Close Menu
    Joblife.pl – portal gospodarczy: przemysł, finanse, prawo
    • Aktualności
    • Sektory
      • Budownictwo
      • Energetyka
      • Górnictwo
      • Przemysł chemiczny
      • Przemysł metalurgiczny
      • Przemysł odzieżowy
      • Przemysł spożywczy
      • Transport
      • Finanse
    • Produkcja
    • Substancje
    • Inżynieria
    • Surowce
    • Porady
    Facebook LinkedIn
    Joblife.pl – portal gospodarczy: przemysł, finanse, prawo

    Zakup od dewelopera w Dubaju: gdzie leżą pieniądze kupującego i co je chroni

    Różności 7 sierpnia 2026Redakcja

    Rynek nieruchomości w Dubaju zamknął 2025 rok wynikiem, który emirackie władze finansowe podały jako ponad 270 tysięcy transakcji o wartości przekraczającej 917 mld dirhamów, czyli o 20 procent więcej niż rok wcześniej. To dane z komunikatu Dubai Department of Finance z lutego 2026 roku i są to najpewniejsze liczby, jakie da się dziś podać dla tego rynku.

    Warto od razu zaznaczyć rzecz, o której rzadko się pisze: zestawienia rynku dubajskiego krążące w mediach różnią się między sobą, bo komercyjni analitycy filtrują dane urzędowe na różne sposoby. Dla samego segmentu mieszkaniowego można spotkać wartości od 681 do niemal 687 mld dirhamów, w zależności od tego, co uznano za transakcję mieszkaniową. Podając liczbę z tego rynku, warto wiedzieć, z jakiego zestawienia pochodzi.

    Jedna cecha tego rynku jest natomiast bezsporna i najbardziej zaskakuje kupujących z Polski: znaczna większość transakcji dotyczy nieruchomości, których jeszcze nie ma. Szacunki udziału rynku pierwotnego w 2025 roku wahają się między 63 a 70 procentami, zależnie od przyjętej definicji, ale we wszystkich zestawieniach jest to segment dominujący i rosnący.

    Kupowanie mieszkania na etapie projektu jest w Polsce znane, ale w Dubaju działa inaczej: inaczej wygląda harmonogram płatności, inaczej rozłożone jest ryzyko i inne instytucje pilnują pieniędzy kupującego. Poniżej opisujemy, jak to jest zbudowane i co warto sprawdzić, zanim podpisze się cokolwiek.

    Dlaczego rynek pierwotny jest tam większy od wtórnego

    Odpowiedź jest prozaiczna i sprowadza się do harmonogramu płatności. Deweloperzy w Dubaju rozkładają cenę na raty rozłożone na czas budowy, czasem z częścią przypadającą na okres po odbiorze. Harmonogramy bywają dwojakie: powiązane z etapami prac albo po prostu kalendarzowe, i ta różnica ma znaczenie, do którego wrócimy niżej. W obu wariantach kupujący nie potrzebuje całej kwoty w dniu podpisania umowy.

    Drugi powód jest podażowy. Miasto rośnie w tempie, przy którym nowe dzielnice powstają w całości od zera, razem z drogami, szkołami i centrami handlowymi. Rynek wtórny w takich lokalizacjach po prostu jeszcze nie istnieje.

    Zestawienia projektów dostępnych na tym rynku, z podziałem na gotowe i będące w budowie, prowadzą polskojęzyczne serwisy branżowe, w tym dział poświęcony nieruchomościom w Dubaju.

    Trzeci powód jest cenowy i zarazem najbardziej mylący dla kupującego z zewnątrz. Cena na etapie projektu bywa niższa niż cena gotowego mieszkania w tej samej okolicy, ale różnica nie jest rabatem za nic. Jest ceną za czas i za ryzyko, że projekt zmieni harmonogram albo standard wykończenia.

