może decydować o tym, czy zlecenie pozostanie opłacalne.
Branża nie ukrywa, że bez mechanizmu urzędowej ceny paliwa dla transportu kolejne miesiące mogą przynieść podwyżki usług przewozowych. Postulat 6 zł za litr ma dać firmom oddech i zahamować lawinowe przenoszenie kosztów na odbiorców.

