Główny Urząd Statystyczny podał, że stopa bezrobocia rejestrowanego w sierpniu 2026 roku wyniosła 5,8 proc. To ten sam poziom co w lipcu, mimo że liczba zarejestrowanych bezrobotnych wzrosła w urzędach pracy. W danych widać też silne różnice między województwami.
- Stopa bezrobocia rejestrowanego utrzymała się na poziomie 5,8 proc. i była o 0,1 punktu procentowego niższa od wcześniejszych szacunków resortu rodziny.
- Liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy zwiększyła się z 906,4 tys. do 909,5 tys. osób.
- Najwyższe bezrobocie odnotowano w województwie warmińsko-mazurskim (9,2 proc.) oraz podkarpackim (9,1 proc.).
- Najniższy wynik zanotowała Wielkopolska ze stopą bezrobocia na poziomie 3,8 proc.
- W Krakowie liczba zarejestrowanych bezrobotnych wzrosła w lipcu o 24,6 proc. w porównaniu z analogicznym miesiącem rok wcześniej.
Co pokazały dane GUS
Wcześniej resort rodziny, pracy i polityki społecznej prognozował, że sierpniowa stopa bezrobocia wyniesie 5,9 proc. Ostateczny odczyt okazał się więc nieco lepszy od szacunków. Nie zmienia to faktu, że w urzędach pracy przybyło bezrobotnych.
W sierpniu zarejestrowano 87,6 tys. nowych bezrobotnych. Dla porównania miesiąc wcześniej było to 99,7 tys. To oznacza, że napływ nowych zgłoszeń spadł, ale łączna liczba osób bez pracy i tak wzrosła o ponad 3 tys.
Gdzie bezrobocie jest najwyższe
Najtrudniejsza sytuacja panuje w województwie warmińsko-mazurskim, gdzie stopa bezrobocia sięgnęła 9,2 proc. Tuż za nim znalazło się województwo podkarpackie z wynikiem 9,1 proc. Wysoką wartość odnotowano także w województwie świętokrzyskim, w którym stopa wyniosła 8,5 proc.
Z drugiej strony najniższy poziom bezrobocia rejestrowanego utrzymała Wielkopolska. Tam wskaźnik wyniósł 3,8 proc. To najlepszy rezultat spośród wszystkich województw.
Kraków z wyraźnym wzrostem
Osobne dane napłynęły z Krakowa. Grodzki Urząd Pracy podał, że w lipcu w mieście zarejestrowanych było 15 007 bezrobotnych. To wzrost o 2,7 proc. w porównaniu z czerwcem oraz o 24,6 proc. w porównaniu z lipcem poprzedniego roku.
W Krakowie rośnie jednocześnie zapotrzebowanie na pracowników z zagranicy. Może to świadczyć o tym, że lokalny rynek pracy poszukuje rąk do pracy w wybranych branżach, mimo rosnącej liczby osób zarejestrowanych jako bezrobotne.
Drugi pomiar rynku pracy
GUS publikuje też wskaźnik bezrobocia liczony według Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności. W drugim kwartale 2026 roku ten wskaźnik wyniósł 3,2 proc. To niewielki spadek wobec 3,3 proc. w pierwszym kwartale.
W porównaniu rocznym zmiana wygląda już inaczej. W drugim kwartale 2025 roku wskaźnik ten sięgał 2,8 proc. Oznacza to, że w skali roku rynek pracy stał się nieco mniej stabilny, choć kwartalna poprawa jest widoczna.