    Gdzie leżą pieniądze kupującego

    To jest pytanie, które przy zakupie na etapie budowy decyduje o wszystkim. W Dubaju odpowiedź jest ujęta w przepisy od 2007 roku i wygląda tak:

    • Każdy projekt sprzedawany przed ukończeniem ma własny rachunek powierniczy, prowadzony przez bank i nadzorowany przez urząd. Środki mogą być z niego wydawane wyłącznie na cele związane z tym projektem, między innymi na wykonawców i konsultantów. Rachunek ogranicza więc przeznaczenie pieniędzy, ale nie jest depozytem, z którego wpłaty wracają w całości.
    • Pieniądze schodzą z rachunku etapami. Procedurę uruchamia wniosek dewelopera, ale sam wniosek nie wystarcza: wypłatę poprzedza weryfikacja faktycznego postępu prac przez inżyniera działającego po stronie powiernika.
    • Zanim ruszy sprzedaż, deweloper musi spełnić warunki uruchomienia rachunku. Przepisy przewidują kilka ścieżek: wykazanie własnego wkładu, gwarancję bankową, zabezpieczone finansowanie albo osiągnięcie określonego postępu budowy. Nie jest to jedna uniwersalna zasada, więc warto sprawdzić, na jakiej podstawie projekt uzyskał zgodę.
    • Po zakończeniu projektu część środków zostaje zablokowana na rok, jako zabezpieczenie na wady konstrukcyjne ujawnione po odbiorze.

    Do tego dochodzi rejestracja. Umowa zakupu nieruchomości nieistniejącej jeszcze fizycznie trafia do osobnego rejestru przejściowego, prowadzonego przez urząd rejestrujący nieruchomości. Podpisany kontrakt powinien zostać tam zarejestrowany w ciągu 90 dni, przy czym rezerwacja i pierwsza wpłata mogą wyprzedzić wydanie certyfikatu. Dla kupującego wpis jest najprostszym sprawdzianem, czy transakcja idzie właściwą drogą, i warto dopilnować, żeby faktycznie nastąpił w terminie.

    Kto nadzoruje kogo

    Rozróżnienie, które ułatwia czytanie dokumentów i rozmowy z pośrednikami:

    • Urząd rejestrujący nieruchomości prowadzi rejestry i księgi, wydaje dokumenty własności i rejestruje transakcje.
    • Organ regulacyjny rynku działa w jego ramach i nadzoruje deweloperów, pośredników oraz sposób prowadzenia sprzedaży. To on wydaje licencje pośrednikom i prowadzi ich rejestr.

    Każdy pośrednik działający legalnie ma numer licencji brokerskiej, który da się sprawdzić. Warto o ten numer zapytać na początku rozmowy, a nie po podpisaniu czegokolwiek: to jedno pytanie oddziela osobę działającą w ramach systemu od kogoś, kto sprzedaje mieszkania z prezentacji.

    Co realnie sprawdzić przed podpisaniem

    Kolejność ułożona według tego, jak kosztowna bywa pomyłka.

    1. Czy projekt jest zarejestrowany i ma rachunek powierniczy. Numer projektu i numer rachunku są danymi jawnymi. Jeśli sprzedający ma z ich podaniem kłopot, to jest odpowiedź sama w sobie.
    2. Na jakie konto idą wpłaty. Płatność powinna trafiać na rachunek powierniczy projektu, nie na konto spółki sprzedającej ani na konto pośrednika. To najczęstsze miejsce, w którym cała konstrukcja ochronna przestaje działać.
    3. Harmonogram płatności wobec harmonogramu budowy. Umowa, w której duża część ceny przypada na wczesne etapy, przenosi ryzyko na kupującego bardziej niż taka, gdzie płatności podążają za postępem prac.
    4. Co dokładnie obejmuje cena. Opłata rejestracyjna, opłaty administracyjne, wykończenie, wyposażenie kuchni i klimatyzacja bywają poza ceną podstawową i potrafią zmienić rachunek o kilka procent.
    5. Zapisy o opóźnieniu i o zmianie projektu. Warto wiedzieć, co umowa przewiduje przy przesunięciu terminu i przy zmianie metrażu lub układu, bo jedno i drugie zdarza się na tym rynku regularnie.
    6. Zasady odsprzedaży przed odbiorem. Część deweloperów dopuszcza ją dopiero po zapłaceniu określonej części ceny. Jeżeli kupujący zakłada wyjście przed ukończeniem budowy, to jest zapis, od którego zależy, czy plan w ogóle jest wykonalny.

