Rynek pelletu w Polsce nie daje wytchnienia. Tona tego paliwa kosztuje obecnie od 2,4 tys. do 2,8 tys. zł, a część ofert przekracza 3 tys. zł. Wiele osób szuka tańszych zamienników, ale zdaniem ekspertów taka oszczędność może skończyć się poważnymi problemami.
- Obecne ceny pelletu sięgają od 2,4 tys. do 2,8 tys. zł za tonę, a w niektórych ofertach nawet 3 tys. zł.
- Jeszcze w sierpniu 2025 r. za tonę płacono o około 1200 zł mniej.
- Ministerstwo Energii od czerwca zna prognozy Polskiej Rady Pelletu, według których ostra zima może podnieść ceny do 4 tys. zł za tonę.
- Osoby poszukujące oszczędności coraz częściej wybierają zamienniki w cenie od 480 do 700 zł za tonę.
Kryzys cenowy na rynku pelletu
Użytkownicy pelletu liczyli, że po srogiej zimie i ograniczonych dostawach z Ukrainy oraz Białorusi sytuacja się poprawi. Niestety, dostępność nie wzrosła, a ceny pozostały bardzo wysokie.
Dla porównania w sierpniu 2025 r. za tonę płacono o około 1200 zł mniej. Taka różnica w krótkim czasie mocno odbiła się na domowych budżetach.
Tańszy zamiennik za kilkaset złotych
Wysokie ceny pelletu sprawiają, że wiele gospodarstw domowych rozgląda się za alternatywą. Zamienniki kosztują od 480 do 700 zł za tonę, co na pierwszy rzut oka wygląda bardzo atrakcyjnie.
Eksperci przestrzegają jednak, że tanie rozwiązania mogą przynieść fatalne skutki. W praktyce ryzyko dotyczy nie tylko sprawności ogrzewania, ale także bezpieczeństwa użytkowania.
Ostra zima może podnieść ceny do 4 tys. zł
Według doniesień portalu BizBlog.pl Ministerstwo Energii już od czerwca tego roku zna prognozy dotyczące rynku pelletu. Polska Rada Pelletu miała przekazać rządowi informację o możliwym wzroście cen.
W przypadku kolejnej ostrej zimy ceny pelletu mogą sięgnąć nawet 4 tys. zł za tonę
Delegacja Polskiej Rady Pelletu spotkała się z przedstawicielami rządu 15 lipca. Zaproponowała wówczas między innymi ulgę podatkową dla użytkowników pelletu. W tle cały czas pojawiają się wątpliwości związane z podejrzeniami o zmowę cenową sprzedawców.
Bez wyraźnej zmiany na rynku nadchodzące miesiące mogą być dla użytkowników pelletu wyjątkowo trudne. Wybór tańszego zamiennika może łagodzić skutki finansowe, ale wymaga dużej ostrożności.

