Obywatelski projekt ustawy, który wpłynął do Sejmu, proponuje rezygnację z równej dla wszystkich kwoty świadczenia wychowawczego. W zamian miałby obowiązywać automatyczny wzór powiązany z przeciętnym wynagrodzeniem w polskiej gospodarce. W większych rodzinach kwota na jedno dziecko mogłaby wzrosnąć z 800 zł do nawet 1600 zł.
- Nowa propozycja dotyczy zmiany obecnych zasad przyznawania świadczenia na dziecko.
- Autorzy projektu chcą zrezygnować z jednakowej dla wszystkich kwoty 800 zł.
- Wysokość przelewów miałaby zależeć od poziomu średniej krajowej oraz liczby dzieci.
- Przy większej liczbie potomków wsparcie na jedno dziecko mogłoby osiągnąć 1600 zł, czyli dwukrotność obecnej stawki.
- Mechanizm zakłada automatyczny wzrost świadczenia razem z poprawą sytuacji ekonomicznej kraju.
Najistotniejsza zmiana to powiązanie świadczenia z przeciętnym wynagrodzeniem i liczbą dzieci, co sprawia, że w większych rodzinach stawka na jedno dziecko rosłaby dwukrotnie.
Nowy algorytm zamiast stałej stawki
Złożony w Sejmie projekt odchodzi od modelu, w którym każdy rodzic otrzymuje identyczną sumę. W to miejsce wejść ma formuła oparta na bieżących danych ekonomicznych. W praktyce oznacza to koniec sztywnego 800 plus i przejście na wsparcie zmieniające się w zależności od sytuacji na rynku pracy.
Pomysł opiera się na powiązaniu świadczenia z kondycją gospodarki. Gdy przeciętne wynagrodzenie rośnie, kwota wypłacana rodzicom również by się zwiększała. Bez tego mechanizmu podwyżka świadczenia wymagałaby osobnej decyzji ustawodawcy.
Liczba dzieci jako drugi składnik wzoru
Obok średniej krajowej nowy algorytm brałby pod uwagę wielkość rodziny. To właśnie ten element odpowiada za możliwość podwojenia stawki na jednego potomka. W scenariuszu zakładanym przez autorów projektu rodzice z większą liczbą dzieci otrzymywaliby na każde z nich wyższe świadczenie niż obecnie.
W praktyce rodzina z trójką dzieci mogłaby liczyć na wyraźnie większy łączny przelew. Z drugiej strony projekt nie rozstrzyga, jak formuła zachowałaby się w przypadku gospodarstw z jednym dzieckiem, co pozostawia otwarte pytania o sprawiedliwość nowych zasad.
Automatyzm zamiast corocznych decyzji
Obecnie ewentualna zmiana wysokości 800 plus zależy od decyzji politycznych. Wprowadzenie płynnego algorytmu sprawiłoby, że świadczenie samo dostosowywałoby się do realiów gospodarczych. Rodzice nie musieliby czekać na nowelizację ustawy, aby zobaczyć w przelewie efekty wzrostu płac.
Projekt jako inicjatywa obywatelska podlega teraz pracom parlamentarnym. Ostateczny kształt przepisów zależy od decyzji posłów, a sama debata nad tym pomysłem może jeszcze potrwać. Nie wiadomo także, jak rząd ustosunkuje się do propozycji zmieniającej fundamenty jednego z najważniejszych programów społecznych.