    Czego te zabezpieczenia nie obejmują

    Warto to postawić wprost, bo obraz rynku bywa malowany zbyt gładko.

    Rachunek powierniczy chroni przed wyprowadzeniem pieniędzy z projektu. Nie chroni przed tym, że mieszkanie okaże się warte mniej, niż kupujący zapłacił, ani przed przesunięciem terminu odbioru o kilka kwartałów. Nie zabezpiecza też przed ryzykiem kursowym, które przy transakcji rozliczanej w dirhamach i finansowanej ze złotówek bywa pozycją porównywalną z kosztami transakcyjnymi.

    Osobną sprawą jest to, co dzieje się po odbiorze. Nieruchomość trzeba utrzymać, a opłaty eksploatacyjne liczone od metra i zależne od standardu części wspólnych są w Dubaju wyższe niż to, do czego przyzwyczaja polska wspólnota mieszkaniowa. Basen, siłownia i ochrona na terenie osiedla mają swoją cenę w rachunku rocznym.

    Rynek pierwotny a wtórny: co je różni z punktu widzenia kupującego

    Wybór między nimi bywa przedstawiany jako wybór między niższą ceną a mniejszym ryzykiem, co jest uproszczeniem. Różnic jest więcej i część działa w drugą stronę.

    • Czas. Nieruchomość gotowa daje wpływy z najmu od razu, projektowa dopiero po odbiorze.
    • Finansowanie. Przy rynku pierwotnym harmonogram deweloperski zastępuje kredyt, przy wtórnym trzeba mieć całą kwotę albo finansowanie bankowe.
    • Wiedza o produkcie. Gotowe mieszkanie można obejrzeć, zmierzyć i sprawdzić, jak wygląda budynek po kilku latach użytkowania. Przy projekcie zostaje dokumentacja i historia dewelopera.
    • Sąsiedztwo. W nowej dzielnicy przez pierwsze lata trwają budowy sąsiednich etapów, co ma znaczenie dla komfortu mieszkania i dla możliwości jego wynajęcia.

    Rynek wtórny w Dubaju również rośnie i w 2025 roku odnotował własny rekord, napędzany odbiorami budynków oddawanych po fali projektów z lat 2022 do 2024. Nie jest więc tak, że wyboru nie ma; jest tak, że domyślną drogą na tym rynku pozostaje projekt.

    Jak czytać historię dewelopera

    Przy zakupie nieruchomości, której jeszcze nie ma, historia wykonawcy jest ważniejsza niż wizualizacja. Rynek dubajski ma kilkunastu deweloperów o ugruntowanej pozycji, między innymi Emaar Properties, Damac Properties, Nakheel, Meraas, Sobha Realty, Azizi Developments, Binghatti i Ellington Properties, oraz znacznie liczniejszą grupę firm mniejszych i nowszych.

    Rzeczy, które da się sprawdzić samodzielnie, zanim zaufa się prezentacji:

    • Ile projektów firma oddała, a nie ile zapowiedziała. To dwie różne liczby i różnica między nimi bywa wymowna.
    • Z jakim opóźnieniem oddawała poprzednie inwestycje. Termin z umowy i data faktycznego wydania kluczy to dwie różne rzeczy, a rozpiętość między deweloperami bywa duża. Warto poprosić o konkretne przykłady zakończonych projektów wraz z datami.
    • Jak wyglądają jej starsze budynki dziś. Pięcioletni budynek pokazuje o standardzie wykonania więcej niż każdy folder.
    • Czy firma sprzedaje głównie inwestorom, czy także osobom, które w tych mieszkaniach mieszkają. Osiedle zamieszkane w większości przez najemców krótkoterminowych funkcjonuje inaczej niż takie, gdzie mieszkają rodziny.
    • Jak zachowywały się ceny wtórne w jej projektach po odbiorze. Jest to jedna z niewielu informacji opartych na zawartych transakcjach, a nie na zapowiedziach. Sama w sobie nie przesądza o przyszłości, bo wpływają na nią także typ lokalu, podaż w okolicy, koszty utrzymania i stan budynku.

    Listy prowadzonych obecnie inwestycji na etapie budowy publikują sami deweloperzy, a także serwisy pośredników, przy czym warto porównać kilka źródeł, bo terminy oddania bywają w nich podawane różnie.

