W pierwszych trzech kwartałach 2026 roku Polacy przenieśli ponad 1,16 miliona numerów komórkowych. Tylko w trzecim kwartale zmieniło operatora 425 tysięcy numerów. Dane Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE) pokazują, że jeden z rynkowych gigantów mierzy się z wyraźnym kryzysem.
- Po trzech kwartałach 2026 roku łączna liczba przeniesionych numerów przekroczyła 1,16 miliona.
- W samym trzecim kwartale klienci przenieśli 425 tysięcy numerów.
- Jedna z największych sieci zanotowała ujemny bilans w wysokości ponad 118 tysięcy numerów.
- Jej główny rywal po słabym początku roku odrobił straty i znalazł się na pozycji lidera.
Przenoszenie numerów nabiera tempa
Najnowsze dane regulatora pokazują, że w trzecim kwartale 2026 roku ruch na rynku był szczególnie intensywny. Przeniesiono wtedy 425 tysięcy numerów, a łączny wynik za dziewięć miesięcy sięgnął ponad 1,16 miliona. To oznacza, że w pierwszych dwóch kwartałach miało miejsce około 735 tysięcy przeniesień.
Tak duża liczba przeniesień to sygnał, że walka o klienta między operatorami staje się coraz bardziej zacięta. Widać to zwłaszcza w bilansach poszczególnych sieci.
Kto traci, a kto zyskuje
Jedna z dużych sieci zanotowała w analizowanym okresie ujemny bilans przenoszonych numerów przekraczający 118 tysięcy. W praktyce oznacza to, że zdecydowanie więcej abonentów opuściło tego operatora, niż do niego przeszło. To właśnie od tej firmy odpłynęła największa grupa klientów.
Z drugiej strony jej bezpośredni konkurent zaliczył mocne odbicie. Po słabszych miesiącach na początku roku operator ten nie tylko nadrobił straty, ale także wysunął się na prowadzenie pod względem liczby pozyskanych numerów.

