Rosnąca liczba firm i kolejne inwestycje w strefach ekonomicznych sprawiają, że wielu przedsiębiorców po raz pierwszy przechodzi przez budowę własnego zakładu od zera. Uwaga zarządu skupia się zwykle na hali, liniach produkcyjnych i terminie uruchomienia. Infrastruktura elektryczna terenu, czyli wszystko, co dzieje się między granicą działki a maszynami, często trafia do jednej pozycji w budżecie generalnego wykonawcy i nikt w firmie nie przygląda się jej szczegółom.
To błąd, który odbija się na kosztach przez kolejne lata. Decyzje podjęte na etapie projektu, takie jak przebieg linii zasilających, sposób oświetlenia placów czy rodzaj tras kablowych w hali, przesądzają o tym, ile będzie kosztowało utrzymanie ruchu, rozbudowa i każda przyszła awaria. Warto więc wiedzieć, o co pytać projektanta i wykonawcę, zanim zapadną ostateczne rozstrzygnięcia.
Przyłącze to dopiero początek
Warunki przyłączenia od operatora sieci określają moc, napięcie i miejsce przyłączenia. Dla większego zakładu oznacza to najczęściej własną stację transformatorową, z której zasilanie rozprowadza się dalej po terenie. Inwestor powinien już na tym etapie znać swoje plany na kilka lat do przodu. Moc zamówiona tylko na pierwszą linię produkcyjną szybko okazuje się za mała, gdy pojawi się druga hala, sprężarkownia albo stacja ładowania wózków i samochodów służbowych. Zwiększenie mocy przyłączeniowej to nowy wniosek, nowe warunki i często długie oczekiwanie.
Podobnie jest z trasami kabli zasilających na terenie zakładu. Przy budowie dróg i placów koszt ułożenia dodatkowych rur osłonowych w wykopie jest niewielki. Po wylaniu betonu i położeniu kostki każdy nowy kabel oznacza rozkuwanie nawierzchni i przestój części terenu. Projektant, który przewiduje rezerwowe przepusty pod drogami wewnętrznymi i zapasowe pola w rozdzielnicach, oszczędza inwestorowi pieniędzy w przyszłości.
Linie zasilające do obiektów oddalonych od hali
Na dużych działkach część obiektów stoi daleko od głównego budynku: portiernia, ujęcie wody, przepompownia ścieków, wiata dla kierowców, zbiorniki. Zwykle zasila się je kablami ziemnymi, ale bywa, że część zasilania prowadzi się napowietrznie, na przykład na etapie budowy, w terenie trudnym do przekopania albo przy obiektach tymczasowych. W specyfikacjach materiałowych pojawia się wtedy zbiorcza pozycja osprzęt linii kablowych, pod którą kryją się uchwyty, zaciski odciągowe i przelotowe, złączki, zaciski przebijające izolację i elementy mocowania przewodów do słupów. Każdy z nich dobiera się do typu i przekroju przewodu oraz do sił, jakie będą działać na linię przy wietrze i oblodzeniu.
Dla zarządu ważne jest jedno: linia napowietrzna na terenie zakładu to obiekt, który trzeba przeglądać i utrzymywać. Drzewa rosnące przy trasie, wjazd wysokich pojazdów, prace dźwigiem przy rozbudowie to codzienne ryzyka. Dział utrzymania ruchu powinien mieć dokumentację z przebiegiem linii i wiedzieć, kto odpowiada za jej stan techniczny.
Drogi wewnętrzne, parkingi i plac manewrowy po zmroku
Oświetlenie terenu zakładu jest często traktowane jako dodatek, a w praktyce wpływa na bezpieczeństwo pracy, ochronę mienia i komfort zmian nocnych. Kierowcy ciężarówek manewrujący przy rampach, piesi idący z parkingu do wejścia, wózki widłowe na placu składowym potrzebują równomiernego oświetlenia bez ciemnych plam i bez oślepiania. Projekt oświetlenia zewnętrznego opiera się na obliczeniach natężenia i równomierności, a nie na rozstawieniu lamp „na oko”.
Przy wyborze słupów oświetleniowych na teren zakładu patrzy się na wysokość dobraną do szerokości drogi lub placu, rodzaj fundamentu, odporność na korozję i na to, czy słup przy drodze, po której jeżdżą ciężarówki, ma być wykonany jako bezpieczny dla pojazdów, czy raczej osłonięty odbojnicą. Stalowy słup ocynkowany ogniowo wytrzymuje lata w warunkach zewnętrznych, ale fundament i wnęka przyłączowa muszą być wykonane starannie, bo to w nich najczęściej zbiera się woda. Warto też zawczasu przewidzieć, czy na słupach mają się znaleźć kamery monitoringu albo czujniki, bo to zmienia obciążenie i wymagania dotyczące zasilania.
Trasy kablowe w hali a koszty utrzymania ruchu
Wewnątrz hali kable zasilające maszyny, oświetlenie, wentylację i systemy sterowania biegną po trasach kablowych zawieszonych pod stropem lub na konstrukcji. Wybór sposobu prowadzenia przewodów ma bezpośredni wpływ na to, jak szybko dział utrzymania ruchu przestawi linię produkcyjną, dołoży nową maszynę albo znajdzie uszkodzony kabel. Najczęściej wybiera się koryto kablowe metalowe, perforowane, ze stali ocynkowanej, bo zapewnia przewiew dla kabli mocy, łatwy dostęp i możliwość podwieszania kolejnych odgałęzień. W halach z dużą wilgotnością lub agresywną atmosferą stosuje się wykonania cynkowane ogniowo albo ze stali nierdzewnej.
Dla inwestora liczy się kilka praktycznych zasad, o które warto zapytać wykonawcę przed rozpoczęciem montażu:
- czy w korytach zostawiono zapas miejsca na przyszłe obwody,
- czy kable mocy, sterownicze i teletechniczne są rozdzielone,
- czy trasy nie kolidują z suwnicami, bramami i ciągami wentylacyjnymi,
- czy przejścia przez ściany oddzieleń pożarowych mają atestowane przepusty,
- czy dokumentacja powykonawcza pokazuje rzeczywisty przebieg tras, a nie projektowy.
Dokumentacja i zakupy, które zostają z firmą na lata
Po uruchomieniu zakładu instalacje elektryczne przechodzą pod opiekę działu utrzymania ruchu albo firmy zewnętrznej. Wtedy okazuje się, jak cenna jest rzetelna dokumentacja powykonawcza, opisane obwody i jednolite elementy, które można łatwo dokupić. Zakład, w którym każda hala ma inne koryta, inne słupy i inne zabezpieczenia, płaci za to przy każdej naprawie dłuższym czasem i większym magazynem części.
Dlatego przy dużych inwestycjach warto ustalić z wykonawcą standard materiałowy, który będzie obowiązywał także przy kolejnych etapach. Firmy kompletujące materiały elektryczne dla zakładów przemysłowych korzystają z hurtowni, które mają dział techniczny i sieć oddziałów. W Onninen można skonsultować dobór tras kablowych, oświetlenia zewnętrznego i osprzętu sieciowego do konkretnego projektu i sprawdzić dostępność większych ilości.
Zakład projektowany z myślą o rozbudowie i utrzymaniu ruchu jest tańszy w eksploatacji niż taki, w którym oszczędzano na etapie infrastruktury. Specyfikacje koryt, słupów i osprzętu sieciowego są dostępne na www.onninen.pl
Artykuł sponsorowany