    Ostatni punkt bywa pomijany, a wart jest sprawdzenia. Projekt sprzedany w całości na etapie budowy i notowany po odbiorze poniżej ceny z umów deweloperskich jest informacją o tym konkretnym projekcie, którą trudno wyczytać z materiałów sprzedażowych.

    Dzielnice: czym się różnią z punktu widzenia kupującego

    Dubaj nie jest jednym rynkiem, tylko kilkunastoma, które mają różne ceny za metr, różne grupy najemców i różny horyzont. Zamiast wyliczać nazwy, warto znać kryteria, po których je porównać.

    • Etap rozwoju dzielnicy. W obszarach dojrzałych, z istniejącą infrastrukturą, ceny są wyższe, ale przewidywalność większa. W nowych rejonach wejście jest tańsze, a przez kilka lat sąsiedztwo pozostaje placem budowy.
    • Dojazd do miejsc pracy. Dubaj jest miastem rozciągniętym wzdłuż jednej głównej osi, a różnica między dwudziestoma a pięćdziesięcioma minutami dojazdu przekłada się wprost na krąg potencjalnych najemców.
    • Bliskość metra. Odległość od stacji jest w tym mieście czynnikiem cenotwórczym mocniejszym, niż wynikałoby to z liczby osób faktycznie korzystających z metra.
    • Charakter najmu. Dzielnice turystyczne żyją najmem krótkoterminowym, z wyższymi stawkami i wyższą sezonowością. Rejony biurowe i rodzinne opierają się na najmie rocznym, spokojniejszym, ale niższym.
    • Widok i ekspozycja. W dwóch identycznych mieszkaniach w tym samym budynku różnica ceny wynikająca z widoku i strony świata bywa dwucyfrowa procentowo. W klimacie, w którym słońce operuje przez cały rok, ekspozycja zachodnia oznacza też wyższe rachunki za klimatyzację.

    Ile trwa transakcja krok po kroku

    Przy zakupie od dewelopera przebieg jest dość powtarzalny.

    1. Wybór projektu i rezerwacja. Rezerwacja bywa płatna i zwykle obowiązuje przez kilka dni roboczych.
    2. Umowa rezerwacyjna i pierwsza wpłata. Zwykle od kilku do kilkunastu procent ceny, płatne na rachunek powierniczy projektu.
    3. Umowa właściwa i rejestracja. Umowa trafia do rejestru przejściowego, a kupujący otrzymuje potwierdzenie wpisu. Wpis wzmacnia pozycję prawną kupującego, ale lokal nadal nie istnieje, a termin, standard wykonania i zasady ewentualnego zwrotu pozostają kwestią umowy.
    4. Raty w trakcie budowy. Płatne według harmonogramu, zwykle powiązanego z etapami prac albo z kalendarzem.
    5. Odbiór i przeniesienie własności. Po zakończeniu budowy i rozliczeniu ostatniej raty następuje wydanie lokalu i wpis do rejestru właściwego.

    Sama część formalna, licząc od rezerwacji do rejestracji umowy, zamyka się zwykle w kilku tygodniach. Reszta zależy od harmonogramu budowy i bywa liczona w latach.

    Co robić po odbiorze, jeżeli nie mieszka się w Dubaju

    To pytanie zadawane zwykle za późno, a decydujące o tym, czy nieruchomość jest aktywem, czy obowiązkiem.

    Dostępne są trzy drogi i różnią się nakładem pracy oraz kosztem:

    • Najem długoterminowy przez agencję. Umowa zwykle roczna, płatna z góry lub w kilku ratach, obsługa po stronie agencji za prowizję. Najmniej pracy, najniższa stawka.
    • Najem krótkoterminowy przez operatora. Wyższe stawki w sezonie, wyższe koszty obsługi, wymaga licencji i podlega osobnym regulacjom. Wynik zależy od dzielnicy i od obłożenia.
    • Trzymanie mieszkania na własny użytek. Wtedy liczą się wyłącznie koszty utrzymania, a nieruchomość nie generuje wpływów.

    Niezależnie od wyboru pozostają opłaty stałe: eksploatacyjne liczone od metra, media i ubezpieczenie. Przy przychodach z najmu dochodzi rozliczenie podatkowe po polskiej stronie, którego zakres zależy od wybranej formy opodatkowania. Warto policzyć te pozycje przed zakupem, bo przy mieszkaniu w budynku o rozbudowanej części wspólnej potrafią odpowiadać za istotną część rocznego rachunku.

    Kupujący z Polski: cztery rzeczy specyficzne dla tej drogi

    Zdalność procesu. Znaczna część transakcji domyka się bez obecności kupującego w Dubaju, na podstawie pełnomocnictwa i dokumentów przesyłanych elektronicznie. Wygoda ma tu jednak drugą stronę: rośnie znaczenie tego, komu udziela się pełnomocnictwa i jak precyzyjnie jest ono opisane.

    Rozliczenia walutowe. Dirham jest powiązany stałym kursem z dolarem, więc ryzyko kursowe dla osoby rozliczającej się w złotych jest w praktyce ryzykiem pary złoty do dolara. Przy płatnościach rozłożonych na dwa lub trzy lata to nie jest szczegół.

    Obowiązki po polskiej stronie. Rozstrzyga tu rezydencja podatkowa, a nie obywatelstwo ani sam fakt posiadania lokalu za granicą. Osoba będąca polskim rezydentem podatkowym co do zasady wykazuje w Polsce dochód z najmu nieruchomości położonej w Emiratach, a umowa o unikaniu podwójnego opodatkowania przewiduje w tej relacji metodę proporcjonalnego odliczenia. Ponieważ Emiraty nie pobierają podatku dochodowego od osób fizycznych, zwykle nie ma tam czego odliczyć. Samo posiadanie lokalu, bez przychodów, nie tworzy natomiast automatycznie corocznego obowiązku wykazywania go w polskim zeznaniu. Zwrot „brak podatku” opisuje sytuację po stronie emirackiej i nie przesądza o rozliczeniu w Polsce.

    Obsługa po zakupie. Wynajem, rozliczenia z zarządcą, opłaty eksploatacyjne i ewentualna sprzedaż to zadania rozłożone na lata. Warto ustalić, kto się nimi zajmie, zanim transakcja się domknie, a nie po odbiorze kluczy.

    Finansowanie: kredyt na miejscu czy środki z Polski

    Kupujący spoza Emiratów mają zwykle trzy warianty i każdy ma inne konsekwencje.

    • Środki własne przelane z Polski. Najprostsze formalnie, ale wymaga posiadania całej kwoty w harmonogramie deweloperskim i wystawia kupującego na wahania kursu przy każdej racie.
    • Kredyt w banku emirackim. Dostępny dla nierezydentów, przy wyższym wkładzie własnym niż dla mieszkańców i przy dokumentacji dochodowej z kraju pochodzenia. Uwaga na częste nieporozumienie: rata w dirhamach zmniejsza ryzyko kursowe wyłącznie wtedy, gdy kredytobiorca ma wpływy w dirhamach albo dolarach. Przy dochodach w złotych kredyt w dirhamach tego ryzyka nie usuwa, tylko przenosi je na całą spłatę rozłożoną na lata.
    • Finansowanie w Polsce pod zastaw innego majątku. Rozwiązanie używane przez część kupujących, przenoszące ryzyko na aktywo krajowe.

    Osobną pozycją są przelewy zagraniczne. Przy transakcji rozłożonej na kilkanaście rat koszty przewalutowania i przelewów potrafią urosnąć do kwoty, która ma znaczenie w rachunku całościowym, zwłaszcza gdy każda rata idzie osobnym przelewem po kursie z dnia.

    Trzy pomyłki, które kosztują najwięcej

    Pierwsza: mylenie ceny z wartością. Cena na etapie projektu jest ceną za coś, czego jeszcze nie ma, i zawiera w sobie oczekiwania co do przyszłości dzielnicy. Sprawdzianem nie jest folder, tylko to, po ile sprzedają się gotowe mieszkania w sąsiedztwie.

    Druga: liczenie wyłącznie ceny zakupu. Do rachunku wchodzą opłata rejestracyjna, opłaty administracyjne, koszty przelewów i przewalutowania, a po odbiorze opłaty eksploatacyjne, media i obsługa najmu. Zestawienie tych pozycji przed decyzją zmienia obraz częściej, niż się wydaje.

    Trzecia: brak planu na to, co po odbiorze. Nieruchomość oddalona o pięć tysięcy kilometrów wymaga kogoś na miejscu. Ustalenie, kto to będzie i ile to kosztuje, należy do etapu przed zakupem, a nie po nim.

    Na co patrzeć w umowie

    Umowy deweloperskie w Dubaju bywają obszerne i pisane po angielsku. Punkty, przy których warto zwolnić:

    • Definicja terminu ukończenia i to, czy odnosi się do zakończenia budowy, czy do wydania lokalu.
    • Skutki opóźnienia po stronie dewelopera: czy przewidziano rekompensatę, czy wyłącznie prawo odstąpienia po określonym czasie.
    • Skutki opóźnienia po stronie kupującego: odsetki, kary, próg, przy którym deweloper może odstąpić od umowy i ile z wpłaconych pieniędzy wtedy zostaje.
    • Dopuszczalna zmiana metrażu. Umowy zwykle przewidują tolerancję i zasady rozliczenia różnicy w obie strony.
    • Zakres wykończenia. Lista tego, co jest w cenie, powinna być załącznikiem, a nie zdaniem w prezentacji.
    • Warunki cesji przed odbiorem: od jakiego progu wpłat, za jaką opłatą i czy wymaga zgody dewelopera.

    Tłumaczenie umowy i przeczytanie jej przez kogoś niezwiązanego ze sprzedającym kosztuje ułamek wartości transakcji i jest jedynym miejscem, w którym da się jeszcze coś zmienić. Po podpisaniu zostaje wykonywanie.

    Jak wygląda praca z pośrednikiem

    Na tym rynku pośrednik reprezentuje zwykle sprzedającego albo dewelopera, a jego wynagrodzenie pochodzi z prowizji od transakcji. Nie jest to wadą samą w sobie, ale kupujący powinien wiedzieć, po której stronie stołu siedzi rozmówca.

    Pytania, które warto zadać na początku:

    • numer licencji brokerskiej i nazwa agencji, w której osoba pracuje,
    • czy pośrednik reprezentuje dewelopera, sprzedającego, czy kupującego,
    • skąd pochodzi jego wynagrodzenie przy tej konkretnej transakcji,
    • jakie projekty tego dewelopera zostały już oddane i z jakim opóźnieniem,
    • co się dzieje po odbiorze, jeżeli kupujący nie mieszka w Dubaju.

    Polskojęzyczną obsługą tego rynku zajmuje się między innymi Izabela Matyjaszek, doradczyni pracująca w Dubaju w ramach agencji Betterhomes, jednej z większych firm pośredniczących w tym mieście, z licencją brokerską wydaną przez emiracki organ nadzoru. Opracowania dzielnic, deweloperów i przebiegu transakcji prowadzi na stronie izzyagent.com.

    Pytania, które wracają najczęściej

    Czy cudzoziemiec może kupić nieruchomość w Dubaju na własność?
    Tak, ale nie wszędzie. Pełna własność dostępna jest w wyznaczonych obszarach, obejmujących większość dzielnic, w których toczy się sprzedaż dla klientów zagranicznych. Poza nimi obowiązują inne formy prawa do nieruchomości.

    Czy trzeba przyjechać, żeby kupić?
    Nie jest to konieczne, choć wizyta przed decyzją daje wiedzę, której nie zastąpi wizualizacja: o hałasie, o dojazdach i o tym, jak dzielnica wygląda poza porą, w której robi się zdjęcia.

    Co się stanie, jeżeli deweloper przerwie budowę?
    Środki pozostające na rachunku powierniczym nie należą do dewelopera i podlegają rozliczeniu. Organ nadzorujący ma narzędzia obejmujące przekazanie projektu innemu wykonawcy albo jego likwidację i zwrot środków. Odzyskanie pieniędzy bywa jednak procesem rozłożonym w czasie i nie zawsze obejmuje pełną kwotę.

    Czy da się sprzedać mieszkanie przed ukończeniem budowy?
    Zwykle tak, po zapłaceniu określonej w umowie części ceny i po dopełnieniu formalności u dewelopera oraz w urzędzie. Warunki różnią się między deweloperami i trzeba je sprawdzić przed podpisaniem umowy, a nie w chwili, gdy pojawia się kupiec.

    Jakie koszty dochodzą do ceny?
    Opłata rejestracyjna liczona od wartości transakcji, opłaty administracyjne, prowizja pośrednika przy rynku wtórnym oraz koszty bieżące po odbiorze. Warto poprosić o pełne zestawienie przed decyzją, bo suma tych pozycji bywa istotna przy porównywaniu ofert.

    Czy zakup nieruchomości daje prawo pobytu?
    Przy odpowiednio wysokiej wartości nieruchomości istnieją programy pobytowe, ale ich warunki bywają zmieniane, a spełnienie progu wartości nie jest jedynym wymogiem. Jest to temat do sprawdzenia na aktualnych zasadach w chwili transakcji, nie na podstawie artykułu sprzed roku.

    Najważniejsze liczby w jednym miejscu

    Dane za 2025 rok, o ile nie zaznaczono inaczej:

    • transakcje na rynku nieruchomości w Dubaju: ponad 270 tysięcy o wartości przekraczającej 917 mld dirhamów, wzrost o 20 procent wobec 2024 roku, według komunikatu Dubai Department of Finance,
    • szacowany udział rynku pierwotnego w transakcjach: od 63 do 70 procent, zależnie od przyjętej definicji, według opracowań komercyjnych opartych na danych urzędowych,
    • termin rejestracji umowy w rejestrze przejściowym: 90 dni od podpisania,
    • środki blokowane po zakończeniu projektu na poczet wad: 5 procent, na rok.

    Liczby dotyczące całego rynku pochodzą z komunikatu Dubai Department of Finance z lutego 2026 roku. Szacunki udziału rynku pierwotnego pochodzą z opracowań komercyjnych opartych na danych urzędu rejestrującego nieruchomości i różnią się między sobą w zależności od przyjętej definicji, dlatego podano je jako przedział, a nie jako jedną wartość. Rynek zmienia się szybko, więc przy decyzji podejmowanej za kilka miesięcy warto sprawdzić stan bieżący.

    Artykuł sponsorowany

    Redakcja

    Zobacz również

    Odblaski, kieszenie multifunkcyjne i odporność na wiatr. Wybieramy niezawodną bluzę roboczą do prac montażowych.

    Jak dobrać rolki napędowe do przenośnika i warunków pracy?

    Kurs spawacza 136 (MAG 136 / FCAW) – co daje i jak przebiega?

    Ostatnio w serwisie
    Jak powstaje cukier?
    8 października 2026
    Inwestowanie w złoto: jak kupować, wyceniać i przechowywać kruszec?
    7 października 2026
    76 wiatraków na Bałtyku. Orlen doczekał się po 15 latach
    7 października 2026
    Zostaniemy bez węgla na zimę? „Brakuje go albo drożeje z dnia na dzień”
    7 października 2026
    Jak produkuje się kawę rozpuszczalną?
    7 października 2026
    Jak powstaje olej rzepakowy?
    6 października 2026
    Jak produkuje się jogurt?
    6 października 2026
    Jak powstaje ser żółty?
    5 października 2026
    ZUS weźmie się za karty lunchowe dla pracowników? Urząd zajął stanowisko
    5 października 2026
    Tak zmienią się podatki w 2027 roku. Jedni zyskają, inni dopłacą
    5 października 2026
    Kategorie
    • Produkcja
    • Substancje
    • Porady
    • Ciekawostki
    • Inżynieria
    • Warto wiedzieć
    • Różności
    Sektory
    • Budownictwo
    • Energetyka
    • Górnictwo
    • Przemysł chemiczny
    • Przemysł metalurgiczny
    • Przemysł odzieżowy
    • Przemysł spożywczy
    • Transport
    • Finanse
    O stronie
    • O nas
    • Polityka prywatności
    • Polityka redakcyjna
    • Polityka cookies
    • Redakcja
    • Kontakt
    © 2026 Joblife.pl

    Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.

    Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.